danielik danielik
562
BLOG

Wydłużenie wieku emerytalnego lekiem na całe zło?

danielik danielik Polityka Obserwuj notkę 1

 

Po raz kolejny przekonuję się nas, że podniesienie wieku emerytalnego ma służyć naszemu dobru. Czy jednak na pewno o to chodzi? Czy na pewno proponowane zmiany przyniosą zamierzone przez rząd skutki? Abstrahując od sensu istnienia przymusowego systemu emerytalnego i dalszej reanimacji trupa, jakim jest ZUS. Należy zastanowić się, co spowoduję podniesienie wieku emerytalnego oraz dlaczego w dalszym ciągu mają istnieć grupy uprzywilejowane.

Przecież podniesienie wieku emerytalnego pogorszy już i tak trudną sytuację na rynku pracy osób młodych. Bezrobocie wśród ludzi przed 30-rokiem życia rośnie w zastraszającym tempie, gdyby nie wielka polska emigracja młodych obywateli oraz ogromną liczbę studentów (również tych wiecznych) mielibyśmy pewnie taki odsetek bezrobotnych w tej grupie wiekowej, co niechlubni rekordziści: Hiszpanie, Portugalczycy, czy Grecy. Podniesienie wieku emerytalnego znacznie nasili ten problem, który może mieć bardzo negatywne skutki dla Polski. Może to wywołać kolejną falę emigracji, co w naszej sytuacji demograficznej spowodowałoby w przyszłości katastrofę. Moim zdaniem to właśnie nakłonienie do powrotu młodej polskiej emigracji mogłoby być o wiele lepszym rozwiązaniem problemów demograficznych, niż kolejne ulgi i becikowe, czy nawet darmowe przedszkola. Jednak przy obecnej polityce naszego rządu, nastawionego na zwiększanie podatków oraz kosztów pracy ich powrót wydaję się nierealny. Ponadto młodzi ludzie, którzy nie znajdą pracy w kraju, albo zostaną zatrudnieni na umowy śmieciowe nie mając szans na własne mieszkanie również w wielu przypadkach nie zdecydują się na założenie rodziny. Może się, więc okazać, że podniesienie wieku emerytalnego wcale rozwiąże problemu braku pieniędzy na wypłaty emerytur w przyszłości, a wręcz przeciwnie może go jeszcze pogłębić.

Dlaczego reforma emerytur mundurowych ma objąć tylko nowozatrudnionych? Gdy podniesienie wieku emerytalnego ma objąć wszystkich pozostałych Polaków? Ponadto w dalszym ciągu będą mogli przechodzić na emerytury wcześniej, niż pozostali obywatele. Oczywiście stałą ripostą pracowników policji, czy wojska jest zdanie: Czy wyobrażasz sobie sześćdziesięciu-kilku letniego policjanta goniącego złodzieja, albo sześćdziesięcioletniego żołnierza broniącego naszej Ojczyzny. W takim razie równie dobrze można zapytać, czy wyobrażacie sobie 67-letniego lekarza, czy pielęgniarkę, nauczyciela? Czy rzeczywiście praca policjanta jest cięższa i bardziej stresująca od pracy lekarza, czy np. zawodowego kierowcy, czy pracownika fizycznego np. na budowie? Śmiem w to wątpić. Czy jest normalnym, że pracownicy służb mundurowych pracują najkrócej, a ich emerytury są najwyższe? Jak ten system ma dobrze działać, gdy jedni są równi, a inni równiejsi?

Oczywiście zmiany uzasadnia się faktem, że jeśli nie zostaną one wprowadzone w budżecie zabraknie pieniędzy. Szkoda tylko, że brak pieniędzy nie przeszkadza naszym polityką w przyznawaniu sobie podwyżek, czy milionowych premii państwowym urzędnikom oraz prezesom i pracownikom państwowych spółek oraz lataniu do domu na weekendy, a także zatrudnianiu kolejnych tysięcy urzędników, których głównym zadaniem jest uprzykrzenie życia obywatelowi. Dlaczego zawsze za błędy polityków, jak np. nie udaną reformę emerytalną Buzka oraz za utrzymywanie tego systemu i tysięcy urzędników w swoich pięknych „szklanych domach” mają znowu zapłacić najmniej winni, czyli ciężko pracujący obywatele?

danielik
O mnie danielik

Otwarty na rozmowę i wymianę poglądów z innymi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka