38 obserwujących
5914 notek
2051k odsłon
  146   0

energetyczna niezależność

I stało się to, czego od wielu pokoleń oczekiwano. Chodzi o wytwarzanie energii elektrycznej. W najdawniejszych czasach korzystano z siły wiatru lub z prędkości przepływającej wody. Wynalezienie maszyny parowej stało się istotnym krokiem technologicznym, ale ostatecznym sukcesem było odkrycie energii przepływu elektronów w postaci prądu elektrycznego.


Energię elektryczną wytwarza się w obecności pola magnetycznego, ale energię mechaniczną niezbędną do nadania ruchu w tym polu niezbędna jest energia mechaniczna - wiatru, przepływającej wody lub przez rozprężanie przegrzanej pary wodnej.

Kolejnym sukcesem jest wykorzystanie molekularnej budowy światła. Cząstki światła słonecznego padając na odpowiednie materiały, są w stanie wytrącać z nich elektrony. Jednak dopiero umiejętność uporządkowania kierunku ruchu tych elektronów pozwoliła na odkrycie nowych możliwości.

Za najbardziej "konwencjonalne" źródło energii elektrycznej uważa się wytwarzanie potencjału elektrycznego. Słabym punktem tej technologii jest przeniesienie tego potencjału z miejsca jego wytworzenia do odbiorcy, który skorzysta z energii tego potencjału.


Monopolistyczny system wytwarzania i przesyłu energii elektrycznej spowodował jednak wstrzymanie poszukiwań rozwiązań alternatywnych. Utworzono sieci energetyczne wytwarzające zależność konsumenta energii elektrycznej od jej producenta. Konieczność podłączenia do sieci energetycznej stała się systemem wyzysku monopolistycznego społeczeństwa.

Tu warto jednak wrócić do początków tworzenia systemu energetycznego.

Pierwotnie niewielki generator prądu był instalowany przy młynach wodnych. Młyn stale dysponował pewnym potencjałem różnicy poziomów wody w młynówce i w korycie rzecznym, dlatego to właśnie koło wodne dało początek energetyce.

Wiele zakładów ulokowanych przy bystrych potokach było w stanie w pierwszej kolejności skorzystać z nowoczesnej wtedy technologii. Drugim etapem było piętrzenie rzeki. Pieniądze pochodziły z funduszy pozyskanych w celu zabezpieczenia siedlisk ludzkich przed powodziami. Wykorzystanie energii spiętrzonej wody przerosło wszelkie oczekiwania, bo tak wytworzoną energię można było konsumować na znacznym obszarze. Stąd wziął się intensywny rozwój sieci przesyłowych prądu elektrycznego.

Wady tego systemu w znacznym stopniu ograniczyła energia parowa. Teraz wytwarzanie pary można było przeprowadzić niemal niezależnie od warunków ukształtowania terenu - stąd powstał ogromny monopol energetyczny, który na wiele lat zdominował rynek światowy w dziedzinie produkcji energii elektrycznej a wszelkie technologie konkurujące uznano za niepożądane...


Dopiero rozwój motoryzacji zmienił ten trend. Akumulator samochodowy i bateria wytwarzająca prąd elektryczny  pozwalały na pewną niezależność energetyczną, ale zawsze w bardzo ograniczonym zakresie.

I tu właśnie energetyka jako monopol - popełniła błąd. Owszem, zaprzestano już bojkotu technologii alternatywnych, ale to przemysł energetyczny wziął w swoje objęcia wytwarzanie energii elektrycznej metodami alternatywnymi. Celem było ograniczenie konkurencji w dziedzinie wytwarzania energii elektrycznej, ale zainteresowanie odbiorców poszło w zupełnie innym kierunku. Ta dziedzina nadal pozostawała domeną wielkich korporacji energetycznych. Konkurencja zainteresowała się ... zmniejszeniem energochłonności urządzeń oraz technologii produkcji. Dzięki temu moc urządzeń pozostawała niezmienna, zmniejszał się jedynie koszt poboru tej energii.

Duże urządzenia mechaniczne, na przykład obrabiarki, tokarki - pochłaniały bardzo dużo energii elektrycznej do ich napędu. Konstruktorzy zainteresowali się jednak nie uniwersalnością urządzenia, ale dedykowaniem jego możliwości do konkretnego zastosowania. Dzięki temu urządzenie mogło być mniejsze, wymagające mniejszej energii w czasie pracy. Ale zdecydowanie mniejszy też był koszt jednostki pracy tego urządzenia choćby tylko dlatego, że nowe urządzenia pobierały znacznie mniejszą ilość prądu elektrycznego.

Automatyzacja procesu wymagała precyzyjnych urządzeń sterowania obrabiarki, ale dzięki temu uzyskiwano jakość produktu wielokrotnie wyższą, niż przy korzystaniu z technologi starszej. Więc, jeśli nawet nie zmniejszało się zużycie energii elektrycznej, to jednak jakość produktu była już nieporównanie większa. Stąd możliwa była wyższa cena produktu nowego i relatywnie można było ją zmniejszyć, by zwiększyć popyt...

I tak pieniądze nabywców zaczęli przejmować konstruktorzy nowatorskich rozwiązań. A ENERGETYKA została z ręką w nocniku. Owszem, doprowadzono do niekorzystnych umów przy inwestycji w niekonwencjonalne wytwarzanie energii elektrycznej (OZE), ale te właśnie ograniczenia trudne do ominięcia drogą prawną wymusiły poszukiwanie rozwiązań alternatywnych.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale