4ta rp pisze. Ta piśmienna. Jeszcze ciemna ale już pisząca. Ale jakość tego co pisze, nie pozostawia złudzeń.
…...”Ponad sto listów z obelgami i pogróżkami dostał Władysław Bartoszewski po swoim wystąpieniu, w którym poparł Bronisława Komorowskiego. BOR potraktował sprawę poważnie i przydzielił Bartoszewskiemu ochronę.
Listy zaczęły nadchodzić na adres kancelarii premiera, w której Bartoszewski jest sekretarzem stanu, po 16 maja. To wtedy w warszawskich Łazienkach Bartoszewski porównał Komorowskiego, "ojca rodziny", z Jarosławem Kaczyńskim, który "ma jedynie doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych". - Większość listów jest anonimowa. Gdy obok obelg pojawiły się pogróżki, zaczęło to być niepokojące - mówi urzędnik kancelarii. Kilka cytatów: "Zgiń, przepadnij, ty świnio diabelska, ty żydzie okropny", "Zdrajco, zdradziłeś w Oświęcimiu, zdradzasz nadal", "Życzę ci, żeby ci kołkiem język stanął, żebyś się udusił", "Ty żydzie parchu, szkoda, że cię Hitler nie załatwił", "Zdrajco Polski, Hitler mało cię nauczył, ale my ci pokażemy", "Miara się przebrała, konfidencie żydowski, służysz kłamstwu i obłudzie", "Niedługo zdechniesz jak pies", "Twoje dni są policzone". Pod listami przeważają podpisy typu: "Prawdziwy patriota", "Prawdziwy Polak"........(wyjątki z listów, maili, smsów etc. za GW)
Ale 4ta rp to również nienawiść upaństwowiona. Zło instytucjonalne. Aktualny kandydat, a były premier(wtedy jeszcze z bratem) nie tylko zasiał nienawiść, której owoce zbieramy i zbierać będziemy jeszcze długo, ale wmontował zło, kalumnie, pomówienia i jeszcze inny rynsztok w strukturę państwa. To właśnie istota 4tej rp.:
…....”Interesuje mnie polowanie na ludzi, nie na zwierzęta, np. polowanie IPN i niektórych mediów na prof. Mirosława Wyrzykowskiego, członka Trybunału Konstytucyjnego. Profesor został oskarżony w 2009 roku o kłamstwo lustracyjne, ponieważ nie uznał w oświadczeniu lustracyjnym, że był pracownikiem „organu bezpieczeństwa państwa”, mimo, że w latach 1977-79 wykładał prawo administracyjne w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie, kształcącej oficerów Milicji Obywatelskiej. Co prawda uczelnia ta nie była wymieniona w ustawie lustracyjnej jako organ bezpieczeństwa państwa, ale zdaniem prokuratorów z IPN profesor powinien był dokonać interpretacji rozszerzającej na swoją niekorzyść i przyznać się bez bicia, analogicznie jak gdyby pracował np. w Akademii Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wymienionej w ustawie. Co prawda identyczną sprawę IPN przegrał w sądach z kretesem (w sprawie innego profesora prawa), ale mając ogromny personel, środki i motywację, instytut skierował do sądu sprawę przeciwko Wyrzykowskiemu.
Na rozprawie w I instancji byłem. Sporządzony niechlujnie akt oskarżenia po prostu rozleciał się w sądzie i prof. Wyrzykowski został już na pierwszym posiedzeniu sądu oczyszczony z zarzutu. IPN nie tylko nie przeprosił profesora i Trybunału (wiele osób widziało w tym oskarżeniu fragment ofensywy przeciwko TK), tylko wniósł apelację. Kilka dni temu Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok uniewinniający w mocy, i profesor Mirosław Wyrzykowski otrzymał pełną satysfakcję, ale nie ze strony IPN, ani nie ze strony mediów, które – kiedy profesor został oskarżony – szeroko o tym trąbiły. I nic dziwnego – wybitny prawnik, członek TK, oskarżony o kłamstwo, i to lustracyjne – coś takiego nie miało w świecie wielu precedensów, może nawet żadnego. ….” (za D.Passentem, Polityka)
Prócz takich, skrajnych przejawów miłości a'la J.Kaczyński et consortes, 4ta rp raczy nas obrazkami tragikomicznymi. A ściślej skrajnie tragicznymi i komicznymi zarazem. Jak cebea Kamińskiego ( i Wąsika od nagana w restauracji)
W 2007 r. agent CBA zamówił u wróżki "profil numerologiczny" Janusza Kaczmarka, którego podejrzewano, że spalił tajną operację. Funkcjonariusz zapłacił z pieniędzy operacyjnych.....
27 lipca 2007 r. biorący udział w rozpracowaniu Kaczmarka funkcjonariusz Biura pojawił się w gabinecie jednej z warszawskich wróżek. Przedstawił się jako siostrzeniec "ciotki Honoraty", która ma "przyjaciela Janusza". Chodziło o małżeństwo Honoraty i Janusza Kaczmarków. Funkcjonariusz poprosił jasnowidzkę, by z dat urodzenia odczytała relacje między małżonkami, opisała, jaką osobą jest Janusz i co będzie robił. To, co usłyszał, zawarł w notatce służbowej, którą przekazano do departamentu śledczego CBA...............itd..
Tym, którzy nie ufają powyższym cytatom, proponuję przejrzenie tutejszych postów i komentarzy.
Zapewniam, że znajdą ( w przeciwieństwie do moderatorów) bez liku tekstów bijących na głowę nienawiścią, agresją, uprzedzeniami narodowościowymi, rasowymi i troglodytyzmem te wysyłane do Bartoszewskiego.
To właśnie 4ta rp.
Jakby co służę co ciekawszym wyborem.
A przecież, w dalszym ciągu, w odwodzie, ideologię rozmnażają Staniszkis, Janecki, Sobala, Ziemkiewicz, Janek P., Warzecha i inni, zatem należy się liczyć z osjeszcze bardziej znaczącymi osiągnięciami.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)