Tak prawdę mówiąc, mam wrażenie powtórki z lat 90. XX w. w Jugosławii. Tam postanowiono wyłączyć się ze wspólnoty - na co z kolei nie było akceptacji pewnej większości. Teraz jest podobnie. Jest grupa uzurpatorów, którzy nie działają na korzyść państwa. Taka działalność budzi sprzeciw społeczeństwa. I zaczynają się próby siłowego rozwiązania problemu. Najpierw błyskawice i parasolki, gwiazdki, manifestacje, protesty pod byle pretekstem i bezkarność służb w ataku na pochody z okazji 11 listopada. I tak krok po kroku, decyzje kontrowersyjne i prowokacyjne.
Podobnie, jak w Jugosławii w latach 90. XX w.
A jak to skończyło się ? Ostatecznie doszło do podziału federacji.
https://www.youtube.com/watch?v=SzF9In_nk5E


Komentarze
Pokaż komentarze (3)