dodam dodam
64
BLOG

Andrzejowi Kijowskiemu w odpowiedzi*

dodam dodam Polityka Obserwuj notkę 6

 Szanowny Panie!

Miło, że zechciał Pan podjąć polemikę.

Myślę, że gdy pisze Pan:

"przekonywało mnie jego sformułowanie nigdy nie upadłem tak nisko by innych poniżać."

"Histeria Olszewskiego nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia"

"Podobnie jak rządy Kaczyńskich, których poważam okazały się kompletnie nieprzekonywujące dla większości społeczeństwa."

jest Pan dość blisko wciąż bardzo licznej grupy ludzi. Przypomnijmy, że na początku lat 90-tych byli to niemal wszyscy nie wyłączając osób kontestujących dziś wirtualną rzeczywistość, jakich sporo zebrało się na tym forum. Można się zastanawiać co takiego stało się pomiędzy rokiem 1990 a 2010, że tak wielu z nas odeszło, zresztą w różnych momentach od łączącej na początku niemal wszystkich optyki.

W moim przypadku był to proces. Rozpoczął się spostrzeżeniem pierwszych rozbieżności dominującej narracji z rzeczywistością. Mam na myśli ostry atak na nikomu nieznanych w 1991 roku Kaczyńskich, pałą „ spoconych facetów prących do władzy” nim zdołali wychylić się z niebytu i słynny artykuł Michnika, "Dlaczego nie będę głosował na Lecha Wałęsę".Obydwa sztandarowe artykuły Gazety Wyborczej całkowicie pomijały wszelkie merytoryczne różnice, w tym podstawowy spór pomiędzy Lechem Wałęsą a Tadeuszem Mazowieckim dotyczący utrzymania umów okrągłego stołu i dekomunizacji, koncentrując się wyłącznie na dyskredytowaniu osób kwestionujących cokolwiek z przyjętego przez środowisko Michnika, Mazowieckiego, Geremka, Kuronia scenariusza.

Moje zaufanie do uczciwości tego środowiska było tak duże, że potrzebowałem paru lat, by zrozumieć, że mam do czynienia nie z błędami wynikającymi z emocjonalnego zaangażowania szlachetnych ludzi w ideę „zasypywania podziałów” tylko z na zimno kalkulowaną taktyką prania mózgów w myśl bolszewickiej zasady „cel uświęca środki” z wykorzystaniem całej bogatej palety wypracowanej we wszystkich krajach obozu socjalistycznego z „uwzględnieniem specyfiki narodowej” ćwiczonej przez rzecznika Jaruzelskiego, Jerzego Urbana. Tandem medialny Michnik - Urban jest symbolem największego oszustwa, jakie kiedykolwiek zdarzyło się w tak dużej zbiorowości jak państwo, w tak długim okresie (20 lat). Miarą tego oszustwa jest różnica między Polską zawłaszczoną przez aparat PRLu i prawdopodobnie nadal podpięte pod moskiewskiego suwerena pozostałości po służbach oraz dokooptowanych figurantów, morzem krzywd i absurdalnych przywilejów a Polską, jaką zawsze wyobrażaliśmy sobie, o jakiej marzyliśmy. Miarą tego oszustwa są również pańskie gorzkie oceny stanu obecnego.

Jeśli pragniemy widzieć działania takich „gwiazd” jak Drzewiecki, Sikorski, Tusk, Palikot, Komorowski czy Bzdzikot we właściwej perspektywie musimy zacząć od weryfikacji swoich ocen wydarzeń przeszłych sięgając poza dotychczasową narrację. Musimy wsłuchać się w marginalizowane, ale zawsze gdzieś tam pojawiające się głosy, które tej narracji przeczyły, a które dotąd odrzucaliśmy.

Wówczas zorientujemy się, że nie chodzi o to by poniżać kogokolwiek, tylko o elementarną sprawiedliwość. By zdrajcy i kanalie tworzący aparat PRLu oraz ich TW utracili swoje uprzywilejowane pozycje, a ofiary otrzymały zadośćuczynienie choćby symboliczne. By nie płaciły dalej za swoją niezłomność w czasach PRLu i zablokowanie w odwecie możliwości awansu niższym statusem społecznym i głodową emeryturą w wolnej Polsce.

Wówczas zorientujemy się, że to nie histerii Olszewskiego byliśmy świadkami tylko paniki wśród Gęgaczy ze znaczkiem TW dokręconym od spodu do znaczka solidarności w klapie i prowadzących ich spoza jupiterów Cichych. Że pierwszy prawdziwy rząd polski musiał się zmierzyć z potężnym ubekistanem, dla którego Bolek okazał się w tym momencie bezcenny. Podobnie jak Michnik w mediach, którego ubekistan powinien obsypać złotem z FOZZu, a nie podsyłać Rywina, by sprytną zagrywką zapewnić sobie całkowitą (czytaj: niezależną od woli figuranta) uległość.

Wówczas zorientujemy się, że rządy Kaczyńskich okazały się kompletnie nieprzekonywujące dla większości społeczeństwa wyłącznie za sprawą totalnego kłamstwa wychodzącego z Agory podchwytywanego skwapliwie przez znacznie potężniejszych protektorów. Polsatowi i TVNowi ubekistan nie musi dziękować. Są w moim przekonaniu jego integralną częścią.

Musimy spojrzeć w przeszłość PRLowską uważniej, musimy ją odkłamać. Błyskotliwa kariera Jaruzelskiego jak lustro pokazuje podstawowe mechanizmy państwa totalitarnego całkowicie zwasalizowanego. Jak ma odejść skoro jeszcze go nie ma w świadomości Rodaków. Jeśli wciąż nie rozumiemy miejsca, w jakim znajdujemy się. Bez prawdy o takich jak Jaruzelski, bez rozumienia podstawowych mechanizmów PRLu manipulacja nadal będzie najskuteczniejszym narzędziem uprawiania polityki, a jej gwiazdami kolejni Chlebowscy i Drzewieccy. Naprawdę nie rozumie Pan tej zależności?

Jeśli chodzi o bieżączkę, to musimy wiedzieć kto i dlaczego kręci się wokół Sikorskiego, a kto wokół Komorowskiego. Istnieją ogólnodostępne informacje pozwalające widzieć te zupełnie nieeksponowane interesy. Całkiem sporo źródeł wolnych jest już od dominującej fałszywej narracji. Gorąco polecam Rzeczpospolitą, Gazetę Polską, portal http://www.niezalezna.pl/. Znajdzie Pan tam wiele na temat i Sikorskiego i Komorowskiego i innych. Wnikliwe analizy oferuje salon24.pl, blogmedia24.pl i wiele innych, do których linki łatwo można znaleźć wśród polecanych przez blogerów wymienionych platform. Lektura artykułów najbardziej poczytnych uzmysłowi między innymi to jak silnie PRL wpływa na dzisiejszy układ sił. Stanie się jasne dla Pana, że hasła takie jak „wybierzmy przyszłość” pozwalały iść w kierunku umacniania zdobyczy, których nigdy by Pan nie zaakceptował, gdyby zdawał sobie sprawę z tego, o jakie zdobycze chodzi. Poniekąd coś tam przebija się do ogółu z kolejnych afer, których nie udało się ukryć (spokojnie można przyjąć, że tych, które udało się jest ze sto razy więcej). Może dostrzegłby Pan także wątek, który ciągnie „Polityka” w medialnej orkiestrze pod batutą Agory z perspektywy „targetu” („Niezbędnik inteligenta” (sic!)).

Sikorski nie jest moim idolem, ale stawianie go za Rakowskim to nadużycie. To tak jak postulować wyższość klawisza nad więźniem politycznym, który zanieczyścił był kibel po niestrawnym jedzeniu. Być może patriotyzm ludzi PZPR istnieje. Było ich wszak aż 3 miliony. Koniunkturalizm stał się jedynym motywem przynależności dopiero dla wstępujących po 1970 roku. Teoretycznie, między 56-tym a 66 ludzie mogli to czynić w dobrej wierze, zwłaszcza młodzi, najmniej odporni na propagandę „postępu”. Jeśli ktoś wstępował przed 50-tym rokiem to właściwie nie ma dla niego usprawiedliwienia. Nie można jednak pominąć tego, że ludzie mogą się zmieniać.

