Gdy byłem dzieckiem, mówiono, że socjalizm to każdemu według możliwości a komunizm - to wyższy stopień dobrobytu - każdemu według potrzeb...
Teraz, kiedy już korzystam z przywileju wieku, dowiaduję się o kolejnych osiągnięciach komunistów. Gdy byłem dzieckiem, to samochód był marzeniem i liczyła się ta rodzina, która pierwsza miała samochód czy telewizor... przyszły trudne lata siedemdziesiąte, burzliwe lata osiemdziesiąte i nadeszła era kapitalnego liberalizmu. Niemal z dnia na dzień staliśmy się milionerami, bo wynagrodzenie za pracę zdecydowanie przekraczało magiczny pierwszy milion...
Ba, mój pierwszy komputer IBM XT nabyłem w komisie za ponad milion złotych - a wtedy Intel 286 "chodził już" po 10-12 milionów złotych...
I oto dowiaduję się nad nowymi regulacjami prawnymi UE. Wczoraj coś słyszałem, że będzie można wsiąść do auta sąsiada nawet nie wiedząc, kto to jest... a dzisiaj ta rewelacja:



Komentarze
Pokaż komentarze