0 obserwujących
127 notek
40k odsłon
224 odsłony

Historyczne zeznania ws. eksterminacji ludu Waimiri Atroari

Wykop Skomentuj

Najpierw przybyły helikoptery, które zrzuciły chemiczne bomby. Następnie przyszli ludzie w zielonych mundurach, którzy przystąpili do rzezi Indian, aby oczyścić przestrzeń do budowy drogi. To jeden z rozdziałów trwającej przez dziewięć lat wojskowej okupacji terytorium Indian Waimiri Atroari, którzy znaleźli się na celowniku wojskowej dyktatury Brazylii, kiedy w latach 1968-1977 stanęli na drodze konstrukcji drogi BR-174 w głąb Amazonii, mającej połączyć brazylijskie miasta Manaus i Boa Vista. W trakcie tego okresu zginęło prawdopodobnie około 2000 członków plemienia. Przeżyło znacznie mniej niż 500.

Kiedy wojskowa dyktatura Brazylii rozpoczęła wielki infrastrukturalny projekt włączenia Amazonii do wielkiej arterii społeczeństwa narodowego Brazylii, której główną nitką była szosa transamazońska, wysłała robotników, inżynierów budowlanych, a wkrótce uzbrojonych żołnierzy na terytoria rdzennej ludności Brazylii. W tamtym czasie wiele ludów Amazonii nadal nie utrzymywało kontaktów ze społeczeństwem narodowym, a niektóre z nich nawiązały kontakty lub wznowiły je po trwającej pokolenia przerwie. Jednym z największych populacyjnie ludem, który wciąż unikał kontaktów i demonstrował zbrojną niechęć do wkraczania na jego terytorium, pozostawał lud Waimiri Atroari w brazylijskim stanie Roraima, znany również jako Kinja. 

Po pierwszych incydentach przy budowie drogi w głąb terytorium Waimiri Atroari, wojskowy rząd Brazylii wysłał na ich terytorium ciężko uzbrojone oddziały żołnierzy, a wkrótce zamknął dostęp do ziem plemienia dla antropologów i misjonarzy. To co działo się na ziemiach Waimiri Atroari przez następne lata w dużej mierze pozostawało tajemnicą. Na jaw zaczęło wychodzić dopiero w latach 1980. Zainaugurowana przy brazylijskim parlamencie kilka lat temu Komisja Prawdy badająca nadużycia z czasów dyktatury ponownie wyniosła na światło dzienne zbrodnie jakich ofiarą padli Waimiri Atroari. W 2014 roku brazylijska komisja prawdy potwierdziła, że ponad 8000 członków rdzennych ludów Brazylii zostało zabitych z rąk autorytarnych reżimów w latach 1946-1988, z czego zdecydowana większość ofiar przypadła na lata dyktatury wojskowej (1964-1985). 

W marcu na terenie rezerwatu Indian Waimiri Atroari zwołano specjalne wyjazdowe posiedzenie sądu, podczas którego świadkowie i ofiary złożyli swoje zeznania. Przesłuchanie odbyło się w krytej strzechą chacie w kształcie stożka, w której zwykle Waimiri Atroari organizują spotkania i uroczystości. Na jeden dzień tradycyjna sala spotkań przemianowana została w budynek sądu, podczas sesji którego sześciu świadków opowiadało o latach dyktatury wojskowej (1964-1985) w trakcie których Indianie w tym obszarze byli atakowani przy wykorzystaniu broni palnej, bomb i chemikaliów. Associated Press i jedna lokalna gazeta brazylijska były jedynymi przedstawicielami mediów dopuszczonych do udziału w posiedzeniu sądu, w głębi wielkiego rezerwatu, do którego wstęp zgodnie z brazylijskim prawem jest ograniczony. 

W trakcie omawianych wydarzeń senior plemienia Bare Bornaldo Waimiri, opisał przerażającą scenę, w trakcie, której stracił matkę, ojca, siostrę i brata. Do masakry w której stracił najbliższych doszło najprawdopodobniej w 1974 roku, kiedy agresja wojskowa w regionie nasiliła się. Inną akcję przeciwko plemieniu opowiedziała „smukła i cicha” Dawuna Elzo Atroari. „Przed powstaniem tej drogi żyliśmy dobrze i w spokoju, byliśmy zdrowi. Po pojawieniu się drogi ludzie umierali, a my byliśmy zagrożeni” – relacjonowała z trzęsącymi się rękami. 

Prokurator Júlio Araújo w rozmowie z „Amazônia Real” stwierdził, że najważniejszym ze wszystkich sześciu zeznań było te złożone przez Bare Bornaldo. Zawierało one świadectwo ataku na wioskę Somudy przy użyciu substancji wywołującej „ciepło w ciele”. W tym samym czasie w każdej wiosce w regionie zginęło średnio 30 rodzin, co samo w sobie stanowi niezwykły epizod. Od dawna zakładano, że brazylijskie wojsko w kampanii które doprowadziło do wyniszczenia Waimiri Atroari posłużyło się napalmem. Opisany przebieg wydarzeń i towarzyszące im doznania, zdają się potwierdzać ten scenariusz. 

Przesłuchanie zorganizowano niespełna sto dni po objęciu urzędu prezydenta Brazylii przez Jaira Bolsonaro. Lider Partii Społeczno-Liberalnej (PSL), sam były kapitan brazylijskiej armii, doszedł do władzy na hasłach rehabilitujących dokonania brazylijskiej dyktatury wojskowej, a w ostatnich tygodniach nakazał brazylijskiej armii świętowanie rocznicy krwawego zamachu stanu. Swój gabinet polityczny oparł w dużej mierze na byłych członkach brazylijskiej armii, a innym kontrowersyjnym przesłaniem jego kampanii wyborczej była „integracja Indian z brazylijskim społeczeństwem” poprzez zakaz demarkacji kolejnych ziem indiańskich i zgoda na gospodarczą eksploatację ziem należących prawnie już do rdzennych mieszkańców. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka