Gdy siedzimy w bamboszach przed telewizorem i rżymy z dennych dowcipów Ani Mru Mru lub innego badziewia żrąc chipsy, popijając kiepskim piwem, które nam wmówiono,że jest dobre trudno poważnie przyjąć przestrogę zawartą w tytule. Gdy jednak patologia zagęści się tak,że już bezpośrednio nas dotknie, jest za późno, nic już zrobić nie da się. Tak właśnie wpuszczamy totalitaryzm, który podobnie jak komórki rakowe w organizmie cały czas jest, a groźne rozmiary przyjmuje wtedy, gdy dostatecznie wcześnie nasz system immunologiczny nie reaguje.
Od ponad roku reżysera Grzegorza Brauna ciągają po sądach za pobicie... czterech osiłków z policji. Okazuje się,że takie funkcjonowanie organów Państwa mających stać na straży prawa i ochraniać obywateli przed bezprawiem nie jest wyjątkiem. Ktoś próbuje nawet zbierać informacje o wszystkich przypadkach nadużyć iłamania prawa przez instytucje powołane do jego ochrony:www.aferyibezprawie.org/index.php.
W walce z tą patologią życia publicznego w Polsce bardzo ważne jest mobilizowanie opinii publicznej. Jednakże największe media nie kwapią się do zmierzenia się z tym tematem. Również portale społecznościowe starają się upychać skandale po kątach, by nie burzyć dobrego samopoczucia licznych narcyzów przyciągniętych możliwością podziwiania swoich własnych wpisów. Gorzej, zdarza się blokowanie informacji o nich (patrz niżej przykład portalu ONET).
Dlatego pozwoliłem sobie przytoczyć tu w całości wpis z innego portalu na temat kolejnego jaskrawego nadużycia władzy wymagającego podjęcia jak najszybciej nadzwyczajnychśrodków, o których również tam mowa.
Jestem przekonany,że ranga problemu, skala zagrożenia i zwykła ludzka solidarnośćz pokrzywdzonymi przeważy niechęćwynikającąz animozji między niesympatyzującymi ze sobąportalami i wpis mój zostanie wyróżniony tak jak zasługująproblemy, które porusza.
Wpisy są emocjonalne, nie czyta się z przyjemnością, ale są to autentyczne reakcje na dramatyczne wydarzenia. Wybór poniższy jest dalece niekompletny, pozwoli jednak widzieć całą grozę sytuacji, gdy państwo obraca się przeciwko swojemu obywatelowi.
Aresztowano Rebeliantkę . PRL W PEŁNEJ KRASIE. Podejmiemy działania aby to wyjaśnić
![]()
Redakcja BM24,śr., 17/02/2010 - 20:05
Rebeliantka to jedna z nas - blogerów - walczy o sprawiedliwość. Jak dowiadujemy się z maila
wysłanego do circ, została aresztowana.
Właśnie ją aresztowali o 6 rano, w koszuli nocnej, za to,że broniła brata.
W OBRONIE PRZEŚLADOWANEGO PRZEZ WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI JANUSZA GモRZYŃSKIEGO
Janusz Górzyński jest menedżerem, który z powodzeniem zajmował się wyposażaniem obiektów publicznych i prywatnych w Polsce w kompletne linie gastronomiczne i pralnicze. Wyposażył także wiele szpitali psychiatrycznych.
Od 1999 r. prowadził w tym zakresie własną działalność gospodarczą pod firmą „Multitechnika” PPHU. Firma bardzo dobrze rozwijała się, wygrywając wiele przetargów i zdobywając doskonałe referencje.
Od początku — gdy Górzyński rozpoczął działalność pod własną firmą — bezpardonowo atakowali go konkurenci w branży, m.in. firmy, w których kiedyś pracował lub nawet był wspólnikiem. W walkę konkurencyjną po dwóch latach „włączyły się” organaścigania, być może na zlecenie konkurentów, wśród których była także firma należąca do prokuratorów.
Od 2001 r. rozpoczęła się gehenna Janusza Górzyńskiego.
l 31 sierpnia 2001 r. w Poznaniu Policja wespół ze strażnikami miejskimi /którzy bezczelnie próbowali wymusić łapówkę za zdjęcie blokady z koła samochodu, bezprawnie założonej na placu budowy/ brutalnie pobiła Janusza Górzyńskiego podczas realizacji kontraktu wyposażania restauracji „Dom Wikingów”, a następnie fałszywie oskarżyła go o ukrywanie tożsamości przed funkcjonariuszami i znieważenie ich /1 Ds. 4955/01, 1 Ds. 5322/01 - później nadana sygnatura 1 Ds. 5199/02, 1 Ds. 5922/03/; sprawy przestępstw funkcjonariuszy nigdy nie wyjaśniono, ale w br. - po wielomiesięcznych działaniach operacyjnych Policji - okazało się,że Straż Miejska w Poznaniu jest na ogromną skalę skorumpowana, m.in. w dniu 2.10.08 zatrzymano pod zarzutem korupcji 15 osób, w tym 8 strażników, a u jednego z nich znaleziono w domu 11 blokad samochodowych, które jak się przypuszcza mogły być nielegalnie zakładane w celu uzyskania prywatnych korzyści,
poniżej prezentujemy wyniki obdukcji medyczno-sądowej J. Górzyńskiego
l w 2003 r. rozpoczęła się seria wyłudzeń komorniczych /w sytuacji braku jakichkolwiek długów/ na szkodę Janusza i Wiesławy Górzyńskich oraz ich dzieci, a gdy oni przeciwko temu protestowali, oskarżono Janusza Górzyńskiego,że utrudniał prawne czynności służbowe, pobił komorników i ich znieważał — Górzyński miał dokonać tych „przestępstw” bezpośrednio przez znalezieniem się na IOM w stanie zagrożeniażycia, ale rzekomo poszkodowani komornicy nie mieliżadnychśladów obrażeń, a tylko barwnie o tym opowiadali /Ds. 807/03, Ds. 925/03, Ds. 1277/03, Ds. 1294/03, Ds. 1636/05, 1 Ds. 5674/05/; po dwóch latach intensywnych zabiegów we wszystkich możliwych instancjach wymiaru sprawiedliwości potwierdziło się,że Górzyński nie miał żadnych zadłużeń, komornik musiał zwrócić zabrane pieniądze i ruchomości, a wobec prezes Sądu wŚrodzie Wlkp. w zainicjowano postępowanie dyscyplinujące na podstawie ustawy o ustroju sądów powszechnych za brak właściwego nadzoru nad komornikiem sądowym i celowe opóźnianie rozpatrywanie skarg na czynności komornika; mimo to stwierdzono,że komornik działał zgodnie z prawem, a wobec J. Górzyńskiego skierowano akt oskarżenia,
prezentujemy wyniki obdukcji rzekomo pobitego asesora komorniczegoŻurka
l w październiku 2003 r. Policja zeŚrody Wlkp. napastowała Janusza Górzyńskiego na sali ratunkowej szpitala, gdzie znajdował się z zaburzeniami rytmu serca, a gdy przerażony /w lęku sercowym/ odepchnął policjanta, natychmiast oskarżono go o czynną napaść na Policję i skierowano na 6-tygodniową obserwację psychiatryczną, zamierzając bezpodstawnie pozbawić go wolności ze szczególnym udręczeniem /Ds. 1292/03, Ds. 1304/03, Ds. 63/06, Ds. 1812/06/; jednocześnie ustalono,że policjanci – mimo brutalnegołamania praw pacjenta, zdaniem prokuratury, nie popełniliżadnych przestępstw, gdyż rzekomo ich wizyta w szpitalu była spowodowana koniecznością oddania Górzyńskiemu /podczas badań medycznych, sic!/ dokumentów uprzednio bezprawnie mu zabranych,
przykładowa referencja z prac wykonanych w szpitalu psychiatrycznym, potwierdzająca, ze Górzyński szpitale psychiatryczne wyposażał, a nie,że sięw nich leczył, wbrew temu, co twierdziłprokurator
l fałszywe oskarżenie Janusza Górzyńskiego o groźby karalne wobec komornika, jego asesora, sędziny i prokuratora /współdziałających w przekrętach komorniczych/ oraz rzekome rzucenie w asesora komorniczego kłódką i zaaresztowanie Janusza Górzyńskiego wyłącznie na podstawie pomówień tych osób na ponad 4 miesiące w Wigilię Bożego Narodzenia 2004 r. /2 Ds. 424/04, Ds. 81/05, Ds. 503/05 — symptomatyczne jest przy tym,że Sąd Okręgowy w Poznaniu krótko przedtem wszczął w stosunku do Prezes Sądu Rejonowego wŚrodzie Wlkp. postępowanie dyscyplinujące w związku z jej bezczynnością wobec „nieprawidłowości” komorniczych Prez. XI W-501-7/05, IV W-053-423/04 Sk, DNWO VI 544-208/04/,
ponieważ Górzyńskiżadną kłódka w komornika nie rzucał, a poza tym kłódki nie było, więc prokuratura spreparowała „dowód” w postaci oględzin kłódki, którą wcześniej policja zakupiła w sklepie, jako podobnej do tej, którą miał rzekomo rzucać Górzyński – poniżej protokół oględzin zakupionej kłódki
l poddanie Janusza Górzyńskiego w areszcie obserwacji psychiatrycznej i fałszywe przypisanie mu niepoczytalności na tle rzekomych „urojeń w związku z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości”, aby uniemożliwić przeprowadzenie postępowań dowodowych i uniewinnienie go od fałszywych zarzutów. Nadużywanie obserwacji psychiatrycznych w Polsce potępił w lipcu 2007 r. Trybunał Konstytucyjny wydając wyrok ws. skargi konstytucyjnej sygn. SK 50/06.
Janusz Górzyński po wyjściu z aresztu i umorzeniu spraw fałszywie przeciwko niemu skierowanych, zainicjował ruch społeczny pod nazwą „Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości”, grupujący ludzi – podobnie jak on – pokrzywdzonych przez funkcjonariuszy publicznych. Ruch ten domagał się od wymiaru sprawiedliwości rzetelnego zbadania wątpliwych spraw i pociągnięcia przestępców-funkcjonariuszy do odpowiedzialności.
Spowodowało to kolejną retorsję prokuratury wielkopolskiej. Tym razem pretekstu dostarczyło zdarzenie z 1999 r. W roku tym małżonka Górzyńskiego Wiesława została oszukana przez właściciela sklepu, u którego chciała zakupić komputer dla syna finansowany przy pomocy tzw. kredytu bezgotówkowego. Dostarczyła stosowne dokumenty i podpisała umowę kredytową. Komputera jednak nigdy nie otrzymała, a bank zaczął domagać się spłaty zaciągniętego kredytu. Zawiadomiła o oszustwie organaścigania. Po dwóch latach zaczęto prowadzić śledztwo, w trakcie którego ustalono,że oszukańczy dostawca sfałszował umowę kredytową, m.in. potwierdzając na niej,że dostarczył towar orazże umowę podpisał - jako gwarant - Janusz Górzyński. Dzięki temu dostawca otrzymał z banku pieniądze. Analiza grafologiczna jednoznacznie potwierdziła jednak,że Janusz Górzyński umowy nie podpisywał. Stwierdzono też,że dostawca nie mógł dostarczyć Wiesławie Górzyńskiejżadnego komputera, gdyż nie posiadał dowodu jego zakupu.
Mimo to czterokrotnie umarzanośledztwo, twierdząc,że nie można ustalić, czy towar został dostarczony, ponieważ nieuczciwy dostawca bronił się w ten sposób,że prawdą jest,że nie dostarczył zamówionego komputera, ale rzekomo zmodernizował jakiś stary. Nie posiadał wprawdzieżadnych dowodów tej modernizacji, ani nawet nie potrafił nawet powiedzieć, na czym ona polegała, ale prokuratura dała mu wiarę. Następnie oskarżono Górzyńskich,że wyłudzili oni kredyt z banku, gdyż rzekomo zaciągnęli pozornie kredyt w banku na nowy komputer, a tymczasem chcieli mieć modernizację starego.
W celu uwiarygodnienia zeznań dostawcy, skierowano najpierw oskarżenie do Sądu przeciwko niemu jako „pomocnikowi” Górzyńskich w rzekomym przestępstwie wyłudzenia, dostawca ten dobrowolnie poddał się karze /o czym Górzyńscy nic nie wiedzieli/, a po uprawomocnieniu się tego wyroku, skierowano akt oskarżenia przeciwko nim, twierdząc,że dostawca jest bardzo wiarygodny, gdyż rzekomo jego zeznania zweryfikował Sąd.
Górzyńscy czterokrotnie składali wniosek o umorzenie sprawy ze względu na oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia i manipulację dowodami we wcześniejszym postępowaniu sądowym. Sąd w Gostyniu nie rozpatrzył jednak tych wniosków, za to wydał nakaz aresztowania Górzyńskiego z powodu rzekomego utrudniania procesu sądowego. Wydał za Januszem Górzyńskim list gończy, twierdząc w nim,że jest on „sprawcą niebezpiecznym”. Z tego powodu poszukują go na terenie kraju funkcjonariusze uzbrojeni w broń maszynową.
Wyżej opisana absurdalna sytuacja trwa już cztery lata. Janusz Górzyński wielokrotnie zwracał się o rzetelne zbadanie sprawy do poprzedniego i obecnego Ministra Sprawiedliwości, domagając się wycofania oczywiście bezpodstawnego aktu oskarżenia. Niestety Prokuratura Krajowa, Biuro Ministra i Departament Sadów Powszechnych z zaciekłym uporem bronią niekompetentnych i/lub przestępczych funkcjonariuszy, fałszywie oskarżających Wiesławę i Janusza Górzyńskich. W niniejszej sprawie już czwarty raz interweniuje senator Czesław Ryszka /poniżej treść jego kolejnego oświadczenia/.
W związku z nieodpowiedzialnościąi poczuciem bezkarności Prokuratury Krajowej w niniejszej sprawie jesteśmy zmuszeni podjąćpubliczne działania o charakterze protestacyjnym.
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=oropoiwzk&id=2381
Dostałam taki list dziś od jej siostry.
----- Original Message -----
From: Ela.Tomanek@XXXXXX
To: <!-- e -->czeslaw@ryszka.com<!-- e -->
Sent: Wednesday, February 17, 2010 11:57 AM
Subject: Fw: Dokument1
Pochwalony Jezus Chrystus
Panie Senatorze przesyłam Panu dokument z którym przyjechali policjanci z Bielska-Białej z ul. Rychlińskiego 17.
Krótki opis :
1.Przed moją posesję podjechał samochód - godzina 6 rano dzwonili do mnie policjanci w cywilach Pani starszy sierżant Monika Jucha wezwała mnie do natychmiastowego wpuszczenia do domu. Cały czas tę rozmowę filmował młodszy aspirant Paweł Skóra który ani razu nie informował mnie,że będzie cokolwiek nagrywał ( przed moja posesją ) czyli przed jakąkolwiek rozmową i pokazaniem dokumentów o tymże mają prawo wejść do mojego domu. Po pokazaniu dokumentu wpuściłam do domu. Nie mam wiedzy gdzie biegali i co robili wszyscy Ci co wpadli do domu.Zobaczyłam tylko jak szarpiąmojego brata który jest po zawale. Rzucili go na ziemię- akurat tam gdzie robie remont i była tylko zrobiona wylewka , rozerwali mużylak na lewej nodze. Odmówili zawezwania pogotowia aby mu pomóc . Ja mimo to wezwałam do swojej Mamusi , która jest bardzo ciężko chora. Pogotowie zabrało Jądo szpitala w Bielsku Białej Mamusia ma 80 lat i jest ciągle pod kontroląlekarskąobecnie bierze kolejne leki ( dawka 50 silnych zastrzyków ) . Brat jest osobąbardzo dużąwięc aby Go skućw kajdanki wyłamali Mu obojczyk i chyba złamali palce.
Człowiek niewinny który nie zaciągnął kredytu ani z nikim nie współpracował w jego wyłudzeniu ma być tak szykanowanym .
Zabrali Janusza rzucając Go po ziemi jak największego bandytę i mordercę .Krystyna stawała w obronie mojego brata bojąc sięo jegożycie i zdrowie wtedy policjanci rzucili Jąna ziemię. Prosiłam aby młodszy aspirant MichałMól który filmowałtęsytuacjęfilmowałteżto iżKrystynęrzucająpo ziemi - pierwszy raz ale tego nie robiłi wręcz stawałtyłem do tego zdarzenia . Więc czemu ma służyćto filmowanie Panowie Policjanci mogąrzucaćo ziemięniewinna osobęale nie ma zostaćżadenślad na te bezprawne czynności ???
W trakcie spisywania protokołu przez Panią straszą sierżant Monikę Jucha cały czas Pan młodszy aspirant Paweł Skóra wyrywał go i nie pozwalał mi aby moje wątpliwości były notowane . Nie zostałam pouczona o moich prawach jedynie byłam cały czas zastraszana przez tego policjanta który stał obok mnie i cały czas krzyczał i groził ręką w rękawiczkach. Po prostu się bałam, iż mnie uderzy .
W protokole jest,że osoba która jest na miejscu może wnieśćswoje wyjaśnienia, wtedy Krystyna moja siostra postanowiła iżchce aby Jej uwagi zostały wprowadzone do protokołu . Pan PawełSkóra z PaniąMonikąJucha odmawiali takiej możliwości. Prosiłam bardzo spokojnie ale stanowczo,że w protokole jest wyraźnie napisane "iż takie wyjaśnienie mamy prawo składać " Krystyna dyktowała swoje wątpliwości na to postanowienie Pan Paweł Skóra cały czas nas zastraszał i wręcz zabraniał Pani Monice Jucha pisać zgłaszane przez Krystynę wyjaśnienia .Krystyna w akcie desperacji mówiła,że jeżeli zabroni Jej dyktowaćto odbierze sobieżycie. Wtedy Pan PawełSkóra po raz kolejny rzuciłJąna ziemięi skułw kajdanki i wezwali pogotowie z kamizelkami jak dla osoby psychicznej.Grożącże zabiorąnas wszystkich do zakładu psychiatrycznego na Olszówce. Pytam się jakim prawem policjant mi grozi ,że zrobi ze mnie osoba upośledzoną?
Lekarz Jerzy Karol Krzywonos 6040614 z pogotowia Ratunkowego w Bielsku Białej stwierdził,że moja siostra nie jest osoba psychicznąi odmówiłJej zabrania do szpitala psychiatrycznego. Kazałwręcz zdjąćJej kajdanki bo jest to niezgodne z prawami pacjenta. Na badania psychiatryczne musi sięzgodzićosoba sama.Czyli Policjanci złamali prawa OBYWATELA RZECZPOSPOLITEJ POLSKI . Kajdanki jej zdjęto.
Pogotowie wypełniło stosowne dokumenty i odjechali.
Wtedy Pani Monika Jucha LPA 915496 zaczęła mnie straszyć,że to jużkoniec,że nie mam prawa jużo nic prosićkolejny raz odmówiono mi moich praw .
Podpisałam protokół, z ramienia policji podpisali też starszy sierżant Pani Monika Jucha , młodszy aspirant Pan Paweł Skóra 716429 oraz młodszy aspirant Pan Michał Mól który odmówił mi okazania dokumentu potwierdzającego,że jest policjantem.
Wtedy opuścili mój dom. Zamknęłam bramkę .
Ponieważ było to zdarzenie od 6 rano i wyciągnięta zostałam złóżka poszłam dołazienki celem wykonania porannej toalety udania się do szpitala do mojej Mamusi . Po raz kolejny zadzwonił domofon podeszłam już tylko do okna, gdyż byłam już przygotowana do kąpieli kazali mi zejść jeszcze raz bo muszą coś wyjaśnić.Gdy sięubrałam i zeszłam poinformowali mnie, iżKrystyna ma podpisaćprotokółgdy otworzyłam bramkęaby Pani Monika Jucha weszła z tym protokołem wtedy siłąna mnie wtargnęli pozostali policjanci wgniatając mnie dościany i siłąpo raz kolejny rzucili sięna Krystynęaby jąskućw kajdanki i zabraćna komendępolicji aby postawićjej jakieśzarzuty. Nieubranąw koszuli nocnej zabrali do nieoznakowanego pojazdu.
Mam Panie Senatorze ogromną prośbę o pomoc .
Zdrowie iżycie mojego Brata Janusza jest zagrożone . W tej chwili obawiam się ożycie i zdrowie mojej Siostry Krystyny. Zagrożone jest też terazżycie Mojej Mamusi Felicji Górzyńskiej ( 80 - letniej kobiety )
Czy potrzeba w naszej Ojczyźnie wielkiej tragedii takiej jaką Przeżywa Rodzina Olweników aby powstała komisjaśledcza, która ujawni całą masę nieprawidłowości w postępowaniu policyjno prokuratorskich i sądowych. Jak długo możemy obawiać się o swojeżycie, przestajemy czuć się bezpieczni.
Zrozpaczona i wołająca o pomoc Obywatelka
Elżbieta Górzyńska Tomanek
Oby nie było za późno
Sprawa opisana jest tu
www.aferyibezprawie.org/index.php
To moja korespondencja z Komendą w Bielsku.
rzecznik@bielsko.slaska.policja.gov.pl
do Iza Rostworowska
data 17 lutego 2010 15:15
temat odpowiedź - Policja Bielsko-Biała
wysłana przez bielsko.slaska.policja.gov.pl
Szanowna Pani
Otrzymane drogą elektroniczną w dniu 17.02.2010r. pismo przekazano na ręce I Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Bielsku-Białej mł.insp. Krzysztofa Chrobaka.
Z poważaniem,
podkom. Elwira Jurasz
Oficer Prasowy
Komendy Miejskiej Policji
w Bielsku-Białej
Iza Rostworowska
do rzecznik
pokaż szczegóły 16:22 (1 godz. temu)
Bardzo dziękuję.
Wiadomość umieszczę na forach w necie.
Będziemy czekać na odpowiedź Pana Komendanta i na dalszy rozwój sprawy.
Z poważaniem.
Iza Rostworowska
do rzecznik
pokaż szczegóły 17:16 (9 min temu)
Teraz otrzymałam wiadomość,że Panią Krystynę Górzyńską umieszczono w Zakładzie Psychiatrycznym, by zatrzeć dowody pobicia. Stało się to po tym, jak zażądała obdukcji lekarskiej. Nie pozwolono też wezwać prokuratora. Rano wezwany przez policję lekarz psychiatra stwierdził,że jest zdrowa! ( co stało się w międzyczasie?) Policjant, który trzy razy rzucił ją na podłogę sporządził notatkę,że była agresywna.
To znana metoda uniknięcia przez policję odpowiedzialności. Sprawa robi się coraz bardziej bulwersująca i przestępcza.
Proszę pamiętać,że wszyscyśledzimy poczynania policji i prokuratury, naruszania Praw Człowieka i Europejskiej Karty Praw.
Rozmawiałam teraz telefonicznie z jej roztrzęsioną siostrą, która z zakładu psychiatrycznego jedzie do umierającej w szpitalu matki, której stan się załamał po tych przejściach.
Szanowna Pani Oficer. Bądźmy ludźmi w naszej pracy, bo Bóg kiedyś nas z tegożycia rozliczy.
Z poważaniem.
a tu wersja Policji.
www.bielsko.slaska.policja.gov.pl/wiadomosci/art2944,zatrzymanie-poszukiwanego-przestepcy.html
Powołaćw Sejmie Komisjęds. nadużyćw wymiarze sprawiedliwości
Rebeliantka, sob., 06/02/2010 - 16:26
Historia lubi się powtarzać /przysłowie angielskie/.
Stan polskiego wymiaru sprawiedliwości jest tragiczny. Obiektywne potw...Więcejサ
http://sejm.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?3,2009
wtorek, 28 kwietnia 2009
O akcji protestacyjnej przed Sądami Apelacyjnymi w Polsce w dniu 4 maja 2009 r. Stowarzyszenia przeciwko Bezprawiu
![]()
W załączeniu przesyłam informacjęo akcji protestacyjnej przed Sądami
Apelacyjnymi w Polsce w dniu 4 maja 2009 r. - organizowanej przez
Stowarzyszenia przeciwko Bezprawiu.
Uprzejmie proszęo zamieszczenie informacji.
Z poważaniem
Krystyna Górzyńska
Szanowni Państwo
Sprawa jest bardzo przykra. Po ludzku rozumiem Rebeliantkę, na pewno przeżycie to jest niezwykle stresujące. Jest nam przykro.
O sprawie my jednak nie wiemy nic. To jest relacja jednej strony, relacja policji jest inna. Przypomnę,że chodzi o zatrzymanie osoby poszukiwanej listem gończym.
2010-02-17 20:57
Igor Janke 349 1619
Service.lockUserShow(2);Janke Postjankepost.salon24.pl
http://antydziad.salon24.pl/157815,salonowicze-rebeliantka-aresztowana-w...
Aresztowano Rebeliantkę. PRL W PEŁNEJ KRASIE. Podejmiemy działania aby to wyjaśnić›
29 komentarzy
![]()
1.teksty Rebeliantki
Redakcja BM24,śr., 17/02/2010 - 20:13
http://blogmedia24.pl/node/23763
http://blogmedia24.pl/node/23391
Powołać w Sejmie Komisję ds. nadużyć w wymiarze sprawiedliwości (rebeliantka)
http://blogmedia24.pl/node/24634
http://blogmedia24.pl/node/16007
O prawnikach, chorej na schizofrenię i „bezradnym” sądownictwie (rebeliantka)
http://blogmedia24.pl/node/17309
http://blogmedia24.pl/node/12664
2.wysłałam maila :
Maryla,śr., 17/02/2010 - 20:43
rzecznik@bielsko.slaska.policja.gov.pl
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl Olsztyn, 17 lutego 2010 r.
ul.Rzędziana 32
11-041 Olsztyn
Oficer Prasowy
Komendy Miejskiej Policji
w Bielsku-Białej
Dotyczy zatrzymania Janusza Górzyńskiego i jego siostry Krystyny Górzyńskiej w dniu 17 lutego 2010 roku
WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ
Działając w imieniu Stowarzyszenia Blogmedia24 z siedzibą w Olsztynie, wnoszę o udostępnienie informacji publicznej w zakresie
udzielenia pełnej informacji o zatrzymaniu Pani Krystyny Górzyńskiej, blogerki naszego portalu Blogmedia24.pl.
Jak dowiadujemy się z portalu Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiuhttp://www.aferyibezprawie.org/index.php?menu=newsout&id=2037,
i korespondencji zrzecznik@bielsko.slaska.policja.gov.pl do Pani Izy Rostworowskiej, aresztowanie zostało potwierdzone.
Jeżeli prawdą jest przewiezienie zdrowej psychicznie kobiety walczącej o sprawiedliwość do zakładu psychiatrycznego,
będziemy zmuszeni skierować skargę do Prokuratury i Rzecznika Praw Obywatelskich.
Oczekujemy pilnej i wyczerpującej informacji w sprawie.
Wniosek niniejszy znajduje szczegółowe uzasadnienie w treści przepisu art.6 ust.1 pkt 5) ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie
do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm. ).
Z poważaniem
Prezes Zarządu
Elżbieta Szmidt
Maryla
6.@Redakcja
Krzysztofjaw,śr., 17/02/2010 - 21:54
Witam
Rozdzielony reakcją Pana I. Janke opublikowałem:
http://krzystofjaw.salon24.pl/157852,brutalne-aresztowanie-blogerki-bron...
Pozdrawiam
krzysztofjaw
8.Ciągłość
stan35,śr., 17/02/2010 - 22:35
Dlaczego nie dziwi zachowanie funkcjonariuszy Policji, którzy postępują tak jak w opisanej sprawie? Nie dziwi, bo ta formacja ideowo i kadrowo ufundowana jest na formacjach PRL-owskich i nawet nowy nabór niewiele tu zmienia, bo "uczniowie" odbierają nauki od starszych i funkcyjnych z dawnych służb. Pokropienie wodą święconą byłych milicjantów PRL-u, nie uczyniło z nich policjantów godnych Rzeczypospolitej.
Podobnie dzieje się w innych dziedzinach, w tym w wymiarze sprawiedliwości, co jest szczególnie bolesne, ale też w mediach, uczelniach, urzędach.
IIIRP ufundowana na zgniłych fundamentach komunistycznego PRL-u stacza się na dno cywilizowanych państwświata, a zaczadzone i zahipnotyzowane w dużej części społeczeństwo idzie naślepo ku własnej zagładzie.
9.najważnieszy dokument w sprawie - włos sie jeży - koniecznie
Maryla,śr., 17/02/2010 - 23:24
przeczytajcie, jak ofiara zmieniła sie wściganego przestępcę.
http://www.senat.pl/k7/dok/sten/oswiad/ryszka/0501oa.pdf
To nawet nie PRL to Ubekistan pełna gembą !
Maryla
------------------------------------------------------
14.Uzupełnienie
Maryla, czw., 18/02/2010 - 00:50
Ciąg dalszy (przeklejam z "Niepoprawnych")
http://www.niepoprawni.pl/blog/11/walczyc-czy-nie#comment-54469
Ela.Tomanek@xxx
do Iza Rostworowska
data 17 lutego 2010 21:41
ukryj szczegóły 21:41 (1 godz. temu)
Dziękuję bardzo
Wróciłam w tej chwili do domu oto co wydarzyło się jeszcze w dniu dzisiejszym:
1. Moja Mamusia jest na kardiologii przeszła stan przedzawałowy. Stan bardzo ciężki
2. Krystyna została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym w Bielsku Białej . Na komendzie policji została pobita ( przede wszystkim po głowie która miała operowaną czynu tego dokonywał ciągle ten sam policjant Paweł Skóra 716429 ) Krystynażądała prokuratora - odmówiono Jej , Krystyna prosiła o obdukcje lekarza sadowego wtedy wsadzono ją skuta w kajdankach jak przestępcę i zawieziono do Subrejonowego Ośrodka Leczenia Psychicznego w Bielsku Białej przy ul. Olszówka 102. Udałam się tam gdzie lekarz ale nie psychiatra Pan Wojnar pokazał mi dokumentację Krystyny . Decyzję o zamknięciu podjęła Pani Agata Pilich bez pisemnej zgody Ordynatora Pana Józefa Zająca . Brak podpisu Ordynatora na dokumencie. W aktach znajduje się notatka służbowa Pana Pawła Skóraże moja siostra chciała odebrać sobieżycie - podcinającżyłę na lewej ręce. Natomiast Pani Agata Pilich pisze,że Krystyna trzymała sobie nóż przy krtani. Krystynie pod przymusem zapiętą pasami dołóżka podano leki ale jakie nie podano mi, mogę podejrzewać że chcą Ją zabić !!!!!!! mam zrobione zdjęcia jak pobita jest Krystyna
3. Mojego brata komenda policji zawiozła do szpitala przy areszcieśledczym w Bytomiu nie znam jeszcze ulicy , gdy byłam na komisariacie taka informacje udzielił mi dyżurujący aspirant sztabowy Cieszka Mirosław. Janusz już jest po jednym zawale. O godzinie 19.00 nie było jeszczeżadnej informacji czy Go tam dowieźli czy może coś stało się po drodze.
Tyle przy tym stresie potrafię napisać
Pozdrawiam
Elżbieta Górzyńska Tomanek
Maryla
17.opis zajscia:
Maryla, czw., 18/02/2010 - 02:42
Wersja policji z raportu :
"Po chwili, chcąc udaremnić zatrzymanie brata chwyciła nóż, który przyłożyła sobie do ręki grożąc,że się zabije, jeśli policjantka nie wpisze do protokołu informacji o bezprawnych czynnościach prowadzonych przez policjantów i prokuratorów,..."
Wersja Siostry Rebeliantki :
"Pan Paweł Skóra cały czas nas zastraszał i wręcz zabraniał Pani Monice Jucha pisać zgłaszane przez Krystynę wyjaśnienia . Krystyna w akcie desperacji mówiła,że jeżeli zabroni Jej dyktować to odbierze sobieżycie."
Maryla
18.Witam Was wszystkich.
circ, czw., 18/02/2010 - 03:33
Wprawdzie wszędzie jestem zalogowana, nawet na Forum Policji, gdzie moderator nie puścił materiału ws. rebeliantki, ale zalogowałam się też tu, by Wam, a przede wszystkim Maryli podziękować za pomoc.
Janke pisze,że nic nie wiemy i jest mu po ludzku przykro.
Dla mnie ludzki człowiek to taki, który ufa normalnym ludziom, a przede wszystkimświadkom i uczestnikom.. Jak to nic nie wiemy, skoro podane są linki do spraw, z kserokopiami dokumentów i obdukcji we wcześniejszych pobiciach.
Nie zadał sobie obłudnik trudu by otworzyć link, a ucisza i mówi, ze nie wiadomo.
Teraz o sprawie. Rozmawiałam dziś 2 razy z siostrą rebeliantki, jest spokojna i opanowana mimo ogromnego stresu i zmęczenia- 80-letnia matka w szpitalu, siostra w psychuszce, brat w areszcie, ponadto chory i bez firmy, którą zniszczono, wszyscy pobici, komornik domaga się spłaty za nic, Elżbieta miesiąc temu dostała nagle wymówienie z pracy ( bank), a byłaświetną pracownicą, dobrze zarabiającą.
Tę rodzinę niszczy się za to,że są uczciwi i do niedawna byli zamożni. Teraz nie mają nic, nawet zdrowia.
Podziwiam ich wszystkich. Modlitwa daje im siłę, bo każde z nich nie rozstaje się z różańcem.
Rebeliantkę gościłam u siebie niedawno, z okazji jej pomocy innemu poszkodowanemu, w Krakowie. Jest zrównowazona, ma chłodny, precyzyjny umysł iświetną wiedzę prawniczą. Przypuszczam,że chcą ją wykończyć, bo ona stoi im na drodze do wykończenia brata. Niestety, ale tak jest.
Nie wiem co robić dalej, mam jeszcze parę listów do napisania.
Ja będę coś wiedziała, napiszę.
Powiadomiłam też posła Górskiego.
Artur.Gorski@sejm.pl
Pozdrawiam Was serdecznie.
3majmy się.
23.otrzymałam tylko potwierdzenie odbioru maila
Maryla, czw., 18/02/2010 - 11:26
To jest potwierdzenie dla wiadomości wysłanej przez Ciebie do
o 2010-02-17 20:45
To potwierdzenie mówi,że wiadomość została wyświetlona na komputerze odbiorcy o 2010-02-18 08:32
ale nie mamżadnej odpowiedzi na wniosek.Wysłałam monit :
rzecznik@bielsko.slaska.policja.gov.pl
Uprzejmie proszę o pilną odpowiedź w sprawie naszego wniosku o udzielenie informacji w sprawie zatrzymania Janusza Górzyńskiego i jego siostry Krystyny Górzyńskiej w dniu 17 lutego 2010 roku .
