Iwona Iwona
102
BLOG

CyberHate i Wolter

Iwona Iwona Polityka Obserwuj notkę 2

Przy okazji poprzedniego tematu wyszła sprawa baneru na moim blogu. Chodzi o ten odsyłający do akcji „CyberHate”, ale i cytatu Woltera, jaki tu zamieściłam.

 

„Celem akcji [CyberHate -przyp. I.]  jest blokowanie stron szerzących faszyzm, nazizm, white power itp. Sposobem działania  jest uwrażliwianie na to zagadnienie administratorów/właścicieli portali, na których znajdują się owe strony, tak aby uniemożliwiali dalszą publikację takich treści.

Nie mamy za cel zabraniania nikomu wygłaszania jego poglądów, jednakże wolność słowa kończy się w momencie, w którym drugi człowiek zostaje upokorzony i jego godność zostaje zatracona.

Według polskiego prawa szerzenie nienawiści jest karalne dlatego chcemy przy pomocy tej właśnie drogi zwalczać wszelkie przejawy wrogiego nastawienia do różniących się od nas kolorem skóry, religią czy też narodowością.”
 

 

Przepisy prawne: 

„Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (...).

Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby (...).” K.k. 

Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.(...)” K.p.k.

 

Podobnie jak autorzy strony CyberHate tak i ja nie zamierzam nikomu zakazywać wyznawania i wygłaszania poglądów.  (Poza tym nawet wygłaszanie tak dalece radykalnych poglądów, jak faszystowskie -> prywatnie nie jest zakazane.) Co więcej jestem gorącym zwolennikiem wolności słowa, jednakże muszę przyznać, że wszystko ma swoje granice. W przypadku wygłaszania swoich poglądów ta granica jest tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka do życia, godności i wolności od oszczerstw, nienawiści itp.

Popieram tą akcję z rożnych powodów. Ze względu na prawo karne i postępowanie karne, ale także dlatego, że takie strony są szkodliwe i budzą nienawiść, przemoc i bardzo negatywne uczucia w ludziach. Wszystkich trzeba wysłuchać, faszystów już wysłuchaliśmy, niczego dobrego nam nie przynieśli, a wręcz przeciwnie, chyba nie muszę tłumaczyć?

Co do hasła, to proszę wziąć pod uwagę, w jakich czasach żył Wolter i jak traktowało się ludzi w jego kraju, czemu to powiedział. Jego hasło jest takim ideałem, którego może nie da się osiągnąć, ale trzeba próbować.

Prawo oczywiście też kształtuje rzeczywistość tylko, że problem w tym, iż przekonanie ludzi, jakoby prawo było jedyną siłą mogącą wpływać na nasze otoczenie jest, co najmniej niepokojące. Jeśli chcemy jakoś zmienić rzeczywistość, to zmiana prawa jest nie unikniona (nie we wszystkich przypadkach), ale sam przepis prawny nie jest na tyle silny by kształtować rzeczywistość. Gdyby było inaczej, to partii, strony o charakterze faszystowskich by nie było, aborcji by nie było (z wyjątkiem trzech przypadków ustawy) itp. That’s all.

Iwona
O mnie Iwona

"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." Voltaire e-mail: desuetudo@gazeta.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka