Blog
blog Unuka
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
49 obserwujących 141 notek 210009 odsłon
unukalhai, 15 kwietnia 2018 r.

Jezus i Herod (cz. 1)

466 17 0 A A A

Przedstawiam kolejną część cyklu o Jezusie Nazarejczyku. Dotychczasowe teksty są pod linkami  poniżej :

http://dawidowicz.salon24.pl/612038,pilat-kajfasz-herod-i-jezus-1

http://dawidowicz.salon24.pl/695071,pilat-kajfasz-herod-i-i-jezus-2

http://dawidowicz.salon24.pl/717024,pilat-kajfasz-herod-i-jezus-3

http://dawidowicz.salon24.pl/718146,pilat-kajfasz-herod-i-jezus-4

Ze względu na rozmiar całości notki podzieliłem jej tekst  na  dwie części. Obecna  jest  pierwszą, zaś dokończenie  w niedługim czasie.

Kilkakrotnie bywałem zaskakiwany myleniem postaci dwóch Herodów, których historia Zbawienia powiązała na zawsze z ziemską misją Jezusa Nazarejczyka, a najbardziej wówczas, gdy taka pomyłka zdarzyła się osobom duchownym. A przecież w historii misji Nazarejczyka mamy do czynienia z dwoma Herodami, mianowicie z Herodem – ojcem, zwanym Wielkim (Herod ho-Megas), która to postać posiada swój epizod ewangeliczny na początku wspomnianej misji oraz z Herodem – synem o przydomku Antypas (skrót od greckiego imienia Antypater, tj. podobny do ojca) na jej końcu. Postać ta bywa nazywana również Herodem Tetrarchą.

Jako że sylwetkę Heroda Wielkiego przedstawiłem nieco szerzej w tekście):

https://www.salon24.pl/u/dawidowicz/556853,gwiazda-betlejemska-medrcy-swiata-i-monarchowie

zatem w ramach niniejszego cyklu nie będzie odrębnego tekstu o Herodzie ojcu, natomiast pojawić się mogą odniesienia do tej postaci przy okazji innych wątków. Ponadto w niniejszym odcinku postaram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w Ewangeliach znajduje się, kompletnie dzisiaj niezrozumiały zapis o tym, że uczniowie Nazarejczyka, po Jego ukrzyżowaniu na skale Golgoty w dniu 14 nisan 30 roku, ukryli się z obawy przed Żydami (J 20, 19-23). Wychodzi bowiem na to, że Żydzi ukryli się z obawy przed Żydami i u mało kogo wzbudza to jakąś głębszą refleksję. Jest dużo więcej w ten sposób przetłumaczonych określeń, gdzie zamiast poprawnego merytorycznie i historycznie terminu Judejczycy, pojawia się współczesne „Żydzi”, które nie ma odniesienia do czasów i miejsc sprzed dwudziestu wieków. Podobnie sytuacja wygląda z trzykrotnym zaparciem się przez Piotra-Kefasa, iż jest on wyznawcą Nazarejczyka (przed powtórnym zapianiem przez koguta). Czyli z jakiego powodu jedna z kobiet, będąca świadkiem wydarzeń w Jerozolimie, wskazując na Piotra mogła powiedzieć, że Piotr jest jednym z tych wyznawców, gdyż zdradza to jego mowa (Mt 26, 73). Jak również postaram się odpowiedzieć, dlaczego Herod Antypas, ówczesny władca Galilei („ten lis” wg słów Jezusa - Łk 13, 31-32), przybywając w 30 roku do Jerozolimy na święto Paschy (Pesah), chciał koniecznie poznać Jezusa Nazarejczyka oraz czego oczekiwał po tym spotkaniu. A także poddam weryfikacji często powielany mit, że uczniami oraz wyznawcami Nazarejczyka byli wyłącznie prości, niepiśmienni przedstawiciele najuboższych warstw społeczeństwa, czyli „pastuchy” w określeniu używanym przez dzisiejszych antykościelnych wykształciuchów-ignorantów.

