Smakoszek Smakoszek
96
BLOG

Kozak sam w kureniu, a jeść musi

Smakoszek Smakoszek Kultura Obserwuj notkę 7

Wraca Kozak wieczorem do domu, a tu cisza błoga go wita.

Syn Mychajło na dziewczyny poszedł 2 dni temu i diabli go wzięli ( psiakrew, w kogo to się wrodził?), żona w Londynie, starsza córka, której Ludmiła na chrzcie dalim, w Moskwie. Młodsza córka, co ją doma Dzieciak wołajem, pojechała do kuzynki gdzie prawdziwemu dzieciakowi matkować się uczy, feministka pewnie będzie. Dobrze chociaż, że Ciapek od progu wita, butelkę Jareckiego i otwieracz taszczy, dobra sobaka, dobra. Szarik, kot pancerny, na środku salonu, na uczynionym przez siebie śmietniku siedzi. A mnie się jeszcze od środy szaszka ze złości miedzy nogami plącze, no to ją  odpasuję i na kilimie wieszam, pod mapą Królestwa Polskiego wraz ziemiami zabranemi, przez Alexandra Zakrzewskiego, porucznika Korpusu Inżynierów WP, własnoręcznie w 1830r wykreśloną. 

Do salonu24 zerkam, a tam widzę, że Xsiężna Pani kufry pakuje i nie wiem, czy tylko do wód się udaję, wszak kanikuła, czy wyprowadza całkiem?

Do lodówki zaglądam, a tam prawie nic nie widać, tak jak i w portfelu na przednówku. Może latoś obrodzi, w polu i zagrodzie? Boh daj.

No ale coś zjeść nada. Samym Jareckim człowiek a nawet Kozak nie wyżyje.

To męski przepis będzie, damy & panie i panny na wydaniu, a nawet feministki i podobne potwory, gorącym kubkiem się faszerujące, niczym europejskie gęsi, cudza muzyką, nie sarmacką, gęgające, mogą go jednak przeczytać, coby swoich kawalerów byle czym nie raczyć, jak np jakimiś tam włoskimi wynalazkami, żabami, sałatkami i innym robactewem makaroniarskim lub francuskim.

Kiełbasę trza wziąć, najlepiej dobrą, w dziale "chłopskie jadło" kupioną, ale moga być  (tfu, jak można tego pogańskiego narzecza używać) frankfurterki, albo i biała (tych nie kroimy).

Do tego cebulę albo i dwie, paprykę (najlepsza jest biała), pomidor, kilka ząbków czosnku w łupinie, pieczarki.

Kiełbasę na słuszne kawałki, takie 5/8 cm kroimy, a te potem wzdłuż, a wierzch nacinamy w kratkę. Na patelnię porządną łyżkę smalcu dajemy, domowego!!!!, na to kiebasę rzucamy, i pieczarki, niech się rumienią.

Cebulę i pomidora na ósemki kroimy, cebulę do kiełbasy dąłaczamy, na patelnie, z wierzchu ma byc rumiana,  w środku surowa, po chwili kiedy przełożymy kiełbasę i cebulę na druga stronę, dokładamy pomidora, papryki kawałki, czosnek w skorupce. Przykręcamy ogień, solimy, pieprzymy, przykrywamy. Niech się poddusi dobrą chwilę. Można to winem podlać, albo jeszcze lepiej brandy lub whisky, jak kto ma. Ja mam, jak kupię, ale zaraz potem już nie mam. Niech się pod pokrywką smaki i zapachy połączą. Po chwili odkrywamy, coby one {zapachy} się po domu do towarzystwa rozeszły. W tym czasie parę skibek chleba wiejskiego masłem smarujemy, na talerzyk układamy, a zawartość patelni z niej samej pałaszujemy, drewnianą łychą. Taka żelazna porcja na cały dzień starcza i w dobry humor wprowadza. No i cuch z gęby fest idzie, much i inszego robactwa w domu nie będzie.

Dni wolności niedługo się skończą, znowu trza będzie naleśniki z dżemem zjadać i nie za bardzo się krzywić, bo i teściowa ściągnie, tę samą drogą, którą zapach z patelni się ulotnił. Przez lufcik. Lotem ślizgowym na mietle.

Eeech, ty wolności kozacza.

 

 

Smakoszek
O mnie Smakoszek

Łasuch na dobroci wszelkie. Najaktywniejsi uczestnicy bloga którzy podzielą się swoimi przepisami na "małe conieco" dostąpią zaszczytu przynależnośći do "Elitarnego Klubu Kapuścianego Głąba". Warunek konieczny, należy chociaż raz w życiu zjeść ze smakiem wyciętego z głowy kapusty właśnie głąba.. . Zapraszam do zamieszczania sobie znanych przepisów na delicyje. Przepisy na cudeńka zamieszczamy wchodząc na blog za pomocą wyżej wymienionego loginu i hasła. To, co zamieścisz sławetne grono łasuchów salonu24.pl. skomentuje pod kreską. Smakoszek oddaje się do dyspozycji - wpisz swój kulinarny przebój! Wasz Smakoszek!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura