Aguirra Aguirra
174
BLOG

Konie kują a żaba nogę podstawia czyli orkiestra nadęta prezesa.

Aguirra Aguirra Polityka Obserwuj notkę 8

Wygląda na to, że prezes jednak zacznie grać na pianinie, które wszyscy wzięli za nie pasujący do niego element scenografii wyborczej.

I dobrze. Wszak 'nie święci garnki lepią'. Ja, na przykład, jestem bardzo ciekaw, kontynuacji linii melodycznej, zainicjowanej, legendarnym już, wykonaniem oryginalnej piosenki ' z wolski' (czy może 'do wolski' albo ' z ziemi wolski'? - niestety nie pamiętam dokładnie). I prezes zapewne ma koncepcję tej linii.

Być może, prezes, jednak nie zużył wszelkich, ewentualnych talentów artystycznych w wieku pacholęcym. W szczycie peerelu. Nurtuje mnie, jednak w tej kwestii, pytanie: czyżby – używając nomenklatury 4tej rp - wprawiał się wtedy jako artysta reżimowy? Albo – nie daj Boże ( lub radio ojca dyrektora)- jako emisariusz 'układu'?

Lepiej chyba jednak pozostawić na boku, metodę historyczną 4tej rp(kaczyńską?).Nieopatrznie można się unurzać i absmak na cały, kolejny, gorący dzień gotowy.

Ale nie to skłoniło mnie do napisania niniejszej notki. Pchnął mnie do tego pęd do wiedzy.Wiedza, jak wiadomo, rzecz bezcenna.Zajrzałem, więc, onegdaj do Wikipedii w celu poszerzenia horyzontów.

I nie zawiodłem się. Gruntownie poszerzyłem swoją wiedzę o małości człowieczej. A przy okazji serdecznie się uśmiałem.

W związku z tym polecam, nawet tym (a może głównie?), którzy w necie szukają przede wszystkim rozrywki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Rosiewicz

Notka przede wszystkim jest ilustracją ludowego przysłowia: ' Konie kują a żaba nogę podstawia'.

Ale wszyscy, którzy pamiętają, ponadprzeciętną (wszech?)obecność w 'reżimowych' mediach A.Rosiewicza i jego piosenek, z niektórymi całkiem 'zaangażowanymi' jak na ówczesne stosunki tekstami, oprócz sporej porcji humoru(zgoda, nie najwyższych lotów), otrzymają na tacy, klasyczne studium 'odwracania kota ogonem', według receptury 4 tej rp (oraz jej mentorów).

Skłania, co prawda, notka, do refleksji również smutniejszych. Dotyczącej kondycji natury ludzkiej, a zwłaszcza jej skłonności do ułomności. A także do konkluzji, że, nawet dla piosenkarza, ważniejsza od utraty głosu – jakby nie było, podstawowego narzędzia kształtowania własnej tożsamości - jest utrata rozsądku, przyzwoitości, czy w krańcowych przypadkach jak ten, utrata mózgu w ogóle (nie wogle!).

Daleki od takich konstatacji ( i jakichkolwiek innych istotnych refleksji?), prezes, w najlepsze fałszuje.

Ale, wszak gra się tak, jak przeciwnik pozwala.

Teraz , co prawda, chwilowo brak przeciwnika w kategorii ( elektoratu kupującego tę melodię) bo samoobrona w odwrocie, elpeer w likwidacji, ale prezes z akolitami na jego 'intelektualne' podobieństwo, nie zasypia gruszek w popiele.

I nie jest, żadną niespodzianką, że respondenci prezesa, spijają fałszywe dźwięki jak ambrozję.

Jak wskazują wyniki badań statystycznych dotyczących elektoratu 4tej rp, ten status quo będzie trwał, co najmniej do czasu gdy ta grupa wyborców przejdzie kategorię wyżej czyli do tej ze średnim wykształceniem.

Począwszy bowiem od niej, stopień akceptacji bzdur, banialuk i przekłamań autorstwa teoretyków 4tej rp, spada w postępie nieomal geometrycznym.

Na tyle istotnym, że odstępstwa od trendu, niezbicie potwierdzają słuszność zdania o wyjątkach, potwierdzających regułę.

Na koniec prócz współczucia należnego A.Rosiewiczowi (zaiste doświadczony przez los chłopina - głos i rozum za jednym zamachem utracił!) chcę powiedzieć, ze nie ma zbyt dużego wyboru.I jedyna rada, to po prostu cierpliwie poczekać.


 


 

Aguirra
O mnie Aguirra

myślący

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka