O tym, że każde gospodarcze i społeczne działanie wiąże się z podsłuchiwaniem szefa, wie chyba każdy. A w jakim celu podsłuchuje się prezesa ?
No cóż, można mieć różne powody. Jedni podsłuchują z ciekawości, inni w celach zawodowych. Na pewno podsłuchują służby chroniące państwo, ale też podsłuchiwać może i konkurencja. W tym przypadku będziemy mieć konkurencję gospodarczą, w niektórych przypadkach może to być i konkurencja polityczna...
No dobrze, tyle wstępu. Chodzi o prezesa wielkiego koncernu zajmującego się obrotem produktami naftowymi. Każda jego decyzja to ogromne pieniądze, większe niż można to sobie wyobrazić. Zatem - każdy, kto zawodowo zajmował się podsłuchiwaniem - mógłby czegoś nauczyć się - w przypadku Daniela Obajtka - na pewno wiele.
I cóż dzisiaj mamy ? Opozycja polityczna doprowadziła do usadowienia "swojego człowieka" w centrum ponadnarodowego koncernu o ogromnych powiązaniach gospodarczych. I czego nauczyli się ?
Myślę, że są to dupki a nie opozycja polityczna. Wszystkie decyzje podjęte przez rządzącą koalicję mają się nijak do efektów gospodarczych, które miała #dobra zmiana.
Przejęto spółkę gospodarczą z większościowym udziałem, przejęto wszystkie urzędy zarządzające państwem - a po efektach widać - że to prostaki - które nie skorzystały z takiej okazji poznania kulisów zarządzania przedsiębiorstwem...
Albo gorzej - sabotażyści. Wiedzą, jak "robić biznes", ale podejmują decyzje sprzeczne z nauką i doświadczeniem...
https://www.youtube.com/watch?v=PKLBHmxu0TY


Komentarze
Pokaż komentarze (2)