Robert Mazurek to dziennikarz, kiedyś w programie RMF. Zwrócił moją uwagę swoim profesjonalizmem, chociaż wyłaziła z niego zdecydowana stronniczość. Trudno, jakoś tę stronniczość dało się znieść, bowiem rozmowę prowadził naprawdę perfekcyjnie. Któregoś dnia rozstał się z RMF i... razem z innym dziennikarzem stworzyli własny, nawet i dobry program autorski.
Czy zrobił dobrze ?
Jak wspomniałem, był jednak stronniczy w swojej rozmowie, co zapewne kłóciło się z jego przekonaniami. Dotrwał do końca kontraktu, by nie "zerwać umowy" i narazić się na zbędne koszty. Udało mu się także zachować twarz, bo ... umiał połączyć lojalność względem mocodawcy w przekonaniami. Dlatego, mimo wątpliwości, słuchałem jego wypowiedzi z zainteresowaniem.
Dzisiaj, w kolejnej odsłonie ujawnia kulisy kredytu dla Ukrainy - który jednak spadnie na nasze barki... Warto pamiętać, komu ten ciężar zawdzięczamy.
https://www.youtube.com/watch?v=dbKrYGpcbws



Komentarze
Pokaż komentarze (3)