Dejz Dejz
493
BLOG

Jarek musi umrzeć?

Dejz Dejz Polityka Obserwuj notkę 6

 

Bardzo mi przykro, Panie i Panowie.

Boli mnie brak rzetelności mediów, które każdego dnia wylewają wanny pomyj na Jarka i bandę. Rozumiem - krytyka musi być, jednak nie można szydzić. A to robi większość potentatów, inżynierów naszych dusz. Próbują spaczyć ich wizerunek, zrobić grupę niedorozwojów, przedstawiając swoim odbiorcom obraz nieporadnych wyznawców Smoleńska, których wypowiedzi to jedno wielkie "faux pas".

Lech Kaczyński za życia także był obiektem kpin, podmiotem wielu dowcipów i przekraczających każdą granicę żartów. Popularne w Internecie były liczniki wstawiane w podpisach na forach, które mierzyły czas do końca Jego kadencji. Dla mnie ta narodowa przypadłość, którą było "dowcipkowanie" z Prezydenta to wina mediów, która jak teraz w przypadku Jego brata - kreowała Mu negatywny wizerunek. Nieporadnego życiowo, znawcę Borubara i Perejro. Na to było w TV miejsce i czas. Jednak nie odnaleźli czasu antenowego na tę część, w której Lech Kaczyński ambitnie działał na korzyść swojej Ojczyzny. Po prostu nie było to "glamour".

Jednak po śmierci Prezydenta stał się cud! Wszystkie media odnalazły zdjęcia, które przedstawiały "prawdziwego" Lecha Kaczyńskiego, dumnego z racji pełnionej narodowi służby, a uśmiechniętego i przede wszystkim prawdziwego w relacjach prywatnych. Nie było Borubarów, a z ust nieprzychylnych Mu za życia publicystów płynęły słowa, jaki to Prezydent wspaniały nie był. "Milczeć, pędraki" - cisnęło się na usta.

Media potrzebują krwi, jednak rzucanie błotem w jednych, gloryfikując drugich zaczyna upodabniać nas do zwierząt. Bardzo przykre jest to, że dla ocieplenia i oddania prawdziwego wizerunku, Jarek musiałby umrzeć.

Dejz
O mnie Dejz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka