

tego dżentalmena zauważyłem już podczas poprzedniego pobytu na Teneryfie. hipis? wariat? hukers. człowiek po prostu. z całym dobytkiem w jednej torbie i całym światem w głowie. Keith Richards i Lee Perry w jednym. gadał sam do siebie, a może rozmawiał z Jah? chyba to drugie.
dla tych dwóch fotek warto było męczyć sie w pieprzonych rajanerach przez całą Europę...





Komentarze
Pokaż komentarze (12)