25 obserwujących
193 notki
348k odsłon
1566 odsłon

Polska wielka migrantami

Wykop Skomentuj58

Maleje dynamika migracji z Ukrainy do Polski. Nadchodzą ostatnie lata, w których możemy skokowo i trwale zwiększyć ludność Polski. Ukraińcom, którzy nie mogą godnie zarobić u siebie możemy ułatwić migrację na stałe do Polski.

Wysoka migracja za pracą do Polski ze Wchodu zdarzyła się nam przez przypadek. Na przełomie lat 80ych i 90ych poziom dochodu narodowego na głowę w Ukrainie i Polsce były podobne. Teraz nasze PKB na głowę jest dwa razy wyższe niż w Ukrainie. Ale to dopiero napaść Rosji na Ukrainę w 2014 i spowodowany wojną pogłębiający się kryzysu gospodarki ukraińskiej wypchnął Ukraińców w bezprecedensowej liczbie za pracą do Polski. Jednak od 2017 tempo migracji do Polski spada.

Przestała rosnąć liczba oświadczeń o powierzeniu cudzoziemcom pracy:

image

Źródło: Ministerstwo Pracy itd.

Jak też przestała rosnąć liczba cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS:

image

Źródło: ZUS

Za spadek tempa migracji do Polski odpowiada:

– relatywna poprawa sytuacji gospodarczej w Ukrainie, 

– ostatnio również pandemiczne spowolnienie gospodarki w Polsce,

– i przez cały czas utrudnienia formalne, które mnożymy w Polsce.

Główną bolączką, która trapi migrantów z Ukrainy nie jest brak popytu na ich pracę, ani nieprzyjazny stosunek Polaków, itp. lecz kłopoty w uzyskaniu dokumentów umożliwiających długoterminowy pobyt:

image

Źródło: Agata Górny, Karolina Madej, Katarzyna Porwit, Ewolucja czy rewolucja? Imigracja z Ukrainy do aglomeracji warszawskiej z perspektywy lat 2015-2019. Październik 2020


Ustanowiony przez nas cyrkulacyjny model migracji jest suboptymalny. Imigranci przyjeżdżają na chwilę trochę zarobić i wracają do siebie. Tacy imigranci nie mają powodu nabywać umiejętności przydatne na lokalnym rynku pracy. Natychmiast zmieniają pracodawcę dla niewielkich różnic w stawkach. Nie mają powodu, by zbytnio się integrować z natywną populacją. Podobnie pracodawcy nie mają powodu do inwestowania w umiejętności imigrantów i wdrażania ich do bardziej odpowiedzialnych zadań. Po prostu są mniej przydatni dla społeczności przyjmującej. Nie przyciągniemy też w ten sposób najbardziej wartościowych pracowników. 

Nawet ten suboptymalny sposób przyjmowana imigrantów nam pomógł. Podaż pracy imigrantów zarobkowych uratowała nam w minionych latach wzrost gospodarczy. Dostępne informacje wskazują, że spora liczba Ukraińców chce uczynić Polskę swym domem. 

Ale w najbliższej dekadzie Ukraińcy będą jednym z szybciej starzejących się społeczeństw w Europie. Ponad 15% Ukraińców jest w wieku pomiędzy 55 a 65 lat. Zaś roczniki poniżej 25 roku życia są mało liczebne. Już niebawem nie będzie miał kto przyjeżdżać do pracy w Polsce.

image

Źródło: Державна Служба Статистики України

Jest to o tyle ważne, że ograniczenia podaży w Polsce są strukturalne. Możemy podejmować działania zwiększające podaż pracy Polaków. Ale ich efekty w większości będą niewielkie i odłożone w czasie. Co gorsza w poprzedniej dekadzie podaż pracy była czynnikiem przyspieszającym wzrost gospodarczy. Jednak w kolejnej dekadzie spadająca podaż pracy będzie czynnikiem spowalniającym rozwój.

Zamiast szkodzić sobie migracją rotacyjną możemy dać migrantom z państw byłego ZSRR prostą, przewidywalną i krótką ścieżkę do stałego pobytu i obywatelstwa.

Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka