Na gorący dzień- galaretkę raz proszę!
Kupujemy ulubiony smak galaretki, truskawkowej- najlepiej- w zasadzie dwi lub trzy opakowania
Robimy z przepisu na opakowaniu
Naczynie- garnek wstawiamy do lodówki na czas „wychłodzenia"- jak mawia mój synio
I po otrzymaniu zadowalającego nas stanu:
a) kroimy nożykiem na kosteczki
b) lub nie kroimy tylko wrzucamy do salaterek
c) lub prosto z garnka jemy
d) lub wrzucamy najprzeróżniejsze owoce
e) lub bitą śmietanę z proszku robimy/kupujemy/wg.własnego przepisu robimy
f) lub robimy sobie mix tego co powyżej
g) ....(do uzupełnienia)
W ten sposób, cudownie wychładzamy swoje umęczone całym dniem ciałko-
pałaszując słodkości
max



Komentarze
Pokaż komentarze (15)