Ludovic Obraniak wreszcie Polakiem i wreszcie pokaże na co go stać. A wszystko wskazuje, że stać go na wiele. W każdym medium jakiś materiał o Obraniaku. Każdy wie kto zacz i skąd i dlaczego. Nie wiem czy znajdzie się jeszcze ktoś, kto może nie mieć pojęcia jakim cudem Ludwik stał się Polakiem. Każdy wie o dziadku, który wyjechał, o skreślonym O i zamienionym na U, czerwonym flamastrem, oczywiście, a skoro czerwonym, to już raczej wiadomo czyja to sprawka. Wiemy o tym, że prezydent nie odpisał jeszcze na list naszego Ludovica, nie wiemy jedynie dlaczego, ale lada moment prezydent się pewnie wytłumaczy bo chyba nikt nie wątpi, kto przed kim teraz się powinien tłumaczyć, no i widzieliśmy wszystkie tatuaże naszego nowego rodaka. Widzieliśmy jak ładnie przegląda polskie gazety. Tak, tak drodzy czytelnicy. Oto wszem i wobec Ludovic Obraniak jest chwilowo bardziej popularny od - uwaga! uwaga! – Roberta Kubicy!
Przeżyliśmy Olisadebe, przeżyliśmy Rogera (wciąż przeżywamy w nerwach), przeżyjemy Ludovica. Dziwota była kiedy Emanuela na Polaka pasowano bo przecież kolor skóry (już miałem napisać „brązowy”, ale w ostatniej chwili się powstrzymałem). Mniejsza dziwota, bardziej afera kiedy pan Pereiro Polakiem stawał się. No i bramkę strzelił na Euro naszą jedyną. Wiem, wiem, ze spalonego podobno (zły Beenhakker!), no ale w końcu w siatce zatrzepotała, tośmy wszyscy Rogera miłością braterską pokochali. A niechże tam!
No i teraz Ludwik. Daj Boże, żeby Ludwik genialnym wzmocnieniem kadry był. Ale na litość, to przecież mecz towarzyski dopiero więc spinać się nie ma co. Co będzie jeśli Obraniak do kadry niczego nie wniesie? Co będzie z jego dziadkiem, z jego tatuażami? Reportaże o Ludwiku szybko się skończą, nie pooglądamy scenek kiedy fani sobie zdjęcia z nowym Polakiem robią. Dobro kadry leży mi szczególnie na sercu i dlatego wydaje mi się, że takie nadmuchiwanie sprawy odnosi z reguły przeciwny skutek. Bo jak się taki balon dmucha, to umiejętnie trzeba to zrobić. A jeśli nadmuchującym z ust śmierdzi, a balon taki pęknie, to smród rozejdzie się dookoła. I co wtedy? Bo Ludwik wciąż Polakiem będzie…




Komentarze
Pokaż komentarze (14)