Buszowałem sobie spokojnie po sieci, jak zwykle na niemalże narkotycznym głodzie poszukując rzeczy ciekawych niezmiernie, rzadkich, które mnie do cna wessą i zagubię się po uszy w muzyce. No i znalazłem coś. Kompletnie nietypowa płyta, na której Iga Cembrzyńska czaruje swoim głosem w rytm opętanego akompaniamentu perkusji,kontrabasu, pianina, skrzypiec i trąbki. Tyle słyszę, więcej nic nie wiem. Nie wiem nawet kto gra. Ktoś może coś wie?
A tak na marginesie, to płyta została wydana w 1973r. kiedy Iga była topową polską aktorką. Może któraś z teraźniejszych topowych polskich aktorek nagra podobny album? Może Kasia Cichopek albo Anna Mucha? Ha ha ha.... żarcik taki ...



Komentarze
Pokaż komentarze (10)