Czosnek, jak wiadomo, jest warzywem solidarnościowym - wszyscy na przyjęciu powinni jeść go solidarnie, żeby nikt nikomu nie wypominał brzydkiej woni z ust.
Kicamy do sklepu i zaopatrujemy się w: główkę czosnku, cztery duże, słodkie jabłka, słoik majonezu, puszkę plastrów ananasa, 20dag sera żółtego (raczej twardego) i 10dag rodzynków.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę, ananasa obieramy z puszki i też kroimy w kostkę. Ser ścieramy na tarce (grube oka), rodzynki moczymy kilka minut we wrzątku. Pięć dużych ząbków czosnku przeciskamy przez praskę i mieszamy ze szklanką majonezu. Potem wystarczy wymieszać wszystkie składniki w odpowiedniej wielkości naczyniu i odstawić na 2h do lodówki.
Potem pozostaje tylko podać gościom na stół. Goście wkrótce zmieniają się w gości zachwyconych.
Polecam, pozdrawiam.
W. Prokopczyk



Komentarze
Pokaż komentarze (6)