maciekimaciek maciekimaciek
325
BLOG

Kobieta, wino, jazz...

maciekimaciek maciekimaciek Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Lubię jazz...

 

Słuchałem go ostatniej nocy w miłym towarzystwie, przy dobrym klarecie, w radio którego nazwę przemilczę bo tu nie istotna.

W pewnym momencie muzyka został przerwana wywiadem z Hanną Bakułą reklamującą swą nową książkę Wnuczkożonka...

 

Z początku byłem zirytowany lecz po chwili, śladem mego towarzystwa zacząłem się przysłuchwać rozmowie na antenie.

 

A w miarę słuchania wywiadu rosło we mnie współczucie dla HB.

 

Musiała mieć HB straszliwego życiowego pecha przechodząc przez tak dołujące doświadczenia z mężczyznami, jakie wyzierały z jej opowieści. (Oczywiście mężczyznami-Polakami, bo tacy np. Amerykanie to ho,ho...).

Doświadczenia z tymi wszystkimi "flejtuchami bez fantazji", tymi "eks-playboy'ami", tymi "głupkami gadającymi", tymi "klocowatymi", tymi "koślawymi", tymi "mężczyznami, którzy nie zdają sobie sprawy z niczego", doświadczenia z tymi "jajeczkami na miękko"...

Nawet ten mężczyzna, w którym HB kochała się bez pamięci przez całe dwa lata był milczącym głupkiem...

 

Dostalo się od HB również kobietom. I to nie tylko Polkom ale i tym zza granicy (wschodniej oczywiście).

 

Kreująca się na bardzo z siebie zadowoloną HB opisała dwudziestoletnie dziewczyny jako "bezwartościowe czupiradła" i był to już nazbyt widoczny dowód frustracji "bardzo starej dupy". (cytat z H.B.) Fałsz autokreacji był przeogromny na tle precyzji dźwięków fortepianu Torda Gustavsena...

 

Zastanawialiśmy się jeszcze przez chwilę przy "bardzo starym", lecz jednak trzymającym klasę 1998 l'Arrosee, czy frustracja HB nie wynika stąd, że mimo jej auto-wskaźnika intelekt/wzrost 6/1,6 metra, biustu czwórki i dwóch nóg HB już wie, że skazana jest wyłącznie na "zboczeńców"? Albo "samotność w ciepłym łóżku"?

 

I jest przerażona?

 

/By nie być posądzonym o kryptoreklamę książki H.B. napiszę, że moim zdaniem kupić ją zechcą jedynie równie jak HB sfrustrowane "bardzo stare dupy" (dla jasności przekazu ponownie podkreślam, że to cytat z HB)./

There is more to life than the bottom line on a balance sheet.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości