Propozycja PO, by szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych został Paweł Zalewski, rozwścieczyła polityków z PiS. "Jeżeli przyjmie ofertę, będzie usunięty z partii i klubu parlamentarnego" - ostrzega w dzienniku.pl Jolanta Szczypińska. Tymczasem zbuntowany wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości mówi "Rzeczpospolitej", że chce być szefem komisji.
Jolanta Szczypińska mówi dziennikowi.pl wprost: "Na razie Zalewski jest członkiem PiS. Powinien wiedzieć, że decyzje dotyczące obsad komisji parlamentarnych należą do władz klubu parlamentarnego partii. Złamanie tych zasad wiąże się z poważnymi konsekwencjami".
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67390
Czy PiS przeszkadza to, że Zalewski byłby szefem komisji? Przecież taką samą funkcję sprawował w poprzedniej kadencji?
O co tutaj chodzi? Czyżby o robienie PO na złość? Czy też Kaczyński nie pozwoli by to ktoś poza nim decydował?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)