Ostatnio za sprawą wyborów na wicemarszałka sejmu głośniejszą sprawą stała się sytuacja Pana Grodzkiej. Spróbujmy rozważyć to na gruncie biologii. Każdy nowy obywatel tego świata dostaje od swoich rodziców odpowiedni garnitur chromosomów 22 autosomalne oraz jedną parę chromosomów płci. Osobnik posiadający chromosomy XX jest płci żeńskiej, natomiast osobnik z jednym X i jednym Y - będzie płci męskiej. Tego moi drodzy nie da sie przeskoczyć, to po prostu nauka. Tak więc Pan Grodzka choćby nie wiem się jak starał będzie facetem. Problem tkwi w psychice osoby transseksualnej. Można przejść tysiące operacji, nafaszerować się ogromną ilościa hormonów to i tak nic nie zmieni. Czy w takim razie należy to zaakceptować i tak jak P. Jankowska przejść mimo?? Nie absolutnie, bo transseksualiści postawieni na świeczniku mówią o jakiejś trzeciej drodze, której w biologii nie ma. To biedni chorzy ludzie, ułomność należy tolerować i jeśli można to pomagać, ale nie propagować tego i siać zamęt w głowach szczególnie młodych ludzi.
Transseksualiści i homoseksualiści stanowią niecałe 4% społeczeństwa, ale kiedy obserwuje się filmy, seriale, a nawet obrady sejmu to wydaje się, że jest ich 96%. Ciągłe propagowanie trzeciej drogi jest niegodziwe szczególnie w stosunku do młodych ludzi, odkrywajacych swą płciowość. Nie ma trzeciej opcji są dwie ot cała prawda. A z propagandą homo i transseksualną jest jak z kiepską piosenką jeśli jest grana w stacji co godzinę, to po południu już mimochodem człowiek zaczyna ją nucić i staje się przebojem. Tolerancja tak, akceptacja nie jeśli chcemy przetrwać jako Homo sapiens. Tylko pary rozmnażajace się z biologicznego punktu widzenia mają znaczenie dla zachowania populacji. Może to bolesna, ale taka jest natura i jej prawa.
A jeszcze jedno podobno”Homoseksualiści wychowują najlepiej swoje dzieci” cytat Pan Grodzka. Niestety tu wkrada się błąd logiczny. Pary jednej płci nie mają swoich dzieci. Biologia znowu wszystko tłumaczy. Do zapłodnienia jest potrzebna komórka jajowa i plemnik. Pary jednopłciowe mają albo dwie komórki jajowe, albo dwa źródła plemników, tak więc zapłodnienie jest niemożliwe.
No chyba, że wszystkie dzieci nasze są???


Komentarze
Pokaż komentarze (11)