Trwa kampania medialna na temat - kto będzie premierem...
No cóż, w Polsce system władzy bazuje na jej trójpodziale. Polega to na rozdzieleniu funkcji - stanowiącej, wykonawczej oraz sądowniczej od siebie. Nie może to być jedna i ta sama osoba.
Władzą stanowiącą jest sejm - zespół osób tworzących - od pewnego czasu - dwuizbowy sejm. O ile sejm jest władny do podejmowania uchwał w sprawach ważnych dla państwa, ale też nakładania i zwalniania Obywateli od obowiązków.
Władzą wykonawczą jest rząd - którego zadaniem jest zarządzanie sprawami bieżącymi państwa. Władza wykonawcza nie ma umocowania do nakładania obowiązków na Obywateli. Władza wykonawcza może funkcjonować jedynie w granicach norm utworzonych przez sejm. Poza tym władza wykonawcza, jeżeli nie może wykonać zadania, nie może też zmieniać norm prawnych, w ramach których zobowiązany jest funkcjonować. W uzasadnionych przypadkach może występować do SEJMU o takie zmiany obowiązujących norm, które ułatwiłyby mu wykonywanie swojej misji zarządzania państwem w trybie administracyjnym.
Trzecim organem władzy jest kontrola sądownicza, która także rozpoznaje sprawy sporne między urzędami oraz między obywatelami. Sądy mogą działać wyłącznie w granicach prawa przyjętego za obowiązujące w procedurach przewidzianych dla tworzenia takich norm.
Na czele państwa stoi prezydent państwa i ma on pewne kompetencje przypisane wyłącznie temu urzędowi.
Przed nami konieczność rozwiązywania problemów administracji państwowej, których urzędujący prezes rady ministrów nie jest w stanie rozwiązać zgodnie z oczekiwaniami suwerena. W tej sytuacji należy rozważyć zmianę kadrową rządu - co wiąże się z przeprowadzeniem kampanii wyborczej. Prezesa rady ministrów w trybie aktualnie obowiązujących przepisów zmienić nie można. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, przy przeprowadzić kampanię informacyjną ze wskazaniem - w jaki sposób powinno nastąpić rozwiązanie problemów państwa...
W tej sytuacji część społeczeństwa świadoma wad obecnego rządu przystąpiła do zaprezentowania programu, który powinien przyczynić się do rozwiązania aktualnych programów. Jednak duża część społeczeństwa opowiada się pod kątem personalnym... I tu jest systemowy błąd - premier nie jest władcą państwa, jest tylko koordynatorem pracy rządu.
Warto o tym pamiętać.
https://www.youtube.com/watch?v=fCoRue2gVmk



Komentarze
Pokaż komentarze (4)