Aguirra Aguirra
47
BLOG

o gafach czyli savoir-vivre wg 4tej rp

Aguirra Aguirra Polityka Obserwuj notkę 4

Z lekkim przerażeniem, oglądając kolejne wyniki notowań preferencji wyborczych, konstatuję, że strategia wymyślona przez Bielana i ojca Tadeusza dla wyznawców 4tej rp czyli rewolucji ciemniaków, wydaje się przynosić efekty.

Jednym z elementów tej strategii jest używanie w prowadzonej kampanii negatywnej kandydata Komorowskiego rzekomych i rzeczywistych gaf popełnionych przez niego. Wszystkie autorytety rewolucji ciemniaków, w tym jego tęgie pióra, żeby wymienić tylko Migalskiego, Kuźmiuka, Wojciechowskiego, Warzechę, Staniszkis, |Janeckiego, Karnowskich piszą (a jeśli nie piszą to wyłącznie dlatego, że jeszcze reprezentują środowiska przedpiśmienne) piszą o gafach popełnianych jakoby przez marszałka. Ci, którym nie przeszkadzało swego czasu niezborne bełkotanie (np. o perejro, borubarze czy małpie w czerwonym) przy okazji każdego publicznego wystąpienia czy ciągłe, nie dające się zatuszować i wywołujące poczucie zażenowania, niezgrabności, a na koniec stałe narzucanie swojej, niemiłej obecności, teraz czynią marszałkowi Komorowskiemu zarzut np. z nawiązania do kojarzonej wszak w Polsce, jako krakowskiej i wielkopolskiej, oszczędności i skłonności do oglądania każdej wydawanej złotówki.

Wydaje się , że ednym z rezultatów tych i innych cwanych kłamstw i przeinaczeń na modłę Kurskiego i Bielana, jest - co pokazują wyniki badań publiczności - rosnące poparcie dla kandydata rewolucji. I przekonanie, ze czeka nas powtórka z nieestetycznej prezydentury czyli chryi jaką pałac prezydencki urządzał w ostatnich latach legalnemu, polskiemu rządowi. Tylko dlatego, że na jego czele nie stał brat.

Wojna prezydenta z rządem, jak widać, jest naszym przeznaczeniem (chociaż lepiej byłoby użyć słowa 'fatum')i moim zdaniem, po wyborach, wydaje się scenariuszem nie do uniknięcia. Wskazują na to, bojowe nastroje zwolenników rewolucji. Artykułowane i uzewnętrzniane w charakterystyczny wyłącznie dla tej grupy sposób. Sposób unikalny, zaszczepiony im swego czasu przez braci wg recepty min. Kurskiego, Bielana i ojca (być może również czyjegoś brata ?) Tadeusza właśnie. Sposób którego istotą jest szczególnie rozumiana 'miłość chrześcijańska'. Oparta na nienawiści, do wszystkiego co nowe i inne. W szczególności inne od żniwno-omłotowej normy. Tej jednej, jedynej normy, która reguluje całe życie wyznawców 4tej rp i słuchaczy radia.

Żyjące według tej normy naprawdę liczne zastępy (a jeśli wierzyć badaniom sondażowym coraz liczniejsze) 'prawdziwych Polaków', powoli przechodzą do czynów dając np. do zrozumienia nieprawomyślnym dziennikarzom, że do linczu potrzebna jeszcze tylko prezydentura. Podobnie jak do cenzury. A wójt Gembalczyk ze Świerklańca, o którym pisze Passent w ostatnim swoim felietonie, już bierze sprawy w swoje ręce, wg ziemniakiewiczowskiej recepty.

Od dawna zastanawiam co ich wszystkich łączy, prócz poziomu IQ w wysokości raczej nie przekraczającej 110. Jest to czynnik decydujący o ich zwartości i spójności grupowej a jednocześnie w oczywisty sposób, jest źródłem skrajnego infantylizmu, indolencji kreatywnej oraz całkowitej nieprzystawalności do współczesnej Europy. Do talibanu tak, ale nie do Europy. Wszak podzielają, jak strażnicy rewolucji islamskiej zamiłowanie do specyficznej estetyki ( wynikającej z prymitywizmu kulturowego? ) której przejawem jest np. stanowcze żądanie koronowania Chrystusa na króla Polski (i to mimo tego, że wszak….'królestwo Jego, nie z tego jest świata'....)Innym przykładem z tej dziedziny jest małostkowe i infantylnie dziecinne działanie, (nb. przypominające stare porzekadło ' krowa, która dużo ryczy ….etc') polegające na wypełnianiu przestrzeni publicznej symbolami, strojami, flagami, szabelkami , aranżacjami i animacjami oraz tym podobnymi sztafażami bez treści, którymi starają się wypełnić bez reszty przestrzeń publiczną. Ulegają przy tym swojej własnej mistyfikacji tak bardzo, że z każdym dniem są bardziej przekonani, że dokonują bohaterskich czynów walcząc dziś (sic!!!) z totalitaryzmem stalinowskim i peerelem.

A przecież 'walczą' tylko dlatego, że ze zrozumiałych względów (peerel upadł ze swoim stalinowskim systemem) 'walka' taka nie wymaga żadnej odwagi i nic im za to nie grozi.

Bracia Kaczyńscy dali pewność rewolucjonistom 4tej rp, że nienawiść do wszystkiego co inne, w tym głownie mądrzejsze i lepsze (ale niezrozumiałe) może przynieść profity i nawet indywiduum o osobowości troglodyty spod budki z piwem, gruboskórny prostak bez matury może zostać wicepremierem. Do tego samego przekonuje ich w swojej rozgłośni ojciec Tadeusz. Nie bez poparcia ważnych osobistości kościoła w Polsce.

Tak więc, lepiej już zawczasu przygotować się, na tylko czasowo odłożone przez słuchaczy RM vel wyznawców 4tej rp, samosądy nad 'nieprawomyślnymi' dziennikarzami (zdrajcami? Żydami?) i inne elementy stale zaostrzającej się walki z in vitro, prezerwatywami, ruskimi szpiegami, Niemcami, Ukraińcami, peerelem, Wajdą i Bartoszewskim, okrągłym stołem, trzecią rp, emigrantami, Miłoszem, Gombrowiczem, zepsutą Europą etc., ze zwalczaniem rządu 'zdrajcy' Tuska i innych renegatów na czela.

Aguirra
O mnie Aguirra

myślący

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka