danielik danielik
871
BLOG

Wstyd mi za pana, panie Rostowski!

danielik danielik Polityka Obserwuj notkę 12

 

Oglądając ostatnie sejmowe wystąpienie pana Jana Vincenta Rostowskiego muszę napisać mi, że wstyd mi za polskiego (czy na pewno?) ministra finansów.

Rozśmieszyło mnie najbardziej to, że zarzucił posłom PiS, że ulegają wpływają zagranicznych lobbystów. Kopaliny są przecież własnością całego państwa. Szkoda, że zapomniał zauważyć, że większościowy pakiet akcji firmy (31,79%) posiada Skarb Państwa. Co oznacza, ze pieniądze z dywidendy i tak zasilają budżet państwa.

Szkoda, że o tym, iż kopaliny są własnością państwa polskiego rządzący nie pomyśleli, gdy pozwolono na poszukiwania, a co za tym idzie eksploatację złóż gazu łupkowego przez wielkie amerykańskie i o zgrozo rosyjskie firmy. Zyski Polski z wydobycia tych kopalin będą dla Polski niewielkie, nie uniezależnimy się od Rosji. Ponadto technologie wykorzystywane do wydobycia tego surowca mogą zanieczyścić wodę pitną (do szczelinowania potrzeba ogromnych ilości wody). Polska jako kraj o małych zasobach H2O powinna dbać o nie szczególnie. Jednak zdaniem polityków PO te działania służą dobru naszego kraju! Nie są też spowodowane lobbingiem ze strony zagranicznych firm!

Podatek bankowy jest oczywiście również wynikiem międzynarodowego lobbingu, który wpływa na PiS? Czy może takie wzburzenie pana ministra wynika z faktu, iż ktoś ośmiela się podnieść rękę na największych beneficjentów obecnego kryzysu, który został przecież przez nich wywołany, czyli międzynarodowe instytucję finansowe? Przecież panu Rostowskiemu najbardziej na sercu leży ich dobro, czego wynikiem są plany pożyczki ponad 6 miliardów euro na ratowanie krajów strefy euro, które pośrednio również zasilą konta międzynarodowych banków i innych instytucji posiadających ich obligacje. Co ciekawe pożyczka tak dużej kwoty, co ostatnio potwierdził prezes NBP będzie bardzo nisko oprocentowana, być może nawet poniżej 0,1 %! Ponadto pan minister finansów chętnie dzieli się polskimi pieniędzmi z Międzynarodowym Funduszem Walutowym również w inny sposób. Mianowicie płacimy rocznie 60 milionów złotych za utrzymanie elastycznej linii kredytowej, z której nie korzystamy. Przecież to nie są wielkie pieniądze powiedzą niektórzy. No fakt przy aferze z gazem łupkowym, czy kontraktem gazowym z Rosją rzeczywiście będą mieli rację. Kto tu panie ministrze nie działa w interesie Polaków?

Na koniec swojego pełnego energii wystąpienia pan Rostowski stwierdził, że „pomysły rodem z Budapesztu tutaj nie przejdą”. No oczywiście, panie ministrze, że nie przejdą. Pan Orban realizuję pomysły, które są zgodne z węgierską racją stanu, mimo sprzeciwów, międzynarodowych koncernów i instytucji finansowych. Pan natomiast działa w sposób zupełnie odmienny, natomiast podczas wystąpienia to PiS został oskarżony o to, iż działa pod wpływem lobbystów, a pan przedstawił się jako mąż stanu, któremu tylko interes państwa polskiego leży na sercu. Mam nadzieję, że tą opinie podzielają jedynie pańscy partyjni koledzy, którzy tak świetnie bawili się podczas pana wystąpienia.

Mam nadzieje, że większości Polaków jest podobnie jak mi wstyd za pana, panie Rostowski!

danielik
O mnie danielik

Otwarty na rozmowę i wymianę poglądów z innymi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka