Dwóch profesorów - Amerykanin Jeffrey Sachs oraz Norweg Glenn Diesen któryś już raz rozmawiają na kanale YouTube tego drugiego o Ukrainie, Rosji i polityce NATO.
Niestety, kanał nie udostępnia wersji po polsku.
Link poniżej.
Jeffrey Sachs przy okazji mówi o swoim liście otwartym z grudnia ub roku do kanclerza Niemiec, Friedricha Mertza dotyczącym polityki wobec Rosji.
Poniżej fragmenty wyżej wymienionego listu w polskim tłumaczeniu.
Link poniżej.
"...Sposobem obrony Ukrainy nie jest ciągła rzeź, ale pokój na warunkach, które są zgodne ze wszystkimi stronami. Zamiast tego czeka nas eskalacja, z większą liczbą ofiar śmiertelnych, większą liczbą zniszczeń i realną perspektywą wojny, która rozszerza się poza Ukrainę. Wzywając do coraz większej ilości broni, coraz większej zdolności do walki wojennej i coraz głośniejszych demonstracji „rozstrzygnięcia” i sygnalizując, że Niemcy przygotowują się do wojny, a nie pracują nad jej zakończeniem, pozwoliliście Berlinowi stać się przyspieszaczem, a nie hamulcem wojny w całej Europie.
...
Niemcy ponoszą głęboką odpowiedzialność za sytuację, z którą obecnie się borykają. Zanim niemiecka polityka zostanie zresetowana w kierunku pokoju, rekord Niemiec musi być uczciwie skonfrontowany. Przedstawiłem poniżej sześć poważnych porażek niemieckiej polityki zagranicznej wobec Rosji od czasu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku.
Po pierwsze — Traktat 2+4 i ekspansja NATO na wschód. W dniu 12 września 1990 r. w Moskwie Niemcy podpisały Traktat o ostatecznym rozstrzygnięciu w odniesieniu do Niemiec – „Traktat 2+4” – który zakończył zjednoczenie Niemiec. Traktat ten został zabezpieczony, ponieważ Michaił Gorbaczow otrzymał uroczyste zapewnienie, od Hansa-Dietricha Genschera, przez Helmuta Kohla, przez Jamesa Bakera i przez innych zachodnich przywódców, że NATO nie pójdzie na wschód. Odtajniony zapis – w tym obecnie publiczne memoranda zmontowane przez National Security Archive of George Washington University – jest jednoznaczny: te zapewnienia zostały udzielone i wyraźnie miały w tym czasie zastosowanie poza terytorium byłej NRD do Europy Wschodniej. Zapewnienia te zostały potwierdzone w latach 1990 i 1991.
Traktat 2+4 ogranicza umieszczanie wojsk NATO w byłej NRD i przypomina zasady Aktu Finałowego z Helsinek, który podkreśla, że bezpieczeństwo żadnego narodu nie powinno odbywać się kosztem cudzych. Czy jakaś poważna osoba uważa, że Związek Radziecki troszczył się o wojska zachodnie na terytorium byłej NRD, ale był obojętny wobec armii NATO w Warszawie, Wilnie lub Kijowie? Oczywiście, że nie.
Kwestia rozszerzenia NATO została szczegółowo omówiona, a wyraźne zapewnienia o niepowiększeniu na Wschód zostały przekazane przez Niemcy radzieckim przywódcom – a następnie zostały złamane. Niemcy były głównym beneficjentem tych zapewnień, które były quid pro quo dla zjednoczenia Niemiec. Jednak już w 1993 roku niemieccy przywódcy zaczęli promować naruszenie tych zapewnień.
Po drugie — własne zeznania kanclerz Merkel. W swoich wspomnieniach Angela Merkel z uderzającą szczerością pisze, że w czasie szczytu w Bukareszcie w 2008 roku zrozumiała, że zaproszenie Ukrainy i Gruzji do NATO będzie równoznaczne z wypowiedzeniem wojny Rosji. Znała czerwoną linię Rosji. A jednak poddała się amerykańskiej presji, akceptując kompromisowy komunikat, że Ukraina i Gruzja „staną się” członkami NATO. To pojedyncze zdanie wprawiło w ruch katastrofy z 2014 i 2022 roku. Późniejsza szczerość Merkel jest darem dla jej następców: powiedziała ci, jasno i własnymi słowami, co zostało wtedy zrozumiane. Niemcy nie powinny teraz udawać, że jest inaczej.
Po trzecie — zdrada porozumienia z 21 lutego 2014 r. W dniu 21 lutego 2014 r. w Kijowie ówczesny minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier wraz ze swoimi polskimi i francuskimi odpowiednikami pośredniczył w porozumieniu między prezydentem Janukowyczem a opozycją. Umowa przewidywała powrót do konstytucji z 2004 r., utworzenia rządu jedności narodowej i przedterminowych wyborów prezydenckich. Konsultowano się z prezydentem Putinem; porozumienie zostało potwierdzone. Było to poważne osiągnięcie dyplomatyczne w warunkach intensywnej przemocy. Jednak w ciągu dwudziestu czterech godzin Janukowycz został siłą obalony przez gwałtowny zamach stanu. Niemcy nie nalegały na porozumienie, które właśnie zagwarantowały. Zamiast tego, podążając za amerykańskim tropem, Niemcy poparły nowy rząd, tak jakby nie było porozumienia w sprawie. Ta decyzja przekonała Moskwę, że nie można ufać zachodnim podpisom.
Po czwarte — Mińsk II. W lutym 2015 r. kanclerz Merkel osobiście wynegocjowała Mińsk II w formacie normandzkim i zobowiązała się do politycznego poparcia Niemiec poprzez Deklarację Poparcia przyjętą w Mińsku w dniu 12 lutego 2015 r. Przez siedem lat kluczowy przepis polityczny – autonomia dla regionów Donbasu w suwerennej Ukrainie – nigdy nie został wdrożony przez Kijów. Niemcy nie naciskały na Kijów, aby wdrożył przepis o autonomii, który popierał – a Merkel przyznała później, że porozumienie zostało wykorzystane jako akcja holdingowa, aby umożliwić Ukrainie dobrostanu. To samo powiedział prezydent Hollande. Gwarancja, innymi słowy, nie była gwarancją. To był stratagem – po raz kolejny na polecenie Waszyngtonu. Po raz kolejny przesłanie do Moskwy było takie, że zachodnim podpisom nie można ufać.
Po piąte — Nord Stream. 7 lutego 2022 r. w wschodnim pokoju Białego Domu prezydent Biden ogłosił – wraz ze stojącym obok niego ówczesnym kanclerzem Olafem Scholzem – że „jeśli Rosja dokona inwazji... wtedy nie będzie już Nord Stream 2. Położymy temu kres”. Zapytany, jak, odpowiedział: „Obiecuję, będziemy mogli to zrobić”. Gazociągi zostały zniszczone siedem miesięcy później w akcie sabotażu na Morzu Bałtyckim. Dostępne dowody – raportowanie śledcze w Stanach Zjednoczonych i Niemczech, ślad, po którym podąża niemiecki prokurator federalny, oraz publiczne oświadczenia byłych urzędników – wskazują w przeważającej mierze na wspólną operację ukraińsko-amerykańską. Niemiecki rząd już to wiedział. A jednak Niemcy zezwoliły na to, że publiczna wina spadła na Rosję, wbrew bezpośrednim dowodom, podczas gdy akt przemysłowego sabotażu przeciwko niemieckiej gospodarce pozostał bez ścigania i bez odpowiedzi.
Po szóste — porozumienie z kwietnia 2022 r. w Stambule, które było w zasięgu ręki. Zaledwie kilka tygodni po inwazji Rosji w lutym 2022 r. w Stambule zbiegli się rosyjscy i ukraińscy negocjatorzy w sprawie warunków porozumienia pokojowego: ukraińskiej neutralności poza NATO, wielostronnych gwarancji bezpieczeństwa, uzgodnionych limitów wojsk oraz politycznej rezolucji w sprawie pytań Donbasu i Krymu w czasie. Umowa została zawarta w ciągu kilku dni od podpisania. Były premier Izraela Naftali Bennett, jeden z mediatorów, potwierdził publicznie, że umowa była bliska i że Zachód – Stany Zjednoczone i w szczególności Wielka Brytania – ruszył, aby ją zablokować. Misja premiera Borisa Johnsona do Kijowa w kwietniu 2022 roku, aby poinstruować Ukrainę, aby nie podpisywała, jest kwestią publicznego zapisu. Setki tysięcy ukraińskich i rosyjskich ircjatów oraz szerszy porządek europejski zapłaciły cenę za tę interwencję USA-Wielka Brytania. Niemcy nie podniosły głosu w tej sprawie – mimo że Niemcy, bardziej niż jakiekolwiek inne państwo europejskie, poniosły konsekwencje gospodarcze.
...
Kanclerz Merz, bardziej niż jakikolwiek inny europejski przywódca, pytanie, czy Europa zstępuje do wojny ogólnej, czy wraca do negocjacji, i do poczytalności gospodarczej, spoczywa na panu. Godzina jest bardzo późna. Wczorajszy formalny komunikat z Moskwy do Waszyngtonu mówi tak wyraźnie. Proszę o otwarcie dialogu z prezydentem Putinem. Proszę wysłać swojego ministra spraw zagranicznych do Moskwy lub zaprosić ministra spraw zagranicznych Rosji do Berlina. Proszę ponownie otworzyć kanały OBWE, które Niemcy pozwoliły zaniknąć. Proszę powiedzieć Kijowie, aby zaprzestał uderzeń w cele cywilne.
Co najważniejsze, proszę powiedzieć niemieckiej opinii publicznej prawdę: że wynegocjowany pokój oparty na ukraińskiej neutralności jest realną drogą wyjścia z katastrofy, a przywrócenie normalnych stosunków gospodarczych z Rosją jest realistyczną drogą wyjścia z upadku przemysłu Niemiec.
Warunki akceptowalnego porozumienia, które Niemcy mogłyby zaproponować, są jasne. Walki zatrzymałyby się na linii zawieszenia broni. Wszystkie strony wyrzekłyby się jakiejkolwiek przyszłości uciekającej się do przemocy w kwestii granic. Ukraina przywróciłaby swoją neutralność, a NATO trwale wyrzekłoby się dalszego rozszerzenia na wschód.
Europa i Rosja przywróciłyby stosunki gospodarcze i powstrzymałyby podżeganie do wojny. OBWE po raz kolejny stałaby się centralnym forum bezpieczeństwa europejskiego, z podstawowym nakazem, że bezpieczeństwo europejskie jest niepodzielne, a nie oparte na blokach wojskowych dzielących Europę. Oprócz tego pokoju, Niemcy przekierowują swoje zasoby krajowe w kierunku inwestycji cyfrowych, AI, półprzewodników i energii, których wymaga przyszłość gospodarcza Niemiec."
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
https://www.youtube.com/watch?v=WgOJXWqk0io
https://www.jeffsachs.org/newspaper-articles/sj32jtl6876pd8aaeb23y7pzxbyrrp
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/WgOJXWqk0io?si=PPpF2OATcUpEZ2HL" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>


Komentarze
Pokaż komentarze (4)