W związku z informacją pisemną uzyskana od siostry zatrzymanej, pani Elżbiety Górzyńskiej Tomanek, która nawet pisząc w stanie wzburzenia,nie mogła wymyślić tej informacji:
.."Krystynażądała prokuratora - odmówiono Jej , Krystyna prosiła o obdukcje lekarza sadowego wtedy wsadzono ją skuta w kajdankach jak przestępcę i zawieziono
do Subrejonowego Ośrodka Leczenia Psychicznego w Bielsku Białej przy ul. Olszówka 102. Udałam się tam gdzie lekarz ale nie psychiatra Pan Wojnar pokazał mi dokumentację Krystyny .
Decyzję o zamknięciu podjęła Pani Agata Pilich bez pisemnej zgody Ordynatora Pana Józefa Zająca . Brak podpisu Ordynatora na dokumencie.
W aktach znajduje się notatka służbowa Pana Pawła Skóraże moja siostra chciała odebrać sobieżycie - podcinającżyłę na lewej ręce.
Natomiast Pani Agata Pilich pisze,że Krystyna trzymała sobie nóż przy krtani. Krystynie pod przymusem zapiętą pasami dołóżka podano leki ale jakie nie podano mi,"....
prosimy o bardzo pilna i wyczerpującą odpowiedź. W wolnej Polsce zamykanie człowieka aktywnego, działającego na rzecz naprawy systemu sprawiedliwości w psychiatryku
kojarzy się jak najgorzej.
Znamy takie przypadki z niedalekiej przeszłości.
Z poważaniem
Prezes Zarządu
Elżbieta Szmidt
Maryla
26.pobb@poczta.internetdsl.pl
Maryla, czw., 18/02/2010 - 12:19
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl zwraca się z uprzejma prośbą o nadzór Prokuratury w sprawie
zatrzymania Janusza Górzyńskiego i jego siostry Krystyny Górzyńskiej w dniu 17 lutego 2010 roku .
Jesteśmy zaniepokojeni okolicznościami towarzyszącymi temu zatrzymaniu, tym bardziej,że wszystkie okoliczności tej sprawy były juz przedmiotem interpelacji senatorskiej , a zatrzymany na podstawie listu gończego nie popełnił przestępstwa wyłudzenia kredytu, za które jestścigany, co zostało udowodnione w trybie procesowym.
Aresztowanie wraz z bratem i oskarżenie o przestępstwo z zagrożeniem do 3 lat więzienia pani Krystyny Górzyńskiej, społecznie udzielającej się w organizacjach pozarządowych, budzi nasze zaniepokojenie.
Interpelacja w tej sprawie znajduje się pod adresem :http://www.senat.pl/k7/dok/sten/oswiad/ryszka/0501oa.pdf
W załączeniu przesyłany WNIOSEK O UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ z monitem,
adresowany do Rzecznika Prasowego Policji, do tej chwili bez odpowiedzi.
Z poważaniem
Prezes Zarządu
Elżbieta Szmidt
Maryla
27.@All... Odrzucenie mojego artykułu na ocecie
Krzysztofjaw, czw., 18/02/2010 - 12:26
Witam
Informuję,że mój artykuł na onecie na temat sprawy aresztowań został przez redakcje onetu odrzucony (chyba z godzinę, dwie temu). Zdarzyło się to po raz pierwszy w stosunku do moich publikowanych tam artykułów a było ich już 38 (razem z postami na blogu 86).
Poniżej przedstawiam mój e-mail do onetu w tej sprawie.
Content-Type: text/plain; charset=utf-8; format=flowed; delsp=yes
To:forum@onet.pl
Date: Thu, 18 Feb 2010 12:15:53 +0100
X-Priority: 1 (Highest)
MIME-Version: 1.0
Content-Transfer-Encoding: Quoted-Printable
From: krzysztofjaw
Organization: HoG
User-Agent: Opera Mail/10.10 (Win32)
Witam serdecznie
Szanowna Redakcjo!
Wczoraj 17 Lutego 2010 roku o godzinie 21:19 zamieściłem na Waszym forum "Dziennikarstwo Obywatelskie" mój artykuł zatytułowany: "Brutalne aresztowanie Blogerki... broniącej słownie swego brata!" (http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/41631,Brutalne_aresztowanie_Blog...).
Początkowo, do dzisiejszych godzin porannych (18.02.2010) był On przez szanowna Redakcję 'opublikowany" (aczkolwiek nie wykorzystany).
Chcąc sprawdzić, czy w odpowiedzi na mój artykuł były jakieś komentarze, na ewentualnie które chciałem odpowiedzieć zauważyłem,że wspomniany artykuł uzyskał od Redakcji status
"odrzucony".
W związku z powyższym zwracam się do Szanownej Redakcji o podanie e-malem powodów owego odrzucenia.
Wydaje mi się to celowa prośba, bowiem nie będąc dziennikarzem chciałbym się dowiedzieć, gdzie i jaki popełniłem dziennikarski błąd dyskwalifikujący mój tekst.
Jest to dla mnie niezmiernie ważne, bowiem chcę systematycznie podnosić jakość dziennikarską lub chociaż quasi dziennikarską moich artykułów i komentarzy.
Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby Szanowna Redakcja w osobie jakiegoś konkretnego Waszego przedstawiciela udzieliła mi odpowiedzi na temat owych przyczyn odrzucenia.
Z racji tego,że są Państwo szanowanym i profesjonalnym portalem informacyjnym sądzę,że dzięki takiej odpowiedzi będę mógł radykalnie poprawić swoje umiejętności pisania i redagowania artykułów.
Byłbym też wdzięczny o wskazanie mi fragmentów mojego artykułu, które muszę poprawić lub zmienić aby stał się on poprawny warsztatowo. Obiecuję,że dokonam stosownych zmian i korekt oraz może ponownie opublikuję już "prawidłowy tekst".
Jeszcze raz proszę o odpowiedź, którą traktował będę jako szczerą chęć uczciwej porady dziennikarskiej skierowanej w dobrej wierze do jeszcze "nieopierzonego" i "nieoszlifowanego" zawodowego "świeżaka".
Oczekując szybkiej i merytorycznej odpowiedzi...
Pozostaję z szacunkiem
krzysztofjaw
29.Kompromitacja bielskiej policji. Trzy osoby rodziny Górzyńskich
Maryla, czw., 18/02/2010 - 12:38
http://www.aferyibezprawie.org/index.php?menu=newsout&id=2039
Efektem najazdu policji są trzy osoby w szpitalach. Mama państwa Górzyńskich jest w stanie zawałowym w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku - Białej. Zatrzymany Janusz Górzyński po badaniach w szpitalu przewieziony jak największy bandzior do szpitala więziennego w Bytomiu. Stanu jego zdrowia nie znamy. Zaś Krystyna Górzyńska została bez jej zgody zamknięta w zakładzie psychiatrycznym w Bielsku - Białej, ul. Olszówki 102. Opis pierwszych wydarzeń przedstawia list blogerki REBELIANTKI - kliknij - wraz z komentarzami. O godz. 13,30 przedstawiciele Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu rozmawiają z oficerem dyżurnym podkomisarzem Krzysztofem Buchałą. Przedstawia nam przebieg zdarzeń wg policji. Informuje,że Krystyna Górzyńska została przewieziona na badania do szpitala a Janusz Górzyński do drugiego szpitala na badania kardiologiczne. Oferujemy odebranie Krystyny Górzyńskiej, na co oficer obiecuje ,że skontaktuje się z nami telefonicznie po około godzinie. Oczywiście milczy a więc kontaktujemy się my. Okazuje się,że Krystyna Górzyńska przymusowo zostaje zatrzymana w szpitalu psychiatrycznym. Jedziemy wraz z siostrą do szpitala. Rozmawiamy z zatrzymaną Krystyną Górzyńską. Ta skarży się,że została pobita przez policję. Rzeczywiście ma siniaki. Robimy zdjęcia. Personel szpitala straszy nas policją i zakazuje robienia zdjęć. Podkreślić należy, iż Krystyna Górzyńska choć mocno podenerowana zachowuje się normalnie. Prosimy o rozmowę z lekarzem. Chcemy uzyskać wgląd do dokumentacji przyjęcia. Lekarz dyżurny Wojnar nie umie odpowiedzieć czy posiada specjalizację lekarza psychiatry, twierdząc,że nie on podejmował decyzję o zatrzymaniu pacjentki. Pytamy kto w takim razie taką decyzję wydał? Lekarz odpowiada,że decyzję podejmowała lek. Agata Pilich. Pytamy, czy jednoosobowo i czy jest specjalistą z psychiatrii? Lekarz dyżurny odpowiada,że nie wie !!! Pytamy, co zadecydowało o zatrzymaniu? Lekarz czyta nam zapis z dokumentów medycznych i oświadczenie policjanta. Pytamy kto może poświadczyć przebieg badań? Odpowiada,że nikt bo badania przeprowadza się jednoosobowo. W karcie brak pieczątki jakiegokolwiek lekarza. Widnieje tylko nieczytelny podpis jednego lekarza. Podpisu ordynatora brak. Siostra zatrzymanej prosi o kserokopie dokumentów leczenia. Mamy obawy,że dokumenty wypełnione zostaną zmienione. Lekarz mówi, iż nie mają ksera. Siostra prosi o możliwość sfotografowania. Lekarz odpowiada,że siostra nie może fotografować dokumentacji leczniczej tylko pacjentka. Zatem prosimy aby okazał dokumentację przyjęcia pacjentce - to ona zrobi sobie zdjęcia. Lekarz zdeprymowany odmawia i nagle nie ma czasu.
Otóż z przykrością dodajemy,że oficer dyżurny sam zauważa nadgorliwość sądu, który wydał nakaz zatrzymania, bowiem wg niego sąd wydając nakaz zatrzymania nie wydaje nakazu przeszukania. W przypadku Janusza Górzyńskiego wydaje nakaz zatrzymania i nakaz przeszukania i wraz z policją zajawia się kamera vide, która jednak nie rejestruje jak Krystyna Górzyńska rzucana jest na podłogę.
My zaś zauważamy,że w Polsce, rzekomo kraju przestrzegającym prawa człowieka, każdy lekarz - bez specjalizacji może zatrzymać człowieka przymusowo w zakładzie psychiatrycznym pod byle pretekstem. Podkreślić należy,że na wezwanie policji rano był także lekarz i odmówił zatrzymania Krystyny Górzyńskiej nie dopatrując się takiej potrzeby. Martwimy się o Angelikę Borys i słusznie, ale najpierw porządki zaczyna się od domu czyli od Polski. Dzisiejszy system prawny jest 100 razy gorszy jak ten za komuny. Im szybciej to zrozumiemy wszyscy tym lepiej.
Wobec zaistniałej sytuacji Zarząd Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu, w dniu jutrzejszym składa zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarzy, a także wstępuje do postępowania przed sądem opiekuńczym w sprawie zatrzymania Krystyny Górzyńskiej i poddaniu jej leczeniu psychiatrycznym wbrew jej woli !!! Na rozprawę sądu zapraszamy wszystkich do Bielska - Białej. Datę i godzinę podamy.
Zwracamy się do wszystkich wolnych mediów w Polsce o zainteresowanie się problemem pseudo leczeń psychiatrycznych ludzi zdrowych na zamówienie. Dysponujemy przykładami.
Maryla
Polecam także dyskusję pod wpisemŁażącego Łazarza


Komentarze
Pokaż komentarze (4)