Warto jednak, poza ludzkim koszmarem, zobaczyć kontekst polityczny sprawy. Gazety francuskie i fora, szczególnie te tzw. nacjonalistyczne, z ochotą rozpisują się o pochodzeniu Polaka. Już prawie że nie ukrywają- "patrzcie co robią polscy emigranci".
Być może "polski hydraulik" zostanie zastąpiony przez "polskiego potwora" w straszeniu Francuzów i zbijaniu sobie kapitału politycznego na tym.
Emigracja to potężny problem. Każdy, kto nie jest ślepy, widzi czym się skoczyło tzw. multikulti na zachodzie Europy.
Ale między zrozumieniem problemu emigracji, jej zagrożeń, upadku doktryny multikulti, obcych kultur- a pseudnonacjonalistycznym i pseudoprawicowym bełkotem, który winę patologicznej jednostki (a takie zdarzają się wszędzie) rozciąga na całość grupy etnicznej- jest gigantyczna różnica.
Warto o tym pamiętać, szczególnie teraz, gdy miliony naszych rodaków, dzięki platformerskiej "zielonej wyspie", uciekły za godnym życiem za granicę kraju.
Dlatego, gdy z ust jakiegoś pseudoprawicowca czy pseudolewicowca usłyszycie ataki na emigrację w opisanym powyżej stylu- warto pamiętać, że:
1- nie ma to nic wspólnego z realną krytyką problemów związanych z emigracją, jest raczej po prostu cynicznym graniem na nienawiści.
2- że nasi rodacy cierpią na obczyźnie przez taki dyskurs skierowany wobec nich...
3-Ty też możesz stać się emigrantem...


Komentarze
Pokaż komentarze (56)