Wojtek Wojtek
96
BLOG

Donald vs Jarosław

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 0

Polska scena polityczna składa się z dwóch znaczących wodzowskich partii politycznych a poza nimi znajduje się grupa koterii kanapowych, które rywalizują ze sobą o uzyskanie profitów dla własnych członków. I nie jest ważne, która z tych politycznych koterii za kim opowiada się. Rok 2023 pokazał, że gra idzie o władzę Pozycja takiej partii musi być na tyle silna, aby żadna z wiodących partii politycznych nie była w stanie zdobyć większości w parlamencie - tak w sejmie, jak i w senacie.

 Co różni te dwie partie ?

Różnica polega na interpretacji "demokratycznej większości". W jednej z tych partii przyjęto, że demokracja jest wtedy, kiedy zarządza państwem ten przywódca, za którym opowie się większość osób popierających tego wodza. Tym samym jej lider uważa, że posiada monopol na rozumienie prawa i będzie podejmował te decyzje - które uważa za kluczowe a lojalni koalicjanci będą stanowić większość popierającą wodza.

Lider drugiej partii postępuje zupełnie inaczej. On nie wybiera rozwiązań - które byłyby w jego ocenie właściwe. On wskazuje zadania istotne dla całego państwa, dla jego gospodarki oraz ważne dla całego społeczeństwa. Przy tworzeniu programu nie bazuje na swoim przekonaniu. Wprost przeciwnie. Wyszukuje specjalistów do tworzenia programu i przyjmuje do realizacji te zadania, za którymi opowie się większość społeczeństwa. 

Czy jest możliwe utworzenie wspólnego rządu stworzonego przez obie te partie, by wyeliminować z przetargów partie kanapowe ?

I tu pojawia się odpowiedź negatywna. Partie kanapowe będą opowiadać się za tymi rozwiązaniami, które pozwolą im uzyskać jak najwięcej w zamian za poparcie projektu. Tymczasem różnica między tymi dwoma partiami jest barierą nie do pokonania. Nie można bowiem być lojalnym wobec wodza, który całą społeczność skazuje na zgubę. 

I tu zaczyna się to, co trudne jest do osiągnięcia poprzez działanie rozumowe.

Odwołam się tutaj do przypadku przekory. Jeżeli jest dwóch liderów, którzy walczą o prymat gdzie jeden z nich robi wszystko na odwrót, niż sugerują to doradcy, pojawia się filozoficzne zapytanie - a może by tak oponent doradzał do wykonania coś sprzecznego z rozsądkiem, by osoba władcza podejmowała decyzje naprawdę właściwe...


Niestety. Moje doświadczenie nie daje pozytywnej odpowiedzi na taki pomysł działania. Jeżeli ktoś podejmuje decyzje zupełnie odwrotne do tego, co jest sugerowane, to w sytuacji podpowiadania głupich  rozwiązań osoba dyspozycyjna zazwyczaj nie będzie robić tego, co powinna...

Na tym polega przekora.

A  jeżeli ktoś rozumie, że demokracja to większe poparcie dla lidera - a nie właściwej decyzji - to jest to już dyktatura a nie - że jest to wola większości. 
I teraz zaczynamy dostrzegać - że coraz więcej wyborców zaczyna dostrzegać tę subtelną różnicę...


https://www.youtube.com/watch?v=9BlvufgOi9M 



Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka