Wiele mediów infromuje o ataku terrorystów na muzeum. nie do końca nawet wiadomo, co się stało, o co chodizło i w ogóle kil byli ci terroryści.
Dlaczego o tym piszę ?
Chciałbym zwrócić uwagę, że osoby bezpardonowo atakujące niechcianą władzę często nazywano zarówno "bandytami" jak i "partyzantami". Ostatnio osoby z bronią atakujące obiekty militarne i cywilne, zabierajace zakładników oraz okupujące coraz większy obszar "swojego" państwa nazywani są "separatystami".
Myślę, że byłoby dobrze zastanowić się nad znaczeniem tych słów i doprecyzowaniem, o kogo chodzi i kto jest tym "terrorystą", bo humorystycznie osoby o nie do końca ustalonej przynależności państwowej nazywa się także "zielonymi ludzikami".
Myślę, że o tyle nasz król Europy może wystąpić...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)