Wojtek Wojtek
145
BLOG

było ultimatum, były oczekiwania, czas wrócić do pracy

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 7

Z jakichś względów doszło do konfliktu w partii Prawo i Sprawiedliwość. Konflikt ten postawił warunek pełnego odcięcia się od Mateusza Morawieckiego, by pozostać w partii Prawo i Sprawiedliwość. Jak ocenić ten podział ?


Tutaj podam bardzo prosty w ocenie wątek - który może bardzo poważnie dzielić osoby związane z partią polityczną. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że obowiązująca Ordynacja Wyborcza ma wiele wad. Jedną z nich jest sposób obliczania głosów poparcia dla kandydatów w wyborach.

Najprostszym sposobem jest podzielenie państwa na mniej lub bardziej zbliżone do siebie grupy wyborców i w każdej z nich wybieramy najlepszego z kandydatów do sejmu. Ale z każdego takiego okręgu wybieramy tylko jedną osobę. 

Myślę, że nie muszę tutaj nikogo przekonywać, że liczba wyborców dla każdego z wybranych posłów będzie miarą jego popularności w społeczności.

Wtedy, kiedy każdy z tak wybranych posłów podniesie rękę za przyjęciem bądź odrzuceniem propozycji ustawy, łatwo będzie przeliczyć - jak wielkie jest to poparcie w społeczeństwie.

Proste chyba to jest i przekonywujące. Dzisiaj poseł może być wybrany tylko z listy, którą zatwierdza bardzo wąskie gremium polityczne. Aby znaleźć się na takiej liście - trzeba mieć przychylność lidera tej partii, która tworzy listę,  a ja nie wyobrażam sobie w takim przypadku zagłosowania inaczej, niż wskaże lider partii.

Porównajmy teraz te dwa, jakże różne rozwiązania w wyborach kandydatów do sejmu.


A teraz wróćmy do wątku Mateusza Morawieckiego. Co ja bym zrobił na jego miejscu ?

Po pierwsze - nie założyłbym partii politycznej i pozostał w ramach już powołanej struktury. I kierował się interesem przyjętym w chwili założenia Stowarzyszenia. A to, czy należę czy nie należę do partii politycznej - było by mi obojętne. Dlaczego ? Jeżeli kieruję się interesem mojego państwa, interesem ludzi dokładnie takich samych jak ja, to zadbałbym o prezentację moich przemyśleń na szerszym forum. Można to zrobić dając innym przykład, a media to nagłośnią. 
Brałbym również udział w spotkaniach w studiach telewizyjnych, organizował konferencje prasowe. Założenie jest proste - jeżeli nie będę prezentował poglądów godnych uwagi - dziennikarze sami ode mnie odejdą. Jeżeli będę proponował wątki godne uwagi - z pomocą mediów dotrą one do polityków sprawujących urzędy w państwie. I jeżeli taki minister (nawet ten pierwszy) będzie robił wbrew moim sugestiom - to społeczeństwo będzie obserwować mnie i analizować co mówię oraz porówna to ze skutkami decyzji podejmowanych przez polityków.

Po jakimś czasie może zdarzyć się, że dzięki mediom moje przemyślenia dotrą do tak szerokiego kręgu odbiorców, że będą oni wprost indagować ministrów - dlaczego nie wprowadzają sugestii proponowanych przez jakieś tam apolityczne stowarzyszenie...
I tak właśnie działa system demokracji pod warunkiem, że nie forsuje się władzy dyktatorskiej jakiegoś karzełka.

Ja to ja, zna mnie pewna grupa osób, może tysiąc. I czy oni są w stanie  w normalnych warunkach zaproponować moją kandydaturę na ważne stanowisko w państwie ? Chyba nie, bo w wyborach bierze udział około 30 milionów wyborców. Ale Mateusz Morawiecki jest znany wszystkim i wystarczy, że będzie komentatorem wydarzeń politycznych. On nie musi być prezesem rady ministrów. Ale jego opinia może być brzemienna w skutkach. On nie musi być członkiem partii politycznej, ale biada partii, która będzie forować rozwiązania sprzeczne z oceną najzwyklejszego Stowarzyszenia pod jego kierunkiem.

Uważam, że wprowadzenie "lojalki" względem członków PiS pełniących funkcje z nadania w trybie wyborów powszechnych uporządkuje naprawdę wiele, bo lider partii politycznej podejmuje decyzje na podstawie opinii swoich doradców. A doradca jest blisko ucha prezesa.

Prezes oszukany przez doradców raz, drugi raz ... podejmie sprawne i skuteczne decyzje. I będzie dokładnie tak jak z tą Ordynacją Wyborczą - wiemy, że jest wadliwa i wiemy, że nie należy jej poprawiać lecz najzwyczajniej zmienić...

A zmiana ordynacji wyborczej to utrata pozycji wielu nieudaczników - dzisiaj przy uchu prezesa... 





https://www.youtube.com/watch?v=I_RHHAfzC8A 




Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka