Oglądałem sobie ten meczyk Realu z Marsylią i muszę przyznać, że Real jak na razie świetnie wychodzi na tych swoich transferach. Era galaktyczna pewnie dopiero przed nami i zobaczymy jaki to będzie miało efekt na dłuższą metę, ale Ronaldo prezentował się nieźle. Dwie bramki, do tego karniak Kaki i zwycięstwo jest.
Trochę się nabijałem, zresztą nie tylko ja z tych transferów Realu i zobaczymy czy to im wyjdzie na dobre. Grunt, że dla oka jest nieźle, a po zejściu Kaki i Krystiana zmiennicy nie potrafili zbytnio udźwignąć gry. No, Raul niezastąpiony. Jeszcze Benzema, mają ekipę chłopaki w Madrycie i oby trzymali poziom bo to dobrze dla każdych rozgrywek.
Milan za to wtopił. To są jaja jednak, bo wtopa z Zurychem jakimś maluczkim. Kto by pomyślał. Kiedyś jak byłem u jakiegoś buka (dawno, dawno temu) to mnie dopadł jakiś bywalec z wielkim, grubym zeszytem pełnym wyników i analiz, i dawaj mi coś tłumaczyć i opowiadać. No i puenta była taka, że Sparta Praga grała kiedyś z jakimś świetnym klubem i wygrała. A cała Europa na ten wielki klub postawiła. No i cała Europa się na Pepiczkach wyłożyła, taka była puenta opowieści, którą mi pan serwował z wielkim przejęciem. No to teraz mogę rzec, że pewnie cała Europa się na Szwajcarach wyłożyła. O czym to świadczy? O tym, że żal tej Levadii (sorry Gładki, ;) ) i o tym, że Milan jeszcze musi trochę poświęcić żeby się odbudować.
Rzadko się trafiają takie niespodzianki bo przecież Milan u siebie grał. Pewnie Zurich niewiele już ugra w tej edycji, szczególnie w tej grupie, ale mają już w tym klubie mecz legendę. Zazdroszczę im. A mnie takie sensacje zawsze bawią i cieszą. Nie wiem dlaczego.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)