Czas grilowania nastąpił, więc podzielę się dzisiaj moim wymyślonym przepisem na szaszłyki z mięsa wieprzowego.
W ostatniej chwili przed grilowaniem mój szanowny małżonek zaczął się domagać szaszłyków, a tu w lodówce, ani papryki, ani cebuli, tylko mięso natarte przyprawami, jak sól, pieprz, papryka słodka, czosnek i tymianek.
Zaczęłam zaglądać do lodówki i przymierzać, co też mogę dodać do tych szaszłyków i mój wzrok padł na słoik z oliwkami z pastą paprykową, no i zaczęłam przekładać, raz mięso, raz oliwkę, myśląc sobie, że jak będzie nie zjadłe, to najwyżej powiem, że trzeba było się wcześniej nastawić na te szaszłyki.
Mogę dziś powiedzieć, że szaszłyki spotkały się z entuzjazmem u jedzących.
Nawet gość, który do nas zawitał, wielce je pochwalił.
A ja wymyśliłam nowy przepis na szaszłyki, który wam ofiaruje.
Pozdrawiam serdecznie.
Iwona Jarecka zwana Algą



Komentarze
Pokaż komentarze (14)