doku doku
144
BLOG

Rozwój bez uczenia się jest niemożliwy

doku doku Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Uczyć się do mądrzejszych, naśladować lepszych od siebie... Czy dla każdego jest jasne, że ludzie nie są tacy sami? Nie mają takich samych żołądków, ani takich samych mózgów, ani takich samych mięśni... Jedni robią coś inaczej niż inni, czasem to "inaczej" oznacza, że robią to po prostu lepiej. Wyżsi sięgają wyżej, a nie "inaczej". Silniejsi dźwigają więcej, a nie "inaczej". Wykształceni myślą lepiej, a nie "inaczej", przeszkoleni lepiej pracują... Gorsi uczniowie ściągają od lepszych. Lepsi studenci zostają naukowcami, gorsi idą do pracy. Wykształcony znajdzie lepszą pracę.

Nie uciekajmy od słów "mądry", "dobry", "lepszy", "mądrzejszy"... Nie zawsze można powiedzieć "inny" lub "inaczej". Są ludzie lepsi od innych, są mądrzejsi od innych. Są narody lepsze od innych. Są państwa mądrzejsze od innych, dojrzalsze, wyżej rozwinięte. Aby się rozwijać, musimy uczyć się od mądrzejszych i naśladować lepszych od siebie. Aby rozwijać swój kraj, musimy zachęcać do rozwoju nasz naród. Musimy, jako naród, uczyć się od narodów mądrzejszych, naśladować narody lepsze od naszego. Musimy, jako państwo, kopiować prawo państw od polskiego lepszych, mądrzejszych, dojrzalszych, wyżej rozwiniętych, bogatszych... Podam przykład, którym zainspirował mnie jeden z dyskutantów (zapraszam autora do potwierdzenia autorstwa).

W USA jest konstytucyjny rozdział państwa i religii. Wywieszanie jakichkolwiek symboli religijnych czy też nauka religii w szkołach państwowych (publicznych) jest nielegalna, czyli zabroniona. A USA, to około 200 lat demokratycznej, nieprzerwanej, tradycji. Zresztą to wiedzą wszyscy, że w USA jest najlepiej. Dlaczego więc nie chcemy się uczyć? Przecież rozwój bez nauki jest niemożliwy.

Podejrzewam że problemem jest przekonanie wielu naszych rodaków, że jesteśmy na tyle niedojrzali, że nie potrafimy naśladować Ameryki. Wielu Polaków, którzy popierają socjalizm lub teokrację, w głębi duszy kieruje się wyłącznie kompleksem niższości - wmawiając sobie socjalistyczne czy katolickie poglądy, żeby zagłuszyć poczucie niższości - czyli przekonanie, że jesteśmy dzikusami z Azji, którzy nie dadzą sobie rady, próbując naśladować Amerykanów. Czujecie to? To wymaga empatii. Wczujcie się:

Wyobraź sobie, co musi czuć taki zakompleksiony burak, gdy mówimy mu o naśladowaniu USA ("co? jestem gorszy?")... to dlatego taki burak udaje, że ma poglądy przeciwne - nie może żyć ze świadomością, że się boi naśladować lepszych od siebie - dlatego wmawia sobie, że sam jest lepszy. Boi się uczyć, bo myśli, że sobie nie poradzi, nawet z pomocą korepetytora (jako doświadczony korepetytor znam doskonale ten stan), woli więc udawać, że nauką gardzi - woli myśleć, że inne zalety czynią go lepszym od ludzi mądrych, woli wierzyć, że jego buracka tradycja jest godna szacunku większego niż nauka, mądrość i rozwój. Taki burak jest sparaliżowany przez kompleksy... dopóki nie przekona się, że potrafi się uczyć... (a prawda jest taka, że każdy potrafi się uczyć)... i nagle całe to jego buractwo znika - były burak jest zachwycony swoimi nowymi umiejętnościami, jest głodny dalszej nauki... zaczyna się rozwijać, dojrzewać, staje się lepszy i mądrzejszy... staje się najlepszym nauczycielem kolejnych buraków.

Spróbujmy więc naśladować USA - to nie jest takie trudne - to się uda... nasz naród zacznie dojrzewać, nasz rozwój przyspieszy... to się nam spodoba.

doku
O mnie doku

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Technologie