DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki
778
BLOG

Jak podzielić odpowiedzialność za Smoleńsk?

DelikatneChusteczki DelikatneChusteczki Rozmaitości Obserwuj notkę 65

Bloger Jerzy Krajewski napisał dzisiaj rano tekst pt. "Skompromitował się Pan, Panie Jarosławie Kaczyński". Jest on teraz ukryty, o tym dlaczego tak jest napiszę dalej. Zanim to nastąpi muszę zaznaczyć, że sprawia on wrażenie nie do końca świadomego tego co robi. Polecam lekturę chociażby tytułów tekstów oraz komentarzy pod nimi.

Wśród owych notek znalazła się ta wspomniana przeze mnie na początku. Pan Krajewski napisał bardzo ostrą w formie wiadomość do Jarosława Kaczyńskiego. Obarczył go winą za śmierć brata, zadał kilka mocnych pytań. Zwrócił uwagę, że popełniono błąd, umieszczając dziesiątki ważnych dla państwa osób w jednym samolocie. Napisał, że podróż do Smoleńska powinna odbyć się pociągiem, w mniejszych grupach.

Notka była bardzo agresywna i kontrowersyjna, jej forma pozostawiała wiele do życzenia, ale jedno pytanie zwróciło moją uwagę.

Z tym pytaniem w głowie przystąpiłem do czytania komentarzy. Było ich 23 (słownie: dwadzieścia trzy), ale żaden w jakimkolwiek stopniu nie odnosił się do pytań zawartych w notce. Było za to wiele obraźliwych zwrotów wobec autora, niejednokrotnie przekraczały one zasady netykiety. Słowem, zawierały wyzwiska.

Skomentowałem więc: "Zadam bardziej konkretne pytanie do komentujących: Bo tutaj 23 komentarze a nawet ani jednej próby odpowiedzi na  pytania zadane w tekście. Kto i dlaczego podjął decyzję o locie kilkudziesięciu ważnych urzędników w jednym samolocie?". Doszło jeszcze kilka komentarzy w podobnym do poprzednich tonie. Ponowiłem moje pytanie, dodałem: "Czy nie była to na tyle niefrasobliwa decyzja, że ta osoba powinna wziąć za nią odpowiedzialność?"

Nie doczekałem się odpowiedzi. A przynajmniej o tym nie wiem, bo notka została usunięta. Nie dziwi mnie to, bo przekroczono tam wszelkie zasady.

Powtarzam więc moje pytanie: Kto i dlaczego podjął decyzję o locie kilkudziesięciu ważnych urzędników w jednym samolocie? Czy nie była to na tyle niefrasobliwa decyzja, że ta osoba powinna wziąć za nią odpowiedzialność?

Liczę, że ktoś z czytających podejmie się odpowiedzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Rozmaitości