Polaryzacja - to inaczej - 'dwubiegunowość' - czyli najprostsza postać ukierunkowania. Gdy rozważamy jakiś problem - to zawsze można dostrzec różne stopnie złożoności. Jeżeli przyjmiemy jakieś rozwiązanie - to możemy rozważać różne skutki wyboru. Wtedy zmieniamy kąt widzenia - i znowu może pojawić się kilka różnych skutków, niekoniecznie pożądanych.
I jeżeli w dalszym ciągu będziemy analizować zagadnienie - to dojdziemy do sytuacji - w której otrzymamy jednoznaczną odpowiedź - TAK - jest to rozwiązanie korzystne, lub też - NIE - to nie jest rozwiązanie korzystne. I ten stan nosi nazwę polaryzacji. W polityce jest podobnie. Wiadomo, że każdy człowiek może mieć swój interes w takim czy innym rozwiązaniu problemu. Dlatego ludzie łączą się w grupy celem realizacji swojego interesu. Teoretycznie może dojść do takiej sytuacji - że całe społeczeństwo będzie podzielone na partie polityczne i wtedy - w celu rozwiązania jakiegoś problemu - te partie polityczne będą zawiązywać między sobą koalicje - by w czasie głosowania za konkretnym rozwiązaniem opowiedziało się jak najwięcej osób.
O ile problemy poddawane głosowaniu będą mniej lub bardziej istotne - tek będą zmieniały się liczebnie - i partie polityczne, i same koalicje. Członkowie partii będą migrować z partii do partii, nastąpi permanentna zmiana w koalicjach do momentu, aż dojdzie do konieczności najistotniejszego problemu. A jednym z takich problemów może być deklaracja - czy jesteś za funkcjonowaniem w państwie silnym, suwerennym i liczącym się na arenie międzynarodowej - i w takim przypadku będzie już tylko jedna odpowiedź - TAK albo NIE...
I to jest właśnie ta polaryzacja sceny politycznej. Tutaj już każdy zastanowi się - jaką złożyć deklarację. I MY jako społeczeństwo znaleźliśmy się właśnie na takim etapie - czy chcemy nadal być państwem samorządnym, suwerennym i liczącym się na arenie międzynarodowej...
https://www.youtube.com/watch?v=C1YNOJB65b4
https://www.youtube.com/watch?v=TKpMtzF3FLc


Komentarze
Pokaż komentarze