Wojtek Wojtek
200
BLOG

formuła na szosie...

Wojtek Wojtek Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

Dziwi mnie, jeżeli kierowca samochodu rajdowego mówi o "brudnej" szosie.[1] Rajd szosowy ma swoje prawa. Przede wszystkim jest to sport w zmaganiu się z czasem - kto najszybszy w danych warunkach.

Zawodnicy otrzymują przebieg trasy i załoga ma ją objechać przed zawodami. Zespół ma prawo przećwiczyć teren rajdu, może zrobić notatki nawigacyjne, ale już w wyścigu liczy się regulamin. Trasa rajdu przebiega możliwie atrakcyjnymi trasami pod względem stopnia trudności. Zimą - podjazdy, zjazdy i śnieg, lód.

Latem - jak najbardziej podjazdy i serpentyny, odcinki szutrowe. Załoga ma swoją godzinę startu oraz punkty kontrolne. Pilot, na podstawie limitu czasu  ma precyzyjnie określić godzinę przybycia na punkt kontrolny. Spóźnienie daje punkty karne. Ale przyjazd przed czasem również nie jest pozytywnie postrzegany. Załoga musi wjechać w strefę punktu kontrolnego i dokładnie ze wskazaniem zegara obsługi zatrzymać się przy stoliku punktu kontrolnego.

Na trasie rajdu ulicznego/szosowego obowiązują zasady prawa o ruchu drogowym - ograniczenia szybkości, inne ograniczenia na przykłąd z wyprzedzaniem, zatrzymywaniem się... Służby drogowe starają się kontrolować szybkość na trasie a zawodnik ukarany mandatem może stracić bardzo wiele. Dopiero odcinki specjalne są miejscem dla pokazania mistrzostwa opanowania samochodu i zaprezentowania jego mocy czy też zwrotności.

Dopiero na odcinku specjalnym załoga ma pewność, że służby obsługi rajdu dopilnują, że nikt postronny na drogę nie wejdzie. Tu może być walka o każdą sekundę czy też jej część. Ale rajd samochodowy to nie jest wyścig na torze, gdzie bolidy o potężnej masie i ogromnym przyspieszeniu mogą walczyć o szybkość. To jest podstawowa różnica - tor dla bolida musi być dla niego przygotowany. Tor rajdu samochodowego nawet na odcinku specjalnym ciągle jest drogą publiczną, z któej może korzystać każdy uczestnik. Odcinki specjalne są zamykane na czas przejazdu zawodników - za co odpowiada obsługa takiego rajdu i nie ma przeszkód, aby w czasie, kiedy nie przejeżdżają zawodnicy (np. z powodu przerwy w zawodach) nie mogli korzystać z drogi inni użytkownicy.

W warunkach rajdowych - gdy jadą jeden zawodnik za drugim, nikt na drogę nie wchodzi, nie dokonuje się żadnych sprzątań czy zamiatań jezdni. Należy liczyć się z faktem, że każdy z zawodników może trafić na pobocze i spowodować wyrzucenie piasku na jezdnię. Tym bardziej, że odcinki dobiera się tak, aby były i różne nawierzchnie, i zakręty, i spadki. Zdarza się że w trakcie przejazdu zawodnikó nagle zacznie padać deszcz. Wtedy część zawodników przejeżdża trasę czystą i suchą, ale część zawodników może mieć zupełnie odmienne warunki. Tu regulamin zawodów określa, kiedy zawodnik może dokonać zmiany ogumienia. Jest to jeden z elementów sprawności - kierowca musi przewidzieć, na jakich oponach powinien jechać, bowiem zawodnicy lubią jeździć "z poślizgiem" - wtedy samochód jedzie nawet i bokiem, ale trzeba pamiętać, że "łyse" opony mają rónież swoją przyczepność. Z tym, że ich bieżnik a właściwie jego brak pozwala na zupełnie inną technikę jazdy, możliwą do zastosowania wyłącznie w imprezach sportowych.

 

A Formuła 1 to zupełnie inne zasady. To stały dla wszystkich tor, to obsługa, która odpowiada za jego stan w chwili wyścigów, bo i inne są zasady w rajdzie samochodowym, a inne w formule 1.

Musimy rónież pamiętać, że pojazd może brać udział w rajdzie samocodowym, jeżeli spełnia określone wymagania a załoga - kierowca i pilot - muszą mieć rónież uprawnienia do uczestniczenia w takich rajdach.

Kto nie posiada licencji sportowej - może próbować swych sił jedynie w rajdach popularnych organizowanych przez kluby sportów samochodowych. Dopiero uczestnictwo w rajdach popularnych oraz uzyskane wyniki dają uprawnienia o ubieganie się o wydanie licencji sportowej - uprawniającej do uczestnictwa w rajdach samochodowych o stopniach trudności wyższych, aniżeli rajd popularny.

Tu mamy kolejny problem wymagań. Samochód seryjny może uczestniczyć w rajdach samochodowych popularnych po spełnieniu wymagań regulaminowych. W rajdach wyższych klas, kiedy wymagana jest licencja sportowa, samochód musi być wyposażony w konstrukcję zabezpieczajacą załogę w przypadku dachowania. Jest to już samochód przystosowany do uczestnictwa w rajdach samochodowych, ale po takich przeróbkach nie jest już wygodny w codziennej jeździe.

Samochód formuły 1 to już specjalna konstrukcja, którą prowadzić może wyłącznie zawodnik kwalifikowany.

Nieporozumieniem jest przesiadka zawodnika Formuły 1 na samochód sportowy rajdowy tylko z powodu różnicy pomiędzy torem dla bolidów a trasą rajdu samochodowego. W przypdku bolidów niedopuszczalne jest pozostawienie plam oleju czy piasku na trasie. W rajdzie samochodowym na takie problemy nikt nie zwraca uwagi. Tu normalnym jest, że zawodnik może zawadzić któymś z kół na pobocze i wyrwać z niego piasek, następny zawodnik musi liczyć się z takimi pozostałościami, bo za nim "także nikt nie sprząta".

 

Robert Kubica potwierdza tę różnicę w pełni -

http://f1.interia.pl/robert-kubica/news-kubica-nie-jechalismy-ryzykownie-asfalt-byl-jednak-bardzo-br,nId,635198

 

----------------------------------------------------------------

[1]  "Brud na szosie" powstający po przejeździe zawodników wiąże się z techniką jazdy - opony z niewielkim bieżnikiem mają tak małą przyczepniść, że mechanizm różnicowy może działać jak sztywna oś. Jest to zjawisko normalne w sytuacji, gdy samochód pokonuje zakręt a koła mają taką samoą prędkość obwodową. Wtedy mechanizm różnicowy nie powoduje ograniczenia prędkości, lecz przyspieszone zużycie opony skraca jej żywotność. Dlatego ważna jest umiejętność dobrania opon, na któych przejedzie się dany odcinek.

http://motoryzacja.interia.pl/galerie/sporty-motorowe/driftingowe-mistrzostwa-polski/zdjecie/duze,1644107,1,9

 

 

Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Technologie