To np. ja wypijam trzy filiżanki herbaty, bo rano zawsze ochotę tylko na herbatę mam, a parzę ją tak: w czajniczek o pojemności około 400 mililitrów wsypuję 8 miarek herbaty "Yunan", bo innej nie pijam i zalewam wrzątkiem czekam 3 minuty i dokładnie mieszam napar w czajniczku, potem robię sobię pierwszą zbawienną filiżankę herbaty, a potem dwie następne.
Mogę powiedzieć, że ta herbata, to jak jakiś napój energetyczny, który trzyma mnie przez cały dzień.
Nawet w takie upały! Potem może być jakaś kanapka, najlepiej z chrupkiego chleba, bo bułek nie lubię, ale najważniejsza to herbata z rana jest, bo i obudzi i da taki bodziec do życia.
Pozdrawiam wszystkich i tych co kawę i tych co herbatę z rana piją, że o tych co zbożówkę, albo inne kakao nie wspomnę, ale też ich pozdrawiam. Iwona Jarecka zwana Algą.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)