Wydarzyło się, że samolot pasażerski z prawie setką pasażerów walnął skrzydłem w brzozę. Jak można oczekiwać, pień spowodował oderwanie się części skrzydła co spowodowało niewyważenie samolotu i nastąpił obrót dookoła osi. Obracający się samolot walnął dachem w glebę i wszyscy zginęli.
Tu akurat samolot stanął w płomieniach jeszcze na ziemi, przed startem i blisko dwieście osób opuściło przedział pasażerski chroniąc się na skrzydle samolotu. Jak należy oczekiwać - nikt w tej ekstremalnej sytuacji nie ucierpiał a strażacy zdążyli opanować pożar silnika...





Komentarze
Pokaż komentarze (22)