dawrweszte dawrweszte
553
BLOG

Opłatek w supermarkecie

dawrweszte dawrweszte Kultura Obserwuj notkę 16

Byłem ostatnio w supermarkecie. W takim super-hiper-giga-fantastic i jakim tam jeszcze. Z piękną kopułą, a w środku można kupić wszystko. Morze sklepów, wszystkio drogie jak cholera, ale wiadomo, święta. Nieważne. Stałem sobie przy stoisku z czekoladkami. Pani wrzucała mi do woreczka foliowego jakieś kuleczki z cynamonem, adwokatem i innymi pierdołami - oczywiście, ręcznie robione, najsmaczniejsze, najlepsze na świecie, jak wszystko w supermarkecie - a obok mnie przeszedł anioł. To znaczy, dziewczyna przebrana za anioła z koszykiem. W koszyku coś na kształt tabliczek czekolady, ale to nie były tabliczki czekolady. Czy ten anioł sprzedaje opłatek? - spytałem Pani ze stoiska z czekoladkami właściwymi. Tak usłyszałem odpowiedź. Odbyłem z Panią krótką pogawędke na temat takiej formy sprzedaży opłatka i pomyślałem sobie, że ktoś, kto wpadł na taki sposób zagospodarowania tej "niszy na rynku" musiał myśleć w ten sposób:

 W wielkim mieście, gdzie nie ma czasu na nic poza pracą, ewentualnie na lancz, brancz czy inną kupę, ludzie, szczególnie młodzi spędzają czas głównie w pracy. Jak wracają do domu, gdzie wszystkie mebelki z Ikei, to na tych mebelkach oczywiście ani śladu kurzu, obiadek, a właściwie kolacja gotuje się z produktów najwyższej klasy, jak od Pascala czy innego Makłowicza. Ksiądz nawet jak przyjdzie z kolędą, to mieszkanie puste zastanie, więc opłatka nie zostawi. A do paradii iść? To takie staroświeckie. Na zakupy prezentowe się pójdzie do super-hiper-giga, a że opłatek akurat przechodzi obok, to się kupi.

 Czyż nie? Cóż począć. Z góry się przyznam, żeby nie było, że tego opłatka nie kupiłem. Święta idą, świat oszalał jak co roku. Ciekaw tylko jestem jaki jest popyt na ten produkt?

dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Kultura