W tym kontekście zastanawia ostrość sformułowania „zdrajcy solidarności”. Zamiast o zdrajcach należy mówić raczej o podstawowej metodzie bolszewii zwalczania przeciwnika. Infiltracja to fundament bez którego, obok kłamstwa, system nie mógłby istnieć. Masowość ruchu stwarzała nieograniczone możliwości totalitarnemu państwu w tym zakresie. Kierował kłamstwem i infiltracją na najwyższym szczeblu pierwszy sekretarz PZPR. Był nim między innymi pański „patriota” towarzysz Rakowski. Tutaj znów kłania się rozumienie PRLu, od którego Pan chciałby wszystkich odciąć.

O opinię na temat stoczni aż boję się pytać po przywołaniu przez Pana 82 roku. Dobrze pamiętam klimat „Polityki” lat osiemdziesiątych. Byłem przekonany, że do końca został skompromitowany przez prasę podziemną, przy całej olbrzymiej różnorodności opinii, jakie wówczas przewijały się. Nie było wśród nich ani jednej zbliżonej do propagandy stanu wojennego adresowanej do inteligencji, która tu czkawką odbija się w Pana słowach.

Z wyrazami należnego szacunku,

dodam

 

* Jaruzelski musi odejść! Z wideoteki ATeKi

Wszystkie stwierdzenia zawarte w moich wpisach na tym forum są tylko moją prywatną opinią .

dodam
O mnie dodam

Zamiast o autorze: „Antek oszołom” Opublikowany 15 lipca 2010 na s24 Co zrobić z człowiekiem, który jest w posiadaniu niebezpiecznej wiedzy tajemnej i jednocześnie stoi po przeciwnej stronie barykady niż okrągłostołowy salon? III RP opanowała do perfekcji metodę ośmieszania, etykietowania i wtłaczania w głowy gawiedzi za pomocą mediów, że taki osobnik to „niebezpieczny szaleniec”, „chory z nienawiści człowiek”, „oszołom”. Tworzenie takiego obrazu i stereotypu przez długie lata ma doprowadzić do tego, że nawet, kiedy zechciałby taki obrobiony medialnie delikwent uchylić ludowi rąbka jakiejś tajemnicy to jego siła rażenia jest nikła gdyż wszyscy już od dawna wiedzą, że mają do czynienia, wiadomo, z „oszołomem”, „szaleńcem” czy wręcz „wariatem”. Taki przykry i niezasłużony los spotkał niestety jednego z najbardziej odważnych i zasłużonych polskich opozycjonistów z czasów PRL, Antoniego Macierewicza. Ilość wypisywanych o nim bzdur i obdarowywanie go wymyślnymi obraźliwymi epitetami przekracza już wszelkie granice. Tylko wczorajszy urobek komentatorów na s24 prześcigających się w wymyślaniu przezwisk dla „szalonego Antka”, „Antka-gorejące oczy” świadczy o skuteczności salonu w niszczeniu człowieka i głupocie większości młodych ludzi, którzy tak na prawdę o Macierewiczu nie wiedzą nic. W 1992 roku Olszewski wiedział doskonale, że trudno będzie mu znaleźć bardziej odważnego, uczciwego i bezkompromisowego polityka do objęcia stanowiska szefa MSWiA. Postawił na Macierewicza. Wykonując uchwałę sejmu o ujawnieniu agentury Macierewicz stał się konkurentem komisji Michnika i dysponentem podobnej wiedzy. Podobnie stało się w 2005 roku. Jarosław Kaczyński, którego nie można przecież posądzać o szczególną sympatię i polityczną zgodność poglądów z Macierewiczem doskonale wiedział, że trudno mu będzie znaleźć bardziej odważnego, zdeterminowanego i kompetentnego człowieka, który podejmie się przeprowadzenia likwidacji WSI, weryfikacji zatrudnianych tam funkcjonariuszy i stworzenie nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Postawił na Macierewicza, choć ten jak wiadomo nie należał do najbliższej przybocznej gwardii prezesa wywodzącej się z PC. Poznając tajemnice archiwów WSI, Macierewicz zyskał kolejnych zaciekłych wrogów. Wszystkim, w większości młodym komentatorom, którzy nie szczędzą Panu Antoniemu obelg, warto przypomnieć krótko jego historię gdyż on sam nigdy nie obnosił się ze swoja opozycyjną przeszłością. Już, jako młody chłopak był drużynowym w słynnej „Czarnej Jedynce” przy liceum Rejtana w Warszawie. Brał udział w strajkach studentów w 1968 roku, a po krwawych wydarzeniach grudnia 1970 roku zorganizował akcję oddawania krwi dla ofiar. Mało młodych ludzi wie, że był założycielem KOR, organizacji, z którą tylko sama współpraca dziś wynoszona jest, jako nobilitujący akt odwagi i opozycyjności dyplomowanej. Niestety nie dla samego założyciela KOR-u, Macierewicza. Już przed sierpniem 1980 roku współorganizował on Wolne Związki Zawodowe i wydawał pierwszy niezależny dziennik Wiadomości dnia. W grudniu 1981 roku był członkiem Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskie gdzie został internowany. Okres internowania to przerzucanie krnąbrnego Macierewicza z więzienia w Iławie do Kielc, Rzeszowa i w końcu Łupkowa skąd brawurowo ucieka i ukrywając się do 1984 roku wydaje podziemne pisma „Głos” i „Wiadomości”. Kiedy będziecie widzieli prężących pierś bohaterskich opozycjonistów czy plujących na Macierewicza Niesiołowskiego czy Komorowskiego to zanim wymyślicie kolejne „zabawne” ksywy dla „Głupiego Antka” zastanówcie się, choć przez krótką chwilę. . kokos26 • salon24.pl Myśli Marszałka "Mowy powinny być krótkie, a kiełbasy długie" (ki diadi, freudowskie przejęzyczenie na widok studentek UŚ?) „400 lat temu w trochę innym charakterze maszerowali polscy żołnierze po Placu Czerwonym.” (czy Rosjanie załapali całą głębie tej myśli?) „Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych” „W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem” "Ja bym sugerował zachowanie umiaru w tego rodzaju tworzeniu atmosfery, że gdzieś znaleziono jakiś kawałek, fragment odzieży. To nie jest wielki problem". (O niezabezpieczonym miejscu katastrofy smoleńskiej, w którym znaleziono ludzkie szczątki)." Pytania do kandydata Komorowskiego Z życia wyższych sfer Józef Mackiewicz: "Okupacja niemiecka czyniła z nas bohaterów, okupacja sowiecka robiła z nas g..." Pytania o tragedię smoleńską Niewolnik na SG! Człowiek niezłomny - Krzysztof Wyszkowski Zejście do piwnicy Apel ATK ws. CBA niedziela, 26 września 2010 Moim przyjaciołom popierającym Platformę Autor: Kisiel o 13:24 Przebłyski. Kremlowski kurant "widzieć świat tak, jak Śmiłowicz, który wzorzec czerpie ze swojskiego rozumu kremlowskiego kuranta i co ten ostatni zapieje, to Śmiłowicz swoim trelem mu odpowiada" Wyciskanie pryszczy A jak już kupisz taką „Rzepę” i wydasz 3, 40 ( ukłony dla Igora Janke ) nabywasz prawa by drzeć mordę, że sobie nie życzysz za ciężko zarobioną kasę czytać Kuczyńskiego czy innego Sierakowskiego. Niech sobie nawzajem wyciskają pryszcze w Wyborczej! "Pan profesor, jak to zwykle bywa z uczonymi, którzy mają wiele wolnego czasu co wynika z tego, że specjalizują się w naukach psu na budę potrzebnych, siedzi, sączy przednie winko rocznik 1973, przegryza bagietką z salcesonikiem z półdupka renifera, słucha sączącego się w tle z głośników najnowocześniejszego, dostępnego dla cywilów sprzętu audio delikatnego pitu-pitu na kontrabas i altówkę a przy okazji formułuje coraz odważniejsze myśli, których śmiałość mile łechcze jego ego. "Jaki ja jestem odważny i nonkonformistyczny, a do tego kontrowersyjny" pomyślał profesor wsuwając stopy w ciepłe bambosze..." Galba (Marcin Michta) "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował "socjalizm z ludzką twarzą". To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem." (wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego) Osłabienia Ziobro jest już na wylocie Jarek nie lubi konkurencji we własnych szeregach.. Zostaną mu tylko wierni pretorianie typu Macierewicz .. KAJZER u KATARYNY „Nie rozumieją też rzeczy dość oczywistej, że wypowiedziane zdanie, obojętne czy stanowi cytat, czy parafrazę, jeśli ma wartość logiczną (jest prawdziwe lub fałszywe) nie jest w sposób oczywisty opinią - ta ostatnia bowiem nie ma wartości logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to teraz mam rację" - nie jest więc opinią - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym. Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.” Gazeta Wyborcza, "Przeciw kłamstwu" "A przecież nawet wasz guru Prezydent słusznie (choć oczywiście obłudnie) zacytował, że patriotyzm polega na miłości, zaś nacjonalizm na nienawiści. Tak że niestety, ani wy, pisowcy, ani red. Wildstein patriotami nie jesteście, i nie o patriotyzm tu chodzi, i tym bardziej nie o “wartości chrześcijańskie”. Szkoda, że Pan Redaktor (sam przecież “inny”) tego nie zauważa. Cóż, Gruzin Stalin był rosyjskim szowinistą." Myślopląs "obserwatora" Polecam: Moje komentarze: O PW wolno było już mówić Trzask zamykanych okiennic Dlaczego Celiński jest przegrany i czy populizm i etos to właściwy podział. Czy o Polsce myśli tylko garstka WOJowników? Paputcziki znów zrobią swoje Dlaczego czytam GAZETĘ W.? O czym dyskutować z Żydami? Czy shoah to nie ludobójstwo? Taki niepotrzebny komentarz Kto blokuje system prezydencki To niesprawiedliwe dla Michnika PZPR to jednak nie NSDAP niepokoją mnie tylko ci, którzy nie mają wpadek A główna kukła tego spektaklu otrzymuje po raz ósmy Wiktora! Jeszcze jeden tekst "nie zauważony" przez moderatora Zwymiotowałeś tu Gazetą W. Cezary Obywatele drugiej kategorii Połączyć te trzy dwudziestolecia! Tusku tylko znów chlapnął Co innego mogli zrobić? Wykluczenie to podstawa A może do Zielonej Góry przenieść Gdańsk RAZ Dojdą jednocześnie? Dlaczego Pan to robi panie Saligia Co tego psa szprycuje Idźcie Panowie na piwo z panem Mariuszem Jest co robić panie Marszałku KETMAN na salonie24.pl KONIEC ŚWIATA Nie wieszajmy psów na społeczeństwie. Nie przypierajmy jednak do ściany walczących o wyzwolenie Ukrainy Polska jest także w Kazachstanie Rok Świni (w Polsce) PiS=RM? Ketman Stracił pan dobrą okazję by milczeć, panie Rafale Gra trwa Film Wajdy nie powstanie Kto zapisywał się do PZPR w 1978 roku Nie tylko Jerzy Giedroyć Odchrzańcie się od Berezy Posłuchajmy specjalistów, którzy wiedzą co mówią Fala Erystyka nieświadoma Niewierzący wierzą bardziej Stwórzmy nową lepszą religię Najważniejszy tekst w ciągu ostatnich 20 lat Massa tabulettae w GW I wespół w zespół, by moc móc wzmóc! Skalskiego wielkie oburzenie niczym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka