Jednym z członków zospołu Volga jest niejaki Aleksiej Borisow, filar rosyjskiej niezależnej muzyki, wyrosły na gruncie industrialu. Na przełomie lat 80 - tych i 90 - tych był liderem zepołu Ночной Проспект. Teraz eksperymentuje z elektroniką, a jego zespół Volga jest mniej eksperymentatorski, ale za to dziki, folkowy z ostrą elektroniką. Takiego mariażu elektroniki i folka w Polsce nie oferuje nikt, choć coś w ten deseń proponowało Psio Crew, Kapela Ze Wsi Warszawa idzie w bardziej korzenne, ludowe rzeczy. Koncertowe nagrania Volgi są dużo bardziej przystępne, na albumach jest więcej bitu, szelestu i folkowy jest głównie śpiew Angeli Manukian. Rewelacyjnie się tego słucha. Polecam.
To taka notka wschodnia, niedługo będzie coś jeszcze, bardziej historycznie, ale na razie ogień rozpali Wołga.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)