Koalicja PO-PSL daje nam bardzo wiele do myślenia, jeżeli chodzi o wykonanie praw konstytucyjnych Obywateli. Państwo zapewnia... i tutaj mamy do czynienia z ogromną listą oczekiwań od Państwa, jako instytucji społecznej.
Zacznijmy od podstawowego prawa do ochrony zdrowia. W przypadku zachorowania najpierw sprawdzają, czy delikwent płaci składki. Potem sprawdzają, ile ma już na konice a potem patrzą, który wariant hospitalizowania delikwenta będzie najbardziej korzystny dla szpitala...
W przypadku, gdy obywatel samodzielnie organizuje swoje miejsce pracy, nikogo nie obchodzi, czy ma zlecenia. A jak ma, to czy może uzyskać stawkę pozwalającą na funkcjonowanie w społeczeństwie. Pracownik róznież nie ma lekko. Z reguły wynagrodzenie dla pracownika wynosi 1200-2600 zł za miesiac pracy. Bardzo często praca jest rozliczana według stawki godzinowej rzędu 4-12 zł za przepracowaną godzinę i szczęście mają ci, którzy mają tę stawkę do wypłaty netto a nie obciążoną składkami na obowiązkowe ubezpieczenia...
Bardzo często robotnicy - operatorzy ciężkiego sprzętu budowlanego są rozliczani w ten sposób, że mają płacone za obecność na budowie, lecz w przypadku jakiejkolwiek przerwy w pracy sprzętu budowalnego i pozostawania w tym czasie poza miejscem zatrudnienia nie otrzymują żadnych pieniędzy...
Szczególnie dotkliwa staje się sytuacja osób zbyt starych, aby wykonywać pracę zawodową a emerytura nie pozwala na pokrycie bieżących potrzeb. Wtedy dochodzi problem zaległości w opłacie za prąd i gaz lub wodę - wtedy takie mieszkanie zostaje odłączone od sieci. Kolejnym rzutem człowieka jest zaległość w czynszu - wtedy dochodzi do eksmisji i tutaj już pozostaje tylko ulica i bardzo duża wrażliwość osób widzących takiego bezdomnego, któremu pozostaje już tylko gadanie samemu do siebie.
A ignorancja wobec losu społeczeństwa - czyli tych, od któych zależy otrzymanie mandatu radnego, posła czy senatora, jest ogromne. Podobno za sześć tysięcy pracuje tylko głupek albo złodziej...


Komentarze
Pokaż komentarze