Nagłaśniający i powielający podobne fałszywki chcą oto wmówić (także sobie samym), że niewykształceni prostacy mogli być łatwo, jak to się dzisiaj określa, zmanipulowani, daleko łatwiej niż przedstawiciele oświeconych warstw wyższych (uczeni w Piśmie i faryzeusze).

Ale zanim przejdę do przedstawienia postaci Heroda - syna i jego roli w procesie Jezusa Nazarejczyka w czasie poprzedzającym święto Pesah w AD 30, niezbędne jest przybliżenie ówczesnych realiów krainy o nazwie Galilea. Bo przecież właśnie z tej krainy pochodził Jezus Nazarejczyk, zaś jej władcą od 4 roku starej ery do AD 39 był wspomniany Herod Antypas. Władca ten posiadający tytuł tetrarchy (czyli jakby króla w czwartej części) był jednym z trzech synów króla Heroda Wielkiego, którzy po śmierci ojca otrzymali z nadania cesarza rzymskiego władzę nad większością krain wchodzących w granice Królestwa Hasmoneuszów do czasu włączenia ziem Syrii i Palestyny do Imperium Romanum w 64 roku starej ery.

Galilea
Galilea (hebr. Galil) to kraina w północnej Palestynie, zajmująca w pierwszej połowie pierwszego wieku terytorium wyraźnie mniejsze niż obecny Dystrykt Północny w Izraelu, który posiada wielkość ok. 3,3 tys. km kw. Ówczesną Galileę odgraniczał od Morza Śródziemnego (rzymskie Mare Nostrum) pas terenów nadmorskich, które należały do Fenicji będącej częścią rzymskiej prowincji Syria. Od południa naturalną granicę tej krainy wyznaczała dolina Jezreel, której dnem płynęła rzeka Kishon, wschodnia granica była oparta o rzekę Jordan i Jezioro Genezaret (Kinneret), zwane Morzem Galilejskim lub Tyberiadzkim, a na północy teren Galilei sięgał do przedgórza Hermonu, stanowiącego część pasma górskiego znanego dzisiaj jako Antyliban. Tak wyglądały granice fizyczne, natomiast granicami politycznymi były od południa prowincja Judea (region zwany Samarią) i Dekapolis (region na wschodnim brzegu Jordanu na południe od Jeziora Tyberiadzkiego przyłączony administracyjnie do prowincji Syria), od północnego wschodu regiony prowincji Syria – nadmorska Fenicja z miastami Tyr i Sydon oraz Celesyria na wschód od pasma Hermonu. Z kolei od północnego wschodu Galicja graniczyła z Bataneą (Basan/Golan). Tak więc niewielka Galilea znajdowała się w strategicznie ważnym miejscu, gdzie krzyżowały się szlaki handlowe i granice terytoriów zarządzanych przez lokalnych władców posiadających zróżnicowany hierarchicznie status. Oznaczało to, ni mniej ni więcej, iż przez teren Galilei przemieszczały się ludzie i towary z różnych regionów Bliskiego i Środkowego Wschodu, od Morza Czerwonego, czyli Jemenu i Arabii (szlak kadzidlany), od Egiptu i Libii do portów fenickich na wybrzeżu Morza Śródziemnego i do dalej położonych miast greckich (Via Maris), jak też przez odcinki jedwabnego szlaku biegnące z Mezopotamii do Damaszku i do wspomnianych portów. Fragment 90-cio kilometrowego odcinka tego szlaku, wiodący od Damaszku do Morza Śródziemnego, przecinał tereny Galilei.

Opublikowano: 15.04.2018 23:33. Ostatnia aktualizacja: 16.04.2018 08:42.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @po miedzy również dowód, że nigdy jej nie było
  • a od czego ten jeden procent miałby być naliczony?
  • @andrzej.roman słusznie, bo PO przypomina im komunę i, więc mają dosyć powtórki

Tematy w dziale Społeczeństwo