Aguirra Aguirra
61
BLOG

Powszechna historia nikczemności cz.2 czyli zawiść Kaczyńskich

Aguirra Aguirra Polityka Obserwuj notkę 13

 Wreszcie można będzie się cieszyć w Polsce z francuskiej Legii Honorowej nadanej naszym rodakom. Muszę przyznać, że to trochę polepsza mi samopoczucie i humor. Przez kilka lat, bracia, małostkowo acz skutecznie, blokowali ich przyznanie, stawiając się ponad szacowną kapitułą przyznającą to odznaczenie.

Trzeba być człowiekiem chorym z zawiści i karłowatym moralnie by , nawet na szczeblach najwyższych stanowisk państwowych, wykazywać się taką małostkowością i posuwać się do klasycznych zachowań typu 'pies ogrodnika'.

Ale wszak to ich chleb powszedni. Bez mrugnięcia okiem zawłaszczyli i przyznali sobie prawo do reprezentowania Solidarności, opozycji demokratycznej w peerelu czy patriotyzmu wreszcie. Inna sprawa, że kto to kupił, pokazaly wyniki wyborów z ostatniej niedzieli. Zwłaszcza te dotyczące poziomu wykształcenia elektoratu głosującego na kandydatów.

W tym kontekście, pojawia się zresztą ciekawa kwestia: czy np.Migalski kończył studia 'zaocznie' (tj.nie 'widząc na oczy' żadnego wartościowego opracowania) czy też jest jednym z wyjątków. Tych potwierdzających regułę. I to w stylu w jakim próbował się podszyć pod dziecię-kwiat czyli jak zwykle z nieodpartym odczuciem obciachu i absmaku.

Cieszyć się należy, że wszystko wskazuje na to, że chociaż nie gra w brydża!

Gra ta, ma bowiem, kompletnie destrukcyjny wpływ na mniej odporne osobowości. Z drugiej strony, trzeba zaznaczyć, że Korwin-Mikke, aż tak dobrym graczem nie jest, by mu wybaczać skrajnie infantylne poglądy, tak jak kiedyś wiele wybaczano i wybaczono Robertowi Fisherowi.

Zamiast tego, Korwin-Mikke, może w perspektywie kilkunastu następnych kampanii wyborczych (oczywiście zawsze poniżej 3% poparcia ale bliżej 0,5%), skłonić, co bardziej niecierpliwych kontestatorów polskiego, z grubsza rzecz biorąc wczesnodziewiętnastowiecznego kapitalizmu, do zawierzenia G.Napieralskiemu.

Ten z kolei kontynuuje tradycję ciemnych sekretarzy gminnych p.o.p. kształconych wyłącznie na akademiach talentów przy komitetach różnych szczebli.

Byłby to błąd, który będzie trzymał polską lewicę, w takimsamym oddaleniu od światłej lewicy niestalinowskiej i światowej (np.Labour Party Tony'ego Blaira), jaka dzieliła j pzpr i inne tego typu partii pod przewodnictwem kpzr.

Ale może nie będzie tak źle i może intelektualistom z lewicy takim jak Środa,Kwaśniewski, Cimoszewicz, Iwiński, Belka(?) uda się zmienić 'trynd'. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć nieodżałowanych I.Jarugi-Nowackiej i J.Szymanek-Deresz.

Na razie cieszmy się, że 4ta rp przegrała bitwę i przynajmniej chwilowo rewolucja ciemniaków jest w odwrocie.


 

Aguirra
O mnie Aguirra

myślący

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka