Okazuje się, że są materialne ślady współistnienia MORZA z Dolnym Ślaskiem.
Jednym z tych śladów jest pomnik poświęcony Pracownikom Drogi Wodnej. Gdy w 1917 roku wykonywano kanały na Odrze pozwalające na zwiększenie tonażu statków i przeniesienie szlaku żeglownego poza zabudowane centrum miasta, wykopano ogromnej wielkości głaz, który w 1983 roku stał się centalnym punktem pomnika poświęconego Pracownikom Odrzańskiej Drogi Wodnej. Pomnik odsłonięto w dniu 24 czerwca 1983 roku z okazji uroczystości Dni Morza bardzo gorąco obchodzonego we Wrocławiu.
![]()
http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82az_pami%C4%85tkowy_Pracownik%C3%B3w_Drogi_Wodnej
Od siebie dodam, że każdy, kto trafi w to miejsce (dokładny adres w linku powyżej) i opuści samochód na kwadrans zagłębiając się wzdłuż na pieszy spacer, będzie wracał tu stale, bo jest to tylko fragment piękna rzeki w krajobrazie miasta. Aż dziw bierze, jak wielki kunszt włożyli architekci projektując obiekty inżynierskie Wrocławskiego Węzła Wodnego. Tego nie sposób obejrzeć w jednym dniu a chcąc poświęcić czas na dokładne obejrzenie całości prac może zabraknąć i roku. Wprawdzie wszystkie obiekty są dostępne z rzeki (śluzy, śluzy i śluzy), to każdy ma swoją historię. Wrocław jest miastem tysiaca mostów a są w nich relikty bardzo stare. Każdy ma swojego architekta. Budowle były połączone ze sobą funkcjonalnie. Śluzy na rzece służyły żegludze a ich praca była tak zsynchronizowana, że pociąg holowniczy płynąc ze śluzy w śluzę musiał rygorystycznie trzymać się wytycznych, bowiem w drugą stronę również płynął pociąg holowniczy a praca śluz polegajaca na upuszczaniu wody wiązała się również z jej zatrzymywaniem, aby okresy suszy nie przeszkadzały w żegludze.
Gdy słucham opowieści marynarzy o ich pracy, o detalach tylko im znanych, o pięknie rzeki i łowieniu ryb na posiłek, to serce ściska, że ONI żyli tym pięknem, którego my, szczury lądowe nie zaznaliśmy.
Od siebie dodam, że wiele jest witryn poświęconych żegludze, także na Odrze, historii rzeki i historii ludzi, którzy tę rzekę tworzyli. Ja zatrzymuję się tylko na niewielkich fragmentach, aby innym wskazać temat do zainteresowania się, gdyby sami nie mieli ciekawszych pomysłów.
Pamiętam uroczyste parady z okazji Dni Morza, ale to było tak dawno, kiedy nie mogłem w nich uczestniczyć z racji wieku. Znam je jednak z relacji prasowych. Uczniowie Technikum Żeglugi Śródlądowej byli w mieście rozpoznawalni po swoich mundurach, dzisiaj ta szkoła już nie istnieje. Została zlikwidowana.
Widziałem budowę statków na pochylniach, to co jest dzisiaj, to tylko próba ratowania tego, co było, ale bez prawodawstwa, bez polityki państwa w dziedzinie gospodarki grozi zakłada.
Tylko ludzie wolni są w stanie rozumieć, czym jest wolność. A wolność to swoboda wyboru. Nie można w żaden sposób być wolnym w społeczeństwie zniewolonym przez nieudolną politykę pod szyldem polityki państwa




Komentarze
Pokaż komentarze (6)