Postraszony odpowiednio przez RCB i media przygotowałem się na istny armagedon gorąca
,a tu dzień jak codzień .
Obecnie siedzę w domu w podkoszulce i mi nawet chłodno mimo braku klimatyzacji ,nawet
wentylatora nie włączam ,bo nie ma po co .
Jak zwykle i RCB i media straszą ,podobnie jak za tej pseudopandemii..
Mogę na razie podsumować ,ze wreszcie zaczelo się piękne lato ,a nie takie coś co mialem
tydzień temu na rejsie po Mazurach .
Czuj duch , jest dobrze i ma być lepiej .



Komentarze
Pokaż komentarze (21)