Uważam, że reforma polskiego sądownictwa musi wiązać się z poważną zmianą tego systemu, łącznie z odsunięciem od wykonywania zawodu całych rodzin sędziowsko-prokuratorsko-adwokackich...
Dowód:
Sprawa dotyczy instytucji przedawnienia. Jest to taka zasada prawna, że po określonym przepisami czasie nie można wnosić roszczeń, a jeżeli takie zostaną zgłoszone - to sąd ma prawo uznać o przedawnieniu roszczenia i umorzyć dalsze postępowanie w sprawie...
Czy rzeczywiście tak jest ?
Niestety, po roku 1990 uruchomiono w Polsce system wykupywania wierzytelności, czyli niespłaconych na czas zobowiązań. Taki "fundusz" zajmuje się skupowaniem roszczeń, nadaniu ich nowego numeru sprawy, kilkukrotnego wezwania dłużnika do zapłaty długu i stworzenia pakietu stanowiącego dalszą ofertę na rynku obrotu wierzytelnościami.
Nabywca takiego pakietu nadaje mu swój numer, tworzy z tego formalnie zupełnie nową sprawę z nowymi odsetkami za nieterminową spłatę i kieruje do windykacji. Po kilku latach takiego "procesowania" sprawa trafia do e-sądi w Lublinie a tam sprawdza się, czy dochodzono zwrotu zadłużenia i jeżeli miało to miejsce, bez przeprowadzania dochodzenia z udziałem dłużnika sąd wydaje wyrok nakazujący spłatę zobowiązania, wyrok uzyskuje klauzulę wykonalności, po czym sprawa trafia do komornika.
Komornik nie bacząc na żadne okoliczności, wsiada na majątek dłużnika i bierze co się da...
Czy nasze polskie prawo ma wyglądać w ten sposób ?
Dodam, że są przypadki, kiedy sąd dopatruje się przedawnienia roszczenia i umarza ściganie winnego z racji braku podstawy prawnej do ścigania zbrodniarza...
Wszystko zależy od tego, kto ma właściwszy układ z wymiarem sprawiedliwości. Pozostawienie tego status quo jest atutem polakożerczej opozycji !



Komentarze
Pokaż komentarze (2)