0 obserwujących
2 notki
1977 odsłon
  1051   0

Z EINE i nie tylko rozmowa o Bogu... niedokończona...

Ta: http://autodafe.salon24.pl/733845,planeta-boga

Ponieważ EINE - z właściwą sobie erudycją i chrześcijańską miłością bliźniego - przeciwnika (mnie w tym przypadku) obrzygać raczył, w czym z radością (jak przypuszczam) UNUKALHAI mu pomógł, po czym - z równie właściwą sobie odwagą - EINE owego przeciwnika (czyli mnie) zbanował, żeby odpowiedź uniemożliwić, ich (EINE i UNUKALHAI) teksty wklejam tu (zarchiwizowaną mam całość):

------------

@GRZEGORZ2

Stała się rzecz nieoczekiwana: bloger DR udał się na studia nad moimi tekstami. Sam się o to prosił.Jestem zaszczycony !

Taka inteligencja,erudycja i taki prawy charakter w dyskusjach,a jaka uczciwość intelektualna! Ileż człowiek od niego może się tego dobrego nauczyć.

Moja żona bez przerwy pieje z zachwytu od czasu kiedy jej przeczytałem odkrycie DR dziejowego paradoksu: istnienie chrześcijaństwa przez dwa tysiące lat!.

Nie mogę się doprawdy doczekać wpisów tego geniusza i prawdziwego dżentelmena,co to w jednej chwili,wartości propagowane na moim blogu uznał za śmiecie i tak się do nich przywiązał ,że zapomniał o swoim pierwszym wpisie i tenże się |"zmył"

Gdybym nie wieszał notatek o problemach relacji między fizyką a filozofią i religią ,to nie wiedzielibbyśmy jacy to geniusze i liderzy dysput i analiz racjonalnych -jak na przykład bloger DR- między nami są.Ale czy my dojdziemy kiedykolwiek do takiego poziomu??

EINE2.11 20:15

-----------

@GRZEGORZ2 (22:04)

Może sobie Pan prosić.

Dev się miota, bo przyszedł tutaj zaszpanować erudytyzmem skutecznym może wśród studentów, którzy do trzech , ale nie więcej, potrafią zliczyć.

No i trochę sobie głowę poodbijał, bo tutaj "nie ma legko".

Ale powróci, jak tylko naładuje sobie akumulatory.

Oni walczą z wiarą w Boga niczym mityczny Tarzan z głazem.

Taka walka to rodzaj fanatyzmu.

UNUKALHAI2.11 22:11

----------

Wklejam też swoją odpowiedź, która tam miała się znaleźć, ale z powodu bana się tam nie znalazła:

 

Echch...

To niech i ja ad personam na koniec coś napiszę: żałosne są te Wasze teksty... profesorowie (?), erudyci (??), prawdziwi chrześcijanie (???).

Trochę poskrobać po błyszczącym złotku na powierzchni i prawda o wnętrzu wychodzi.

 

Tego Was wasza religia nauczyła? Wasz Chrystus?

Dobrze, że za krótkie macie rączki, żeby stosy podpalać.

Swoim zachowaniem w stu procentach potwierdzacie to, co o paradoksach tu napisałem.

 

Rzadko kiedy moja bezbożność aż tak mnie cieszy.

Razem z Wami do Nieba na wieczność trafić?

Boże, jeśli istniejesz, zmiłuj się i uchroń mnie od tego!

 

No i tyle, bo co więcej by można było napisać. Kompromitujcie się dalej... siebie, swoje tytuły i swoją religię.

------------

Gdyby owi Wielce Szanowni Panowie mieli ochotę coś odpowiedzieć, albo po prostu mi nabluzgać, czy w inny erudycyjno-chrześcijański (w ich stylu) sposób wyrazić swoją opinię np. o mnie, zapraszam. Nie bedę ich banował, nie będę ich wpisów kasował, i ani do prokuratora, ani do księdza biskupa z tym też nie pójdę.

Lubię to! Skomentuj129 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie