to co najmniej +8 do lansu wśród anty pisowskiej, salonowej chuliganerki. niestety facet nie chcę mnie zbanować mimo, że rzuciłem mu na stół kurczakiem (ale nie miałem pod ręką brudnej ścierki).
jednym słowem - fiasko.
poczekamy na pana Sławka. pan siądzie. pan spocznie. się załatwi...

ban, nie bal, idioto!





Komentarze
Pokaż komentarze (57)