elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
15 obserwujących
849 notek
222k odsłony
  78   1

Tytuł fejkiem

Ponieważ wstęp się należy, więc na początek przypomnę, że jeszcze kilka lat temu mieliśmy polskie słowo "kaczka" na określenie tego, co teraz nazywamy po polskiemu "fejkiem". Teraz z wiadomych powodów nasza cenzura zakazała używanie tego słowa w pejoratywnym sensie - wszystkie słowa na "kacz..." muszą mieć superlatywne konotacje. Naturalnie wszyscy polscy patrioci używają "fejka" a o tamtym słowie posłusznie zapomnieli.

Czym jest fejk? Jeszcze do niedawna fejkiem nazywano wiadomość o mylącej treści - wiadomość-manipulację, aby czytelnik wyrobił sobie błędne rozumienie jakiegoś zdarzenia. Podam przykład, ale uwaga - niebanalny - trzeba się skupić... Dawniej uczciwy dziennikarz pisał coś w rodzaju: "Jak donoszą wiarygodne anonimowe źródła, ambasador powiedział, że...". Dzisiaj oszust na stanowisku dziennikarza pisze po prostu: "ambasador miał powiedzieć, że...". Jeden nieuważny czytelnik wyczyta z tego, że ambasador miał obowiązek to powiedzieć, ale się zbuntował i nie powiedział. Inny po prostu zapamięta z tego: "ambasador powiedział, że...". Obydwaj głupi czytelnicy uwierzą w coś, co nie jest prawdą. Tymczasem prawda jest taka: "krąży niepotwierdzona plotka, że ambasador powiedział, że...". Mądry czytelnik zapamięta z tego, że ambasador nic takiego nie powiedział i nie miał takiego obowiązku, bo to jest najbardziej prawdopodobne.

Zauważyliście już pewnie, że to nie ma nic wspólnego z tytułem takiego fejka. Fejk był fejkiem niezależnie od tego, czy brzmiał sensacyjnie. Taki fejk mógł mieć tytuł np: "Ambasador zdradził swoją ojczyznę?" lub: "Bulwersująca wypowiedź ambasadora!", albo "Ambasador bohatersko broni swojej placówki". Tak wyglądały fejki jeszcze całkiem niedawno. Nazwę takie fejki "fejkami uczciwymi" - kłamstwo w tytule, kłamstwo w treści... to tak jak ze złodziejami, niektórzy zaliczają się do uczciwych złodziei, np. "nie mogę stary, już wziąłem łapówkę od drugiej strony, jestem uczciwym złodziejem".

Ale nowa redakcja Salonu wymyśliła nową jakość - coś, co nazywam "fejkiem nieuczciwym". Podam przykład - oto tytuł: "Pelosia odwiedziła Tajwan. Wielki błąd Amerykanów." A jaka jest treść notki?: "Pelosia odwiedziła Tajwan. Amerykanie popełnili wielki błąd - przynajmniej dwóch Amerykanów chciało powtrzymać Pelosię , ale na szczęście im się nie udało". Zauważcie na czym polega nieuczciwość - artykuł pisze zwyczajny uczciwy fejker, a tymczasem redakcja wkłada mu w usta kłamstwo, którego nie powiedział i którego nawet on by się wstydził.

Od mniej więcej roku tępię takie tytuły na tym forum - ośmieszam je i protestuję, ale bez skutku - redakcja jest nieprzemakalna. Może notka poruszy czyjeś sumienie...